readingLIST WIARA

Kryzys powołań do agencji towarzyskich

Ta historia z seminarium w Krakowie o której wspomniałem, to przecież nic zaskakującego. Bo znajdźcie mi w Polsce takie seminarium, gdzie ojciec rektor, czy jak go tam zwą, nie jest mniej lub bardziej zafascynowany „słoniątkami” ze swej stajni, dokładniej zaś widokiem ich trąbek ukrytych w slipach. Przykre jest jedynie to (dla wielbicieli słoniątek oczywiście), że seminaria, ten naturalny teren specyficznego safari dla myśliwych w sutannach, zaczynają świecić pustkami, co z kolei zapowiada poważny kryzys w pozyskiwaniu świeżego mięsa. Dzieci więc dalej będą na topie, lub więcej kasy trzeba będze wyłuskać na dziwki płci obojga.

Wiadomości są takie, że oto życia się pozbawia seminarium w Legnicy, bo od dłuższego już czasu nie ma chętnych. Zerowe zainteresowanie. Nieco wcześniej poległa Świdnica. Zero kandydatów, zero szans na darmowe ruchanie i te sprawy. Ci co tam jeszcze dogorywają, zostają przeniesieni do Wrocławia, ale też nie wiadomo na jak długo, bo i Wrocław zdaje się kuleje i kuśtyka, jeno patrzeć jak się przewali, czemu gorąco kibicujemy.

A przypomnijmy, że seminarium to nie byle jakie, stajnia kucyków świętej niepamięci biskupa Gulbinowicza, który kucyki wprost uwielbiał ujeżdżać, a wielu z nich zrobiło potem kariery, choćby we wspomnianej już tu Legnicy (Andrzeju gratulujemy!). Zasada obowiązująca w tym seminarium była jedna, pewnie do dziś obowiązująca, że im szerzej rozdziawiłeś dupę, tym większe były twoje szanse zrobienia oszałamiającej kariery. Niechaj przesiedleńcy ze Świdnicy o tym pamiętają, choć z drugiej strony to przecież oni znakomicie o tym wiedzą, bo prawo „szerzej rozchyl dupę swą” obowiązuje we wszystkich bez wyjątku seminariach. Wrocław nie jest tu czymś szczególnym, może miał tylko lepszy pijar.

Idźmy dalej.

Oto do kresu życia swego dotarło też seminarium w Bydgoszczy. Powód niezmiennie ten sam: kompletny brak zainteresowania. Tamtejsi klerycy, którzy nie zdali jeszcze końcowego egzaminu z podstaw pedofilii, będą kończyć naukę w seminarium poznańskim. A te nie ustępuje sławą wrocławskiemu.

Tak, to te pod patronatem świętej pamięci biskupa Paetza, znanego kiedyś konesera kleryczych (klerykowych?) dup, który wyczynami swymi zyskał sławę i przyćmił być może sławę Gulbinowicza. Sława jego, to znaczy Paetza, przetrwa zapewne pokolenia i jeszcze wnuki dzisiejszych księży i biskupów a kiedyś wychowanków poznańskiego seminarium, będą sobie opowiadały z wypiekami na twarzy, jak to patron Paetz ich dziadków rozprawiczał.

Nie powiem Wam, czy te zamykające się seminaria, to oznaka końca pewnej epoki, ale na pewno jest to sygnał, iż niewyżyci seksualnie młodzieńcy (o czym nie wiedzą, ale przekonują się dopiero w seminarium), szukają innych sposobów na zapewnienie sobie atrakcyjnego życia duchowego. Z kolei niewyżyci seksualnie seminaryjni wychowawcy kleryków, będą musieli szukać innego sposobu ulżenia sobie w sytuacjach odczuwania permanentnego wzwodu na którą to dolegliwość cierpią.

❗️Nie wykluczam, że sytuacja mogłaby ulec pewnej poprawie, tzn. przybyło tych kandydatów do seminaryjnej posługi, gdyby już na wstępie czyli w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, obiecano im, iż za seks po godzinach nauki, będą mieli płacone i to nie wedle stawki „co łaska”, tylko tak konkretnie, wedle obowiązującego na rynku usług seksualnych cennika i to z uwzględnieniem współczynnika inflacji. Może wtedy część seminariów jako tako się wybroni.

↩︎

POWIĄZANE:

7 komentarzy dotyczących “Kryzys powołań do agencji towarzyskich

  1. Krzychu

    Zajrzałeś na blog Gerlacha widzę… Tam jest kopalnia tego syfu. Przerażające.

    Polubienie

  2. wiesiek

    Tak było na początku i zawsze przez wieki cale.Dobra fucha stały dochód leżenie „martwym bykiem” i gospodynie co to wysprzątały,nagotowały,wyprały i wyprasowały a nocami grzały łóżka
    Tak było zawsze .Gdy w Watykanie niedawno osuszono staw w stawie było setki dziecięcych szkieletów.tak to się załatwiało w aborcje.A idę o zakład gdyby tak na terenie klasztorów osuszono studnie i stawy to?
    No i wierni albo udawali ze nic nie wiedza nic nie słyszą,lub trzymali gęby na kłódki bo ich posądzano jak teraz o Atak na kościół.Bo było słowo przeciwko słowu.Więc parafianie nie puszczali pary z pyska.czasami jak na Podhalu podpalali plebanie razem z kościołem
    Ale milczeli bo „co ludzie powiedzą”
    Dzis gdy internet gdzie można pozostać anonimowy./złudne/gdy prawie każdy nosi przy sobie telefon z możliwością fotografii.Sprawa sie rypła.I okazało sie iz ta tak bardzo opłacalna fucha bycia księdzem nagle stała sie mniej atrakcyjna,mniej opłacalna choć jeszcze bezkarna.
    Wiec w seminariach pustki.

    Polubienie

  3. Anonim

    No Revel jak ta obywatelska inicjatywa o obronie i ochronie katolików przejdzie to dadzą ci popalić, oj dadzą

    Polubione przez 1 osoba

  4. Janusz K

    To co się tu wypisuje to prawdziwy skandal. Ale Bóg was wkrótce osadzi. I to sprawiedliwie

    Polubienie

  5. wiesiek

    „Zresztą cały cyrk dopiero się zacznie.”
    Zgoda !
    Albowiem jest to mutacja „starego znanego wirusa” na którego, „stara szczepionka” może nie działać albowiem na ‚stare”on się już uodpornił.
    To ze to”nowy i inny wirus już wiemy”czy działają ‚stare szczepionki”jeszcze nie
    Wiec bez badan klinicznych trudno pchać się przed szereg i ” szczepić”się bez sensu.
    Mysdle ze „nowa szczepionkę”znow wymysla i polecą.
    Nam pozostaje „kwadrat odległości”od bliźniego swego i nie pchać sie w tłumy !

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: