666, Hel i kolejne katookurwienie

Sprawa z autobusem o numerze 666 głośna była parę dni temu i kiedy wydawało się, że ci co się mieli pośmiać dawno już się pośmiali, a ci co boją się szatana, dawno ze strachu się już zesrali, oliwy do ognia dolał nijaki ksiądz Bortkiewicz. Odgrzał problem w iście profesorskim stylu.

Czytaj dalej

Harry Potter w sutannie

Ksiądz Michał Olszewski to gość nie byle jaki, to gość który – uwaga – dostaje esemesy od samego szatana. Esemesy są w różnych językach, zazwyczaj z numerów ludzi opętanych i zniewolonych, ale nader często zdarzają się esemesy wysyłane bezpośrednio z numeru 666.

Czytaj dalej

Samobójca lub niefrasobliwy lekkoduch

Wśród biskupów zdarzają się ludzie, którzy od czasu do czasu mówią coś z sensem. Może z rozmysłem i świadomie a może przez przypadek i w wyniku przejęzyczenia. To niewytłumaczalne w sumie wyjątki.

Czytaj dalej

Wspaniały wzór do naśladowania

Zrobił się szum i zamieszanie, ale czy posądzany o antysemityzm kardynał może być bohaterem zbiorowej wyobraźni? Oto jeden z wielu smaczków autorstwa kardynała Augusta Hlonda, w międzywojniu prymasa Polski a obecnie poważnego kandydata na świetego.

Czytaj dalej

Zakażą manifestowania obok kościołów

Konsekwentnie promuję tematy, dokumentujące pogłębiający się stan polskiego okurwienia umysłowego. Oto grupa chorobliwych nawiedzeńców żąda natychmiastowego wprowadzenia w życie przepisu, który zakazywał by manifestacji w pobliżu obiektów sakralnych.

Czytaj dalej

Krawczyk. Słowo na niedzielę

Krzysztof Krawczyk (niektórzy kojarzą kto, niektórzy nie) o islamie. „Uważam Mahometa za kretyna, który wymyślił takie bzdury… Mam Koran i wiem, że przypomina Biblię. W pewnym momencie jest wzniośle, aby po chwili ktoś powiedział: „Zabijaj! Zabijaj i gwałć swoich nieprzyjaciół”.

Czytaj dalej

Katoterroryści z baldachimami

Cieszę się że wreszcie jakiś polityk powiedział głośno to, co większość z nas myśli, ale publicznie tego nie mówi, bo po prostu nie za bardzo ma okazję. Polityk nazywa się Tomasz Cimoszewicz i tak podsumował wczorajsze procesje.

Czytaj dalej

Słowo na niedzielę. O kościele

Jest takie powiedzenie: kiedy pojawiła się religia? Kiedy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupka. Hrabal, wielki czeski pisarz, słusznie zauważył kiedyś, że największą firmą jaką zna jest kościół katolicki, który handluje czymś czego nikt nigdy nie widział, czego nikt nigdy nie dotknął, jak świat światem nigdy tego nie spotkał. I to jest właśnie to, co nazywamy […]

Czytaj dalej

Gądecki zło wypali żelazem (gorącym!)

Naród się nie sprawdza. Zawodzi. Błądzi i schodzi na manowce. Odchodzi od boga. A katecheza narodu napotyka na poważne problemy, bo ma poważne luki. I potrzebny jest geniusz arcybpa Gądeckiego, żebyśmy sobie to uświadomili i żeby dotarła do nas ta bolesna prawda.

Czytaj dalej