Kawałki życia: wycieczka, defilada, świr i złodziej

Za parę dni niemiłościwie i nieudacznie panujący nam prezydent leci do… Australii i Nowej Zelandii. W zasadzie tylko dlatego, że tam go jeszcze nie było. Ma to być ekskluzywne wakacyjne tournee po tamtejszych remizach oraz salkach parafialnych, choć wedle ministra Szczerskiego w programie są też spotkania z niektórymi politykami w obu państw – koalą, kangurem […]

Czytaj dalej

Gdy nie spotykają się prezydenci (niektórzy)

Jeśli by nie liczyć sztampowego dość przemówienia w siedzibie ONZ, to cała amerykańska wizyta Dudy wygląda na jedną wielką farsę. Ażeby zwieńczyć ową farsę jakaś kończącym widowisko spektakularnym dowcipem i puentą, no to zepsuł się jeszcze samolot i w ten sposób niemiłościwie nam panujący na czas nie wrócił do ojczyzny. A tak a’propos, pogłoski jakoby […]

Czytaj dalej