Piekielna powtarzalność codziennych zabiegów o przeżycie

Zacznę od analogii, bo ja ostatnio wszędzie widzę analogie… No więc jak ten Morawiecki, na tamtych historycznych już taśmach – których atrakcyjność wraz z pojawieniem się nowych taśm znacząco jednak spadła – pojechał niewybrednie dość po panu Kubicy, to wcale długo nie trzeba było czekać, żeby Kubica poczuł się usatysfakcjonowany. 

BIRGFELLNER POZAZDROŚCIŁ KUBICY

Już w tej chwili dokładnie nie pamiętam, dwa czy trzy dni były potrzebne, aby państwowy gigant paliwowy wyłożył lekką rączką 40 baniek po to tylko, żeby Roberta udobruchać i żeby Robert mógł sobie znów poszaleć po torze. Z doświadczenia wiemy czym te szaleństwa najpewniej się skończą, co w niczym oczywiście nie umniejsza znaczenia tego jakże pięknego gestu, pełnego uznania i szacunku dla niegdysiejszej gwiazdy sportu.

I myślę sobie teraz – to ta analogia – że ten Birgfellner, jak nic próbował z tamtego wydarzenia wyciągnąć jakieś wnioski dla siebie.

No, bo skoro nagrali Mateusza w sytuacji dość krępującej a on świadom tego natychmiast odpowiednio zareagował, sypnął kasą i tak dalej, to w takim razie – myślał sobie i kombinował Birgfellner – ja też nagram, tyle że Kaczora i wszystko to upublicznię, a Kaczyński się opamięta, zmityguje i w ten sposób i ja odzyskam swoją kasę, te parę wtopionych w Srebrną milionów.

Ten prostolinijny i po swojemu naiwny Austriak Gerald, na bank tak właśnie sobie myślał i tak to wymyślił. Czy coś z tego wyjdzie? Nie sądzę, bo po pierwsze Morawiecki szczodrze rozdawał, co prawda nie swoje, ale jednak rozdawał, miał gest, zaś cały ten Birgfellner, chce kasę przytulić, buchnąć ją przymierającemu głodem gołodupcowi Kaczyńskiemu, co moralnie jest naganne. Więc w sprawie analogii nie ma tu analogii! Poza tym nie fajnie jest, jak dla paru marnych milionów pogrąża się i na żer mediom wydaje, przyszywanego ale jednak wujcia. Ech ci Austriacy, świniami byli i świniami pozostaną.

JAK KOŚCIÓŁ WALCZYŁ I STRASZNIE SIĘ POŚWIĘCAŁ

Zmieniając nieco temat… Otóż pod rękę Moi Mili nawinął mi się Jarosław Sellin. To znaczy z uwagą i należnym ministrowi szacunkiem przeczytałem to, co powiedział w TVP Info apropo ECS i bólu dupy władzy na tym tle.

„Solidarności, (…) jak walczyła, to na płotach Stoczni Gdańskiej jakie były symbole? Krzyż, papież Jan Paweł II, Matka Boska Częstochowska. Cały karnawał Solidarności, walka razem z polskim Kościołem przeciwko komunizmowi, opór przeciwko lewicowemu ateistycznemu reżimowi, a tymczasem tam znalazły przestrzeń do działania organizacje, które mają charakter lewicowy.” 

To są właśnie słowa Sellina. Włożę przeto swym zwyczajem ten kij w jego szprychy.

Otóż mam takie niejasne przekonanie, że z tą walką kościoła (bo passus o „organizacjach lewackich” serdecznie pierdolę), to było generalnie dość różnie, kwadratowo i podłużnie. Kościół bezwzględnie walczył z komunizmem, ale po swojemu walczył, by brońbosze nie przegiąć pały, bo jednocześnie żył z tą komuną w swoistej symbiozie. Dobrze żył i stosunkowo nieźle mu się powodziło.

Generalnie (z niewielkimi wyjątkami) i per saldo, całkiem sympatycznie przez lata jedli sobie z dzióbków. Jak zawsze jednak grał ten kościół na dwa fronty, zaś jego mityczny antykomunizm znacząco się zaostrzył, kiedy skumał, że coś się kończy, zbliża się katastrofa i nowe rozdanie, które najpewniej może być dla nich jeszcze bardziej korzystne. Nawet zajebiście korzystne!

Chętnie zaczął więc kościół zawieszać gdzie się dało, w tym na bramach takich jak ta gdańska, swoje loga i znaki towarowe: krzyże, janypawły i matkie boskie. Miało się utrwalać, że jest, że jak zawsze czuwa, że z wiatrem przemian idzie, że dba i łączy się w bólu, że to on tak naprawdę walczy a reszta to tylko na przyczepkę.

On o wolność walczył, jak nikt nigdy nie walczył i walczyć już nie będzie.

I wywalczył, jeszcze większą wolność dla siebie. Konkordat, realny i istotny wpływ na politykę, wagony kasy z komisji majątkowej… pewnie coś pominąłem, ale strasznie dużo tych fruktów jest.

Na razie więc kościół nie pragnie nowej władzy, bo z tą nową pewnie znów coś może być pod górkę, a od tej jeszcze sporo wyrwać można. Więc nie dziwcie się, że swoje symbole i znaki towarowe niezmiennie gdzie się da wywiesza. To taka bezpłatna i nie regulowana żadnymi przepisami reklama. No i teren obsikuje plus zawłaszcza na chama co się da. I zawsze w pierwszym rzędzie jeśli trzeba, selfik na pamiątkę, żeby w  razie czego dowód był, że niezmiennie za niepodległość żyły sobie wypruwa, choć z wolnością nieco gorzej mu wychodzi.

A ktoś tam gdzieś napisał, że mogliśmy kiedyś zostać porządnym protestanckim krajem, a na wieki pozostaliśmy Polską! (R)

Opublikował/a

Tu jest to samo co w gazetach tylko inaczej. Pewne nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane.

6 myśli w temacie “Piekielna powtarzalność codziennych zabiegów o przeżycie

  1. Znów nie powstrzymał się pan od ataku na polski kościół i ewidentnie próbuje pan obrazić nasze uczucia religijne. Określenie bowiem „swoje loga i znaki towarowe: krzyże, janypawły i matkie boskie”, jest wysoce obraźliwe, jak również podważanie ogromnej bezprzykładnej roli kościoła w odzyskaniu niepodległości jest tez obraźliwe. Uprzedzam pana ze skrupulatnie zbieram wszystkie te bezeceństwa, dokumentuje pana niedopuszczalne wybryki i w odpowiednim czasie zrobię z tego użytek.

    Polubienie

  2. „…mogliśmy kiedyś zostać porządnym protestanckim krajem, a na wieki pozostaliśmy Polską!”.
    To jest najistotniejsza istota naszej obecnej, polskiej sytuacji.
    Przypomina się Jan Stachniuk i Jego „Dzieje bez dziejów”, dostępne w sieci, które radzę przeczytać „zatroskanej”.

    Polubienie

Odpowiedz na Zatroskana Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.