POLITYKA

No to rżnijcie się! (Aktualizacja)

Anonimowi politycy PiS nie kryją, że sytuacja w partii zaczyna być zła i górę biorą niezdrowe emocje. To znaczy ona nigdy nie była szczególnie dobra, ale sytuacja wyraźnie pogorszyła się po wyborach. Ostatnie dni to prawdziwy ponoć koszmar.

Jeden z nich wprost mówi:

„Wrócił ten koszmar, który wtedy, w latach 2005-10, nas rozbijał. Mnożą się medialne wrzutki, intrygi, używanie wrogów do osiągania osobistych celów. Brakuje jeszcze tylko rozłamu wśród europosłów i finału w rodzaju jakiegoś nowego PJN. Ale to chyba tylko kwestia czasu. Według mnie zaczął się zjazd który zakończy się katastrofą”.

Inni pytani co jest grane i jak się czują, odpowiadają:
– Jak się czuję? Świetnie!
– Po pana minie sadząc coś nieszczera ta odpowiedź.
– A co mam podpowiedzieć, że chujowo się czuję? Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej.

Lawina rozliczeń może ruszyć dopiero po drugiej turze wyborów, ale już dzisiaj wielu jest takich, którzy oblewają się zimnym potem. Wszyscy czują, że co prawda wynik wyborów nie jest zły, partia je wygrała, uzyskała w województwach to czego nigdy nie miała, ale jednocześnie przerażenie spowodowane „buntem miast”, przysłania słodycz zwycięstw w interiorze. Tym bardziej, że prezes dostał szału, bo liczył, a nawet takie postawił zadanie, że odzyskane ma być przynajmniej pięć wielkich miast, w tym bezapelacyjne Warszawa, a tymczasem chuj, dupa, kamieni kupa.

Spekuluje się czyje głowy polecą.

Jedną z kandydatek na szafot jest ponoć pani Mazurek, czyli – pomijając czysto ozdobną funkcję marszałka sejmu – rzeczniczka partii, która swoimi nieprzemyślanymi, wysoce konfrontacyjnymi i zwyczajnie głupimi, prostackimi wypowiedziami rozbuchała falę niechęci do PiS. To ona dała dupy! I nie chodzi tu tylko o nieszczęśliwy passus o PSL, ale o całokształt. Wielu partyjnych działaczy PiS zwłaszcza z dołów i ze średniego szczebla, żąda jej głowy bo uważa ją za bezmyślnego robota i mega kretynkę, która bez zastanowienia powtarza to co rano dostała na kartce z Nowogrodzkiej. Przy czym najpewniej jest to kartka od ochroniarza albo szatniarki a nie od prezesa. To wizerunek i paplanina pani Mazurek działała na wielkie miasta, jak płachta na byka.

Przesadzony wydaje się też los szefa sztabu wyborczego czyli Tomasza Poręby, któremu nie tylko utną łeb, ale przykładnie go spalą a prochy rozrzucą na wiatr.

Oczywiście z tego powodu ani ja, ani cała masa mnie podobnych, nie mamy najmniejszego nawet stresu. Wręcz przeciwnie, zacieramy z zadowolenia ręce. Niech się tną i wyrzynają!

Nic mnie osobiście tak nie cieszy, jak w miarę szybki koniec tego przeżartego rakiem, malarią i czarną ospą organizmu pod nazwa PiS. Im szybciej się chłopcy i dziewczęta się pozabijacie, tym lepiej dla nas, tym mniej później czeka nas roboty. A ci co ocaleją niech też się za bardzo nie cieszą. Jedzie już walec co wyrówna i wygładzi. (R)

AKTUALIZACJA

Nie jest wykluczone, że jedną z najważniejszych ofiar „wygranej” (wersja oficjalna, na zewnątrz), acz moralnie przegranej (wersja wewnętrzna) kampanii pisowskiej, będzie sam minister Ziobro. Zbierają się w każdym razie nad nim chmury, acz nikt do końca nie jest pewien, łącznie z Kaczyńskim, jakie to haki Ziober ma w zanadrzu i które z nich użyje w walce o własną głowę.

W każdym razie wkurw prezesa jest duży bo uważa on, że konflikt między premierem a ministrem sprawiedliwości, sprawnie i celowo nakręca sam pan Ziober i staje się to coraz groźniejsze dla PiS. Jest też pewien, że nie kto inny jak Ziober wskazał mediom, gdzie w aktach sądowych afery podsłuchowej należy szukać fragmentów kompromitujących Morawieckiego. Ziobro jest też oskarżany o świadome torpedowanie kampanii, zaś kropka nad „i” był słynny już wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, będący de facto zapowiedzią polexitu.

Mówi się też, iż również Ziobro stał za obrzydliwym spotem antyuchodźczym, w tym sensie, że podpowiedział tym i owym pomysł, a potem gorąco namawiał do jego realizacji, wiedząc że będzie to totalna kompromitacja.

Ale jak mówię – niech się rżną na zdrowie i ku naszej uciesze. Gdyby co, jesteśmy nawet w stanie dostarczyć odpowiednią ilość noży i maczet. Do boju chłopcy!

9 odpowiedzi »

  1. Wielce Szanowny Hahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Chyba masz rację,że na Nowogrodzkiej zaczęli już ustalać kto jest winny „niebywałego sukcesu” jaki odniósł PiS w ostatnich wyborach. Jak to zwykle bywa – sukces ma wielu ojców, a klęska jest sierotą. Sprawa jeszcze się trochę „ślimaczy”, bo w wielu gminach będzie „dogrywka”. Dopiero po tym będzie ocena „za całokształt”. Tak czy owak – wszystkie „kapiszony” już wystrzelano i kurz zaczyna opadać – po bitwie. Sądząc po reakcjach prezesa wszystkich prezesów -na dotychczas ogłoszone wyniki wyborów – radośnie to ONI tam nie mają. Klęska w „bitwie warszawskiej” i tzw. wielkich aglomeracjach – gdzie zazwyczaj „robi się politykę”, jest tego dowodem. Lepiej już nie będzie – bo nie ma z czego. Wprost przeciwnie – w czwartym roku kadencji nastąpi „kumulacja” – trzeba będzie się rozliczyć z setek lub tysięcy pustych obietnic wyborczych i szumnych zapowiedzi. Czarno to widzę, bo nie można się rozliczać z czegoś, czego po prostu nie ma. Nawet słynna „akcja 500+” padła – w Polsce urodziło się o 10.0000 dzieci mniej, niż to dawniej bywało. To czym się chwalić ??? Tak jak wszyscy – mam i ja w rankingu najbardziej „zasłużonych” dla „niebywałego sukcesu wyborczego PiS”, ale poczekam z ogłoszeniem mojego rankingu do zakończenia II tury wyborów – jeszcze na „ostatnich metrach” ktoś może coś namieszać. Ludzie, będąc w desperacji robią czasami nieprawdopodobne głupstwa – vide – panprezydent w Berlinie. Błysnął tam tą „żarówą”, że wszystkich dokumentnie olśniło – no powiedz sam Szanowny Jahu – przyszła by Ci do głowy taka „myśl” o „żarówkach” podczas poważnej wizyty dyplomatycznej ??? A może „zauroczył” się Wałęsą – ten podobno był „elektrykiem” z zawodu.Koniec kariery politycznej zaczyna się w dniu, kiedy polityk staje się śmieszny !!!

  2. No to jest poczatek konca chamstwa i buractwa pisoidiotow.ciekaw jestem kiedy kacze jaro rozprawi sie z bakstere morawieckim,preziem maliniakiem, no i ta obrzarta krowom krycha. a potem narud rozliczy piskurdupla.

  3. Bo tam jest wyścig, kto jest bardziej radykalny od tego z Żoliborza, kto dosadniej i bardziej chamsko się odezwie. Ale to jest jak z tym kijem z dwoma końcami, przesada bywa bumerangiem i uderza w przesadzającego. Mnie tam interesuje, kto kogo wygryzie, kto kogo poświęci byle samemu zostać. Czekam na dalsze nerwowe ruchy i na to aby ta równiea była ciut bardziej pochyła, szybciej zlecą na łeb.

  4. Sytuacja przypomna Coloseum w dobrych czasach. Wojownicy na arenę! Gorszy sort z przyjemnoscią popatrzy, jak sobie wbijacie miecze w gardło. A uciechy przy tym będzie bardzo wiele. Chleba z tego nie będzie, ale obiecane w 2015 roku igrzyska – jak najbardziej. Chłopcy i dziewczynki z PIS, ziobrówki i gówienówki – do dzieła!

  5. Zacne słowa. Osobiście Boję się tylko chwili kiedy prawda dosięgnie Prezesa, wraz z każącą ręką Suwerena dostanie po dupie. Wtedy spod stołu wyjdą jego wytresowane pieski, trzymane na smyczach teczkowych i innych. Zacznie się wtedy prawdziwa walka oko za oko A to może być bardzo bolesne dla nas.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.