POLITYKA

Prowincjonalny klub marionetek

Podoba mi się ten sojusz, a w zasadzie jego zapowiedź, bo wreszcie jesteśmy na ścieżce i na kursie. Jeśli ktoś cichcem nie postawi gdzieś jakiejś brzozy, to osiągniemy cel. Spełnią się nasze ciche marzenia.

A sojusznicy są naprawdę zacni.

Z jednej strony mistrz i nauczyciel, Włoch Matteo Salvini, przedstawiciel narodu, który de facto wymyślił i wprowadził w życie faszyzm, system sprzeciwiający się demokracji parlamentarnej, głoszący a kult państwa w swej najgorszej i najbardziej niebezpiecznej odmianie, czyli totalitarne silne przywództwo plus terror państwowy. To nowy Mussolini, niechlujnie niedogolony, w wymiętym nieco garniturze.

Z drugiej strony gość o wyglądzie przeterminowanej, mocno już napuchniętej parówy, czyli Orban, firerek przyprawiony wędzoną papryka, obecnie na krótkiej smyczy Putina. Ich swego czasu faszyzm też mocno uwiódł. Tępili podludzi jak mogli, starali się bardzo, patrzyli w Adolfa jak w obrazek, bo to on wtedy za tę smycz pociągał, ale chyba brakło trochę czasu żeby w pełni się sfaszyzować. Sentymenty gdzieś jednak pozostały. Nie mówię, że Fidesz to Strzałokrzyżowcy, ale przecież nie wszystko jeszcze powiedziano.

No i między nim, w tym populistycznym, narodowosocjalistycznym szambie, nasz Mateo, przedstawiciel kraju swego czasu też aspirującego do bycia faszystowską dyktaturą. Przerwała to wojna, ale jak widać co się odwlecze to nie uciecze, a nowe kadry rosną w siłę. Więc trudno się dziwić, że te trzy kundelki się zwąchały. Na razie merdają ogonami i jak to psy, obwąchują sobie dupy, ale za chwilę zaczną pewnie gryźć. Bo chcą „ratować” Europę.

„My dzisiaj widzimy, że Europa jest właśnie na rozdrożu. Ona utraciła w pewnym stopniu swoje korzenie. I właśnie chcemy pomóc jej w odbudowie tych korzeniu” – mówił wczoraj szef polskiego nierządu. No to odbudowujcie. Pytanie tylko, czy znów do Polski będą jechać transporty niepokornych i mieszczących się w szerokiej wyjątkowo definicji podludzi? Obiekty mamy. To niby muzea, ale dla chcącego nie ma nic trudnego. 🕷

5 komentarzy dotyczących “Prowincjonalny klub marionetek

  1. sugadaddy

    To raczej oni wracają do swoich korzeni (faszystowskich).

    Polubienie

  2. Anonim

    Pytanie jest: Za czyją kasę Matousz-Vatousz udał się na to spotkanie? Podatnika?

    Polubienie

  3. sugadaddy

    Tak jak kiedyś Tusk ze swoimi klechobojnymi zastępami wyhodowali na swoim łonie pisowskich barbarzyńców, tak teraz Unia na swoim hoduje, tych wzorujących się na Hitlerze, palantów. Obudzą się z ręką w nocniku.

    Polubienie

  4. Mietek

    sugadaddy! Dziękuję. Może i korzenie, o których Revel wspomina były u nas od dawna, ale właśnie ów wymienion Tusku znaczne zasługi w tolerowaniu (!!!) ichniego, naziolskiego i faszystowskiego przesłania poniósł. To za niego tolerowano orzeczenia niektórych sędziów o np : „słowiańskim pochodzeniu symbolu swastyki”, „podnoszenia w geście zamawiania pięciu piw” i inne z tej beczki. To co dziś wykonuje PiS (toleruje? wspiera?) nie pojawiło się ot tak teraz.

    Polubienie

Odpowiedz na Mietek Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: