Zosia Klepacka, Ogórek polskiego sportu
No więc tak… Ponieważ Klepacka kolokwialnie mówiąc, ewidentnie przegięła pałę (co możne jeszcze przegiąć kobitka? Tak dla jasności pytam), więc kluczowy sponsor kazał jej zamknąć gębę.
umiarkowanie populistyczny blog dla patointeligentów