SZUM&POCHODNE

Polski kołtun w olimpijskiej formie

Otwarcie paryskich igrzysk mnie zachwyciło, bo uwielbiam wprost eventy, czym okazalsze tym lepsze, świadomie i z premedytacją wkładające kij w szprychy, lub jak kto woli w mrowisko, łamiące dotychczasowe konwenanse. Nie ulega wątpliwości, że Francuzi przygotowali widowisko zapierające dech w piersiach. Wszystko było inaczej niż dotychczas. Zamiast nudnych stadionów i nudnych parad reprezentacji, zazwyczaj w równie nudnych narodowo-cepeliowskich ubrankach, mieliśmy zupełnie coś innego, spektakl w którym prezentowanie się sportowców na płynących po Sekwanie stateczkach i łódkach był tylko niewielkim dodatkiem.

Oczywiście, choćby tylko to i już to, spotkało się z niechęcią polskiego kołtuna (dla przypomnienia: polski kołtun ma zazwyczaj odcień prawicowo-katolicki), no bo jak to tak…? Dlaczego nas poniżono i upchnięto na statku z jakimiś Filipinami i pożal się boże z kimś tam jeszcze? To dla nas policzek, świadome poniżenie, to niedopuszczalne, powinnismy mieć swój własny statek, tylko do swojej dyspozycji, no ale czego można się spodziewać po Francuzach w stosunku do Polski? Jak ja lubię takie wycie i jak czuje się wtedy znakomicie.

Zresztą widowisko w Paryżu z naszego polskiego punktu widzenia udowodniło jedno, i to po raz nie wiadomo już który, że polski kołtun trzyma się mocno, nadzwyczaj mocno, co trochę smuci, ale i trochę napawa dumą. Smuci, bo to kraj może nie w środku Europy, ale jednak częściowo przynajmniej przynależny do europejskiej cywilizacji, w którym to jednak prymitywne kołtuństwo jest szeroko akceptowane i wpisane jakoby w nasz genotyp. Z drugiej zaś strony cieszy, bo chociaż z czegoś w tej Europie jesteśmy znani. Wedle zasady: nie jest ważne co dobre a co złe, ważne że o nas mówią.

Polski kołtun przeto miał wczoraj swój dzień, bo w zasadzie w tym paryskim otwarciu, nie było ani jednego elementu do którego polski kołtun nie miałby okazji się przypierdolić. Godzien pochwały polskiego kołtuna był tylko ów deszcz, bo to przecież kara boża była za te wszystkie bluźnierstwa i bezeceństwa które pokazywano. Mało bolesna jedynie i to polskiego kołtuna też smuci, bo może oznaczać, że bóg częściowo postradał zmysły. Mógł razić piorunami i bombami a uraczył tylko drobnym deszczykiem. Może on już też lewak?

Paru prominentnych przedstawicieli polskiego kołtuństwa poczuło się także w obowiązku zabrać głos. I tak na przykład kołtun w randze ekspremiera Morawiecki Mateusz, jeszcze dziś jest pewnie w drgawkach i w stanie emocjonalnego rozchwiania po tym, jak zobaczył, iż tzw. ostatnia wieczerza wyglądała w ujęciu paryskim nieco inaczej od tej biblijnej. „Potrafią obrzydzić nawet ceremonię otwarcia IO” – grzmiał Mateusz Morawiecki na Twitterze, gdy tymczasem bolesna prawda jest taka, że to on obrzydza nam życie co rusz zabierając głos i zohydza nam też poranną kawę swoim widokiem. Kończąc temat obrzydzenia, powiem tak: obrzydziliście nam skutecznie Polskę przez ostatnie osiem lat, więc morda w kubeł i wypad! Kradliście po katolicku, po katolicku równaliście wszystko z ziemią.

A patocelebryta Babiarz jak błysnął… Wedle niego piosenka „Imagine” Lennona to skandal, bo Lennon i Yoko to komuniści i komunistyczna w istocie jest ta piosenka. „Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety” – zawyrokował. Skłania mnie to do przypuszczenia, że to jednak klasyczny, rasowy kretyn, pytanie tylko czy taki się urodził, czy może to rzecz nabyta. Koledzy na bank musieli go nie lubić, więc notorycznie pewnie walili go po łbie. Ślady zostały. Chował się w kościele. Nawyki zostały. Nawet piłkarz ręczny Adamki coś tam bąkał nieprzychylnie, ale po pierwsze to pionek, a po drugie jak się bucowi nie podoba w Paryżu, to niech wraca do Polski, tu odetchnie świeżym powietrzem.

🚩 No i tak zastanawiam się jeszcze jakby taka ceremonia wyglądała, gdyby odbywała się w Polsce, i gdybyśmy wpadli na pomysł podobny do Francuzów, że łamiemy oto pewne skostniałe już scenariusze i ożywiamy wiejące dotąd nudą widowisko. Powiem szczerze, że nie starcza mi tu wyobraźni.

Ale myślę sobie, że zapewne nie mogłoby zabraknąć elementów tożsamościowych i godnościowych, definiujących nas jako najbardziej sprawiedliwy i najwspanialszy naród na świecie.

‼️ Bez wątpienia więc byłaby inscenizacja jakiegoś przemówienia Wojtyły, albo nawet całej pielgrzymki, oddział żołnierzy wyklętych zaatakował by (z sukcesem) posterunek milicji, aktor Zelnik wcieliłby się w Popiełuszkę w scenie inscenizującej jego męczeńską śmierć, jak również model samolotu w skali 1:20 sklejony przez Macierewicza i jego drużynę, zostałby widowisko wysadzony podczas przelotu na Wisłą, po której w barkach przepływali by sportowcy z tylko zaprzyjaźnionych krajów, co znacząco obniżyłoby zapewne koszty, z prostej przyczyny, że krajów takich w zasadzie nie ma.

Mam problem z wyselekcjonowanie artystów godnych dostąpienia łaski bycia częścią eventu otwarcia, ale może sami sobie to dośpiewajcie, ewentualnie dajcie znać w komentarzach kogo widzicie, na jakiej scenie i w jakim przebraniu. Żona mi też podpowiada, że powinna być jeszcze inscenizacja pożerania chrześcijan przez lwy, bo jak wiadomo, ci chrześcijanie stanowiący zakąskę dla głodnych kotów, byli, jak wykazały badania uczonych z IPN, Słowianami, Polanami, przodkami Polaków oczywiście. Tęsknie i czekam więc na coś takiego.

11 komentarzy dotyczących “Polski kołtun w olimpijskiej formie

  1. Nieznane's awatar
    Anonim

    Masz rację, jeśli chodzi o kicz w imponującej oprawie, Francuzi są nie do pokonania od czasu rewolucji 1789. Dwa i półwieku tradycji, to jest coś.

    Polubienie

    • @dr. revelstein's awatar

      Z Rewolucji Francuskiej robiłem magisterkę. Fragmenty ukazały się nawet w jakimś piśmie choć nie pomnę po tylu latach w którym. Mam do niej stosunek powiedziałbym sentymentalny choćby dlatego że wywróciła tamten świat do góry nogami. A że kicz…? No cóż tego typu imprezy z założenia są kiczem

      Polubione przez 1 osoba

  2. Piotr's awatar

    Kiedyś świat zachwyciła olimpiada w Berlinie, ale mniejsza z tym… Jak komuś się Lennon kojarzy z komuną to współczuję. Osobiście nie oglądałem ceremonii otwarcia i mam w dupie te igrzyska, piłkę nożną, skoki narciarskie, tenis, żużel i sporty walki.

    Polubienie

  3. Nieznane's awatar
    Anonim

    ,,Ale myślę sobie, że…/-/… jako najbardziej sprawiedliwy i najwspanialszy naród na świecie.” Co tam świat. Cały wszechświat!!!!

    Polubienie

  4. Nieznane's awatar
    Anonim

    …nauka mówi to ,religie twierdzą tamto,….być tu mądry i pisz wiersze ? ,…fakty dowodzą że powstaliśmy z niczego ,nie potrzebnie ,raczej na nawóz !, dowodzenie o wszelkich racjach bez sensu,….liczy się tylko tu i teraz ,..np.pije b.dobra latte z mlekiem od Bauera,ser twaróg od Bauera i pędzę nad rzekę na dwutaktowego Delfina min.na kręgi i ogólna kondycje ….to moja Religia -wychodzi na zdrowie Amen

    Polubienie

  5. Nieznane's awatar
    Anonim

    Hm, oburzonym polecam obejrzenie całego obrazu, a nie wykadrowanego fragmentu. Toż to obraz bachanaliów, a nie parodia „Ostatniej wieczerzy”. Niektórym, tak jak temu żołnierzowi, wszystko się kojarzy…

    Polubienie

  6. Nieznane's awatar
    Anonim

    …w piątek powrót Babiarza na Igrzyska ….

    Polubienie

  7. Nieznane's awatar
    Anonim

    …miękkie faje w rządzie,…dawno powinni posadzić Kaczyńskiego,Ziobrę,Obajtka,Sasina i setki innych złodzieji ,a nie robią tego .Kto na nich będzie stawiał ?? Więc z nimi tamci zrobią,to co powinni oni zrobić z tamtymi …

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Piotr Anuluj pisanie odpowiedzi

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.