Morawski czyli wierzchołek lodowej góry

Cała w sumie dęta historia z niby sędzią i profesorem Morawskim dowodzi – po raz kolejny zresztą – że cała ta pisprawica (piskomuna?) to nie ma za bardzo szczęście do swoich bohaterów. Jak tylko ludność czyli pissuweren utrwali sobie jakieś nazwisko, zgodnie ze wskazaniem zacznie się do idola modlić, to dosłownie na drugi dzień wtopa […]

Czytaj dalej

Konstatacja. Wersja wieczorna, rozszerzona

Ludzie myślący, mający jakie takie poczucie smaku i estetyki i choć odrobinę elementarnej przyzwoitości, raczej już nie mają watpliwości. Wiedzą czym jest cały ten polityczny układ, oraz czym jest Andrzej Duda.

Czytaj dalej