Mogło być dalej śmiesznie. Będzie strasznie

Jeśli info o odejściu Krystyny Pawłowicz z polityki to nie fake, no to będzie teraz smutno, bo babsztyl – przynajmniej z mojego punktu widzenia – miał wyjątkowy dar komiczny, a i talentu do ośmieszania się jej nie brakowało, wymiękał przy niej i mógł jest zazdrościć nawet sam Tarczyński. A sami przyznacie, że to nie byle […]

Czytaj dalej

Przyłębska. Grat a nawet grata

Sytuację mamy taką oto, towarzysko niezręczną. Bo wyobraźcie sobie, że sąsiedzi, przynajmniej niektórzy, bojkotują wybranych, najważniejszych przedstawicieli naszego dumnego narodu, sowicie obdarzonych władzą i przywilejami, by jeszcze godniej nas reprezentować. Zakrawa to na skandal a może nawet na spisek i nie chcę nawet dochodzić przez kogo ów spisek jest inspirowany.

Czytaj dalej

Kawałki życia: Laska plus depisyzacja

Jeśli byście nie wiedzieli, nie mieli takiej świadomości, to uprzejmie informuję, że zwiewna kaczuszka wabiąca się Mazurek ma „wybitne zdolności organizacyjne„. W uznaniu tych „wybitnych zdolności” została właśnie wicemarszałkiem sejmu.

Czytaj dalej

Kawałki życia: skrzydełko czy nóżka plus dary boże

Prezesowi, Naczelnikowi, Führerowi (niepotrzebne skreślić) oprócz tego, że czas jakiś temu zepsuły się nerki, teraz na dodatek zepsuła się nóżka. Zawodzi kolano, co skutkuje tym, iż Prezes, Naczelnik i Führer (na wszelki wypadek nie skreślał bym niczego) nie może klękać. Może stać jednak na drabince lub stołku, co jest na swój sposób pocieszające. Bo samosprawdzająca […]

Czytaj dalej

KAWAŁKI ŻYCIA: Nożownik, pomnik i agenci specjalnej troski

¤ Kaczyński przyjechał do Dudy rozmawiać o reformie sądownictwa z własnymi uwagami na piśmie. Wyjechał od Dudy z jego uwagami na piśmie. Jedyny wniosek jaki w tej chwili się nasuwa to taki, że obaj panowie potrafią pisać. Za jakiś czas się przekonamy czy posiadają również umiejętność czytania. Brak informacji czy prezydent witał Naczelnika na kolanach, […]

Czytaj dalej

Kwestia fantazji a nie oczytania

Czasy nastały takie, że tak zwany Trybunał Konstytucyjny (nie będę go dokładnie opisywał, bo jeszcze ktoś oskarży mnie o lżenie jednego z naczelnych – przynajmniej w teorii – organów państwa) zamienił się w rodzaj klubu dla początkujących i zaawansowanych.

Czytaj dalej

Niewidzialna ręka Pietrzaka

To naprawdę kabaretowy numer i pewnie w tym przypadku szkolił ich i rad udzielał niedościgniony mistrz sucharów czyli sam Jan Pietrzak. Nie zarobi bidok w Opolu, to rekompensując straty „mistrza” dali mu zarobić na korepetycjach dla rządu.

Czytaj dalej