Anżej, czas się uczyć od najlepszych

W Ameryce powiało małym skandalem. Małym, bo te największe to pewnie jeszcze przed nimi. Rzecz dotyczy wyborów prezydenckich w 2020 roku, a w zasadzie właśnie rozpoczętej w praktyce kampanii wyborczej. Coś takiego mogli zmajstrowali tylko geniusze od Donalda. Pokrótce to opiszę, niech to będzie podpowiedź dla innych geniuszy.

Czytaj dalej

Szczotka. Stać nas na własną!

Możesz sprawić, że twoja toaleta znów będzie świetna. Niewiele do tego trzeba, a zacząć można od odpowiedniej szczotki do kibla. Nic tak jak ona nie poprawi ci humoru.

Czytaj dalej

Głupia historia durnej fotografii

Zdjęcie z Dudą podpisującym na stojąco dokument, zrobiło w sieci oszałamiającą karierę. Dopracowało się wielu prześmiewczych komentarzy, z których najpopularniejszy – nico banalny swoją drogą – to ten, że jakoby tak wstaliśmy z kolan, że teraz wszystko robimy na stojąco, żeby nie daj boże znów nie paść na kolana.

Czytaj dalej

Gdy nie spotykają się prezydenci (niektórzy)

Jeśli by nie liczyć sztampowego dość przemówienia w siedzibie ONZ, to cała amerykańska wizyta Dudy wygląda na jedną wielką farsę. Ażeby zwieńczyć ową farsę jakaś kończącym widowisko spektakularnym dowcipem i puentą, no to zepsuł się jeszcze samolot i w ten sposób niemiłościwie nam panujący na czas nie wrócił do ojczyzny. A tak a’propos, pogłoski jakoby […]

Czytaj dalej

POWIEDZIELI: Jerzy Pilch

I roztoczył przed zgromadzeniem swych sobowtórów baśń o niezłomnych Polakach, którzy nigdy niczego nie wygrali, ale w klęsce zawsze wielcy byli, którzy wszystko utracili prócz dumy, którzy tyle razy napadani nigdy się nie poddali, którzy wyzuci ze wszystkiego, co doczesne, jedynie Boga chcieli. Słowem – najtragiczniejszą i najtrywialniejszą, najwulgarniejszą i najtańszą, najuboższą i najbardziej upokarzającą […]

Czytaj dalej

Największy interes na świecie

Dziś wbrew ewentualnym oczekiwaniom nie napiszę ani słowa komentarza na temat wizyty w Polsce najważniejszego ponoć interesu na świecie. Nie , bo nie. Jednak zainspirowany wizytą, pozostanę przy temacie „interesu”.

Czytaj dalej

Breżniew z Waszyngtonu w kraju bezwolnej kukły

Minęły lata a historia niespodziewanie zatacza wielkie koło. Wracają stare obyczaje, w łaski wkupują się sprawdzone scenariusze. Dzieje się tak jak za najlepszych czasów, bo pewne tradycje w Polsce nie giną, bo Polska to szalenie do tradycji przywiązany kraj.

Czytaj dalej