Przyłębska. Grat a nawet grata

Sytuację mamy taką oto, towarzysko niezręczną. Bo wyobraźcie sobie, że sąsiedzi, przynajmniej niektórzy, bojkotują wybranych, najważniejszych przedstawicieli naszego dumnego narodu, sowicie obdarzonych władzą i przywilejami, by jeszcze godniej nas reprezentować. Zakrawa to na skandal a może nawet na spisek i nie chcę nawet dochodzić przez kogo ów spisek jest inspirowany.

Czytaj dalej