Zawsze znajdzie się jakiś Beria

Jak czasami nie daj boże oglądacie transmisje z sejmu, to być może zastanawiacie się kim jest ten Fantomas, zawsze za Kaczyńskim, zawsze w pogotowiu, nieustannie strzepujący mu łupież z ramion wymiętej marynarki. No więc Fantomas wabi się Andzel, Waldemar „Dzyndzel” Franciszek Andzel, przez pisiaków pieszczotliwie zwany „naszym Berią”. Bo w każdej pierwszej z brzegu wodzowskiej […]

Czytaj dalej

Aniołki Charliego

Brzmi groźnie, wstrząsająco groźnie i tajemniczo a jest na swój sposób śmiesznie. Bo ponoć – tu cytuję – „wszczęto procedury prawne w celu ochrony dobrego imienia Narodowego Banku Polskiego i przeciwdziałania wypowiedziom podważającym zaufanie do konstytucyjnych organów państwa”.

Czytaj dalej

Bogdan co Pęk(ł), ale go pozszywali

Boguś Pęk wygląda więc jak nowy, miszczu prosto z salonu, broda mniej mechata, kac na udręczonym chłopskim z charakteru i urody licu jakby mniej intensywnie krzyczący o pomoc. Jest dobrze na tyle, że można Bogdana znów ludziom pokazać, a nawet można go gdzieś tam zakotwiczyć. Niech se chłopina zarobi, będzie miał na sok warzywny i miętówki, co by […]

Czytaj dalej

Dożynki w Papierach

Nie często sięgam po Newsweeka, ale jak już sięgnę, to zdarza się, że na coś trafię. Tak jak teraz. To ważne o tyle, że należy pilnie odnotowywać wszystkie znaczące sukcesy epoki „dobrej zmiany”. Choćby po to, żeby potem wiedzieć za co komu urywać jaja.

Czytaj dalej