Do czego to doszło. Księdza bronię!

Nie wiem czym Cenckiewiczowi odpadł nieżyjący już od dawna ksiądz Tischner, bo w przeciwieństwie do Wałęsy, nie była to w sumie aż tak wielkiej wagi ikona, zagrażająca powadze dzisiejszego pispaństwa. To raczej był dość skromny i nie wywyższający się (rzadkość) ksiądz, który sobie żył nikomu szczególnie nie wadząc, acz mający jednocześnie spory tu i ówdzie […]

Czytaj dalej

Pisie wycie? Znakomicie!

Strasznie im ten Tusk na wątrobie leży. Skowyt, wycie i piana. A przecież wedle PAP i TVP nikt w zasadzie na ten marsz z Tuskiem nie przyszedł. Realiści z prawicy mówią o góra dwóch-trzech tysiącach, fantaści bąkają coś o siedmiu. No, ale wiadomo to fantaści i element najpewniej mało zdyscyplinowany, więc mówią co im ślina […]

Czytaj dalej

Kłopot z oralem. Przepraszam… z Oralem

JEDNO z ministerstw – nie wymienię go, bo minister emocjonalnie rozchwiany, nie jestem pewien reakcji – pewnie łatwo się domyślacie które, żąda od firmy Oral B, aby na rynku polskim używała innej, alternatywnej nazwy. I nie wiem doprawdy czy ktoś jeszcze nie wytrzeźwiał po świętach, czy już się upił na konto sylwestra. 

Czytaj dalej

POWIEDZIELI: Andrzej Saramonowicz

Andrzej Saramonowicz – scenarzysta, reżyser, producent, dziennikarz oraz dramaturg. Twórca popularnych komedii: Testosteron, Lejdis i Idealny facet dla mojej dziewczyny. Członek zarządu Gildii Reżyserów Polskich. Rocznik 1965.

Czytaj dalej

Ma w sobie sen o polskiej potędze. Już się boję!

Wiodący przedstawiciele prasy kolaboracyjnej bracia Karnowscy, „przeprowadzili” wywiad z tak zwanym premierem Matołuszem Morawieckim. Nie do końca jest jasne, czy cały ten „wywiad” napisali oni a on to tylko kupił jako niby swoje, czy może odwrotnie, on to wszystko spłodził a oni wydrukowali. Ale jakby nie było, to w sumie nieistotny szczegół.

Czytaj dalej

Jak Lichocka pofrunęła i zbiła szybę

Posłanka PiS Lichocka wpierw walnęła pierda a teraz straszy sądami tych, którzy tego pierda upowszechnili. No ale jak się ma we łbie siano przemieszane z guanem, to tego typu reakcje nawet szczególnie nie dziwią.

Czytaj dalej

Ludzie już czas. Ogarnijcie się!

Warszawa sparaliżowana? Tak owszem, sparaliżowana! Wściekacie się, że nie możecie dojść do pracy, ba, do sklepu nawet trudno jest dość, bo wszędzie barierki, zakazy, nakazy i czarne psy z pałami i z bronią palną. Wściekajcie się dalej, na zdrowie!

Czytaj dalej

Niech wam bokiem ten zakaz wyjdzie

Zakaz handlu jest nieprecyzyjny, niepotrzebny i zupełnie bez sensu wkurwiający ludzi. Luki w przepisach i pojęciowy bajzel dodatkowo zachęca do jego obchodzenia, choćby po to, by zrobić na złość władzy, której zadaje się, że wie lepiej co nam trzeba.

Czytaj dalej

Zerwała się pisbiomasa ze smyczy

To oczywiste, tak jest jak się luzuje te smycz i zdejmuje kaganiec nie tym co trzeba.  W Krakowie pisbiomasa tak się zagalopowała z obroną Macierewicza, że z braku laku dostało się staremu Dudzie. 

Czytaj dalej