Jak pisłanka broni katolików przed zagładą

Pisłanka Anna Maria Siarkowska (sznyt narodowo weszpolski), wyszła nieco z cienia i stała się na swój sposób sławna a to dzięki serii donosów składanych w prokuraturze. To donosy na tych, którzy w sieci ośmielili się powielać słynny już na cały świat obrazek matki boskiej w tęczowej aureoli.

Czytaj dalej

Matka Boska Tęczowa w inkwizycyjnym państwie

Tak sobie myślę, jak głupi może jeszcze bardziej zgłupieć, ale wiem, że nie ma barier i nie ma granic których nie można by przekroczyć. Afera z Matką Boska Tęczową (królową części Polaków) to potwierdza. Tak, moi drodzy, zaślepienie i zacietrzewienie niektórych katoli nie zna granic i nie ma tak głębokiego oceanu spod którego dna jakiś […]

Czytaj dalej

Sztuka konsumpcyjna nie do skunsumowania

Jakiś kolejny przykład polskiego okurwienia? Bardzo proszę. Muzeum Narodowe decyzją jego dyrektora niejakiego Miziołka (ponoć nawet profesora) ocenzurowało cześć swojej ekspozycji dotyczącej sztuki XX i XXI wieku. Tak naprawdę ocenzurował to Gliński, wybitny spec od cenzurowania, z którego staliniści, ci byli i ci całkiem nowego sortu, z pewnością powinni być dumni.

Czytaj dalej

Z wypierdem, w imię boże, amen

Myjecie już dupy i szorujecie zęby? Czas najwyższy! W sobotę uroczyste obchody maryjnego święta. 300-lecie koronacji Matki Bożej Częstochowskiej z pełnym wypierdem. Przywitajcie więc mateczkę godnie. Czyści, wymyci i wypucowani.

Czytaj dalej

Głowa boli od nadmiaru świętowania

Podobnie jak znacząca część z was, mam dzisiaj pewien dylemat, mianowicie co świętować, a w zasadzie co bardziej świętować, jeśli już w ogóle cokolwiek świętować.

Czytaj dalej

W mrokach średniowiecza bywało czasem jaśniej

Pomysł uczczenia tzw. objawień fatimskich specjalną sejmową uchwałą wcale nie jest szokujący, ani tym bardziej zaskakujący. To pewien standard osobowościowych odchyłek i defektów mózgu trapiących polski parlament. Pamiętajmy, że były już choćby modlitwy o deszcz, czy też zamiar uczynienia niejakiego Chrystusa królem Polski, co z dzisiejszej perspektywy było pomysłem o tyle ciekawym, że Żyd Jezus […]

Czytaj dalej

Gdy rozum się kończy zostają figurki

Jest, trzeba przyznać, coraz bardziej bajecznie. W zasadzie to już widzę tego zasiadającego na tronie Chrystusa i zapewniam, że nie chodzi mi tu o muszlę klozetową, acz swoją drogą byłoby to miejsce pewnie najbardziej odpowiednie. Widzę też tę Maryję w roli królowej Polski, choć układ ten – on królem ona królową – byłby układem, że […]

Czytaj dalej