Hołota z Pruchnika. Suplement

Trochę czasu już minęło, ale obywatele Pruchnika, ci najbardziej nawet nobliwi i szanowani, nadal nie widzą problemu w ciąganiu po ulicy kukły Żyda Judasza Iskarioty. A była to i jest nadal głośna historia. Oni jednak swoje. Co takiego się stało – pytają – po co ten szum i po co ten hałas?

Czytaj dalej

Hołota z Pruchnika. Dziś kukła jutro człowiek

Katoekscesów ciąg dalszy. Przy tym szopka pierdolniętego wikarego z Płocka to pikuś. Oto Pruchnik, serce Podkarpacia, jak niektórzy uważają, serce siermiężnej, do cna katolickiej polskości. Rytualnie obito tam kijami a potem spalono kukłę Judasza. Spalili go na miejscu, bo do najbliższego obiektu z krematoriami było im zbyt daleko.

Czytaj dalej