Tag: Gdańsk

Braun przeterminowany kit tanio sprzedaje

Przepytywany przez trójmiejski portal kandydat na prezydenta Gdańska Grzegorz Braun postanowił upłynnić nieco przeterminowanego już mocno kato-nacjonalistycznego kitu. Nie wdając się w niepotrzebne szczegóły, poniżej kilka co smaczniejszych kawałków, dla zorientowania się jaki jest faktycznie stan zdrowia pacjenta.

Mowa miłości

Stanisław Janecki, znany wam zapewne i po wielokroć tu sławiony publicysta tygodnika „Śmieci” i portalu wPotylice.pl, a także – jakże by inaczej – oddany pracownik TVP, oraz co – równie istotne – właściciel najpiękniejszej peruki w mieście, tak skomentował zbiórkę pieniędzy do ostatniej puszki Pawła Adamowicza: „W trumnie […]

Warto było?

DZIŚ, zgodnie z planem, miał być tu tekst o stanie zdrowia pewnego pacjenta (takiego jednego z Żoliborza), ale nie będzie. Powziąłem decyzję, że w zasadzie nic nie napiszę. Bo albo napisać dosadnie o tym co się stało, albo lepiej nic nie pisać. Wolę nic nie pisać, poza tymi […]

Milczenie nie jest złotem

A tymczasem biskupi milczą jak zaczarowani. To dziwne, bo ten Jankowski to był przecież ich dobry kumpel. Zgoda, były już kumpel, bo szczęśliwie dla siebie samego na czas odfrunął do domu pana (z Macielem i Wesołowskim mogą już grać w brydża, plus Wojtyła jako dziadek), ale jednak serdeczny […]

Gustował w złocie, chłopczykach i dziewczynkach

Sprawa księdza Jankowskiego i jego pomnika w Gdański, to ciężki orzech do zgryzienia. Jak myślicie, usuną czy nie usuną? Zbagatelizują, odwrócą kota ogonem, wcisną jakąś na szybko przygotowaną ciemnotę, czy może jednak ktoś walnie się w piersi i powie: no cóż przeinwestowaliśmy, to był jednak chuj, wypierdalać z […]

Czyli jednak w PiSdu. Smoleńskie dzieci znokautowane!

Tyle propagandy z najwyższej półki w TVP, tyle całodobowego obrzydzenia konkurencji, tyle chwalenia się „nieprawdopodobnymi sukcesami”, tyle wyjeżdżonych kilometrów przez wrocławskiego matoła i żoliborskiego kuternogę… I co? I chuj! Łomot nie tylko w dużych miastach, ale i w miasteczkach. Nawet w podkarpackim psychiatryku. No, coś to „zwycięstwo” wasze […]