Kazania wikarego Dudy

Piotr Duda, to tzw. przewodniczący, tzw. Solidarności, czyli ktoś, kto steruje organizacją podającą się za związek zawodowy oraz spadkobierczynię tamtej, prawdziwej Solidarności, która była, ale której już nie ma. Nie wytrzymała po prostu próby czasu i ciśnienia historii, najazdu Hunów i marych politykierów. Towar lepszy został wyparty przez ten zdecydowanie gorszy.

Czytaj dalej

Kogo i dlaczego Solidarność ma w dupie

Tak zwana Solidarność dopięła swego i w dzień wolny 12 listopada, sklepy będą pozamykane. Tak ostatecznie zdecydował nasz sejm niemy. Oznacza to, że w ten dzień już bez żadnych przeszkód i bez dekoncentrujących naszą uwagę marketów i hipermarketów, w skupieniu będziemy mogli obchodzić doniosłą 56-tą rocznicę premiery (12.11.1962) filmu „O dwóch takich co ukradli Księżyc”. […]

Czytaj dalej

Jak Solidarność dokręci cieknące kurki

Solidarność kombinuje dobrze i nikt tak jak Solidarność, pod światłym zresztą przywódctwem Dudy Piotra, nie dba o nasze interesy. I za to jesteśmy im wdzięczni i solennie obiecujemy, że powodowani tą wdzięcznością Dudy Piotra nie będziemy już atakowali a zwłaszcza nie będziemy atakowali jego psa Kacperka, bo w sumie cóż pies winny, że właściciel nawiedzony.

Czytaj dalej

Zwierzęta równe i równiejsze

To, że Wanda Traczyk-Stawska, kombatantka powstania warszawskiego, nie została wpuszczona do Sejmu to już żaden news. Natomiast mnie niezmiennie zastanawia sposób w jaki odmowę te argumentowano.

Czytaj dalej