Lepiej późno niż wcale

Słynna wypowiedź pana Jędraszewskiego odbiła się szerokim echem w szerokim świecie. O kretynie pisały agencje i gazety, mówiły telewizje, naprawdę byliśmy w tych dniach na ustach wielu. Zareagował nawet You Tube, zazwyczaj  czujny, choć nie tak gorliwy jak Fejs, no i w tym wypadku nieco jednak spóźniony. 

Czytaj dalej

PisAir. Żwirko, Wigura i Muchomorek

Jeśli tych lotów marszałka z rodziną było… około setki, to pytanie, kto te pozostałe loty czarterował, kto latał, z kim i jak daleko. A było ich ponoć około tysiąca. Więc jak się powiedziało A to powiedzmy B.

Czytaj dalej

Zloty, wzloty i śmiertelne upadki

W trakcie trwającego w Rykach na Warmii rocznicowego zlotu Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, zemdlało przynajmniej 60 harcerzy. Znaleźli się w szpitalu a stan paru z nich jest ponoć na tyle poważny, że muszą pozostać pod kontrolą lekarzy, być może przez parę najbliższych dni. Dlaczego tak się stało?

Czytaj dalej

Słowo na niedzielę. Co wącha Jędraszewski i Lisicki?

Polska robi wiele, by być sławną, by nie schodzić z czołówek gazet, by pisały o niej agencje I wytykały palcem. Bezsprzecznie duży wkład w ten pijar ma polski kościół a zasadniczo jego co najznamienitsi liderzy. Bezkonkurencyjnym liderem (Gądecki, bierz się chłopie do roboty) jest na ten moment biskup Jędraszewski.

Czytaj dalej

Czego zakazać na co przymknąć oko

Temat być może jest już przegrzany, ale warto może zrobić jakiś krótki rachunek sumienia, tym bardziej, że sprawa wyraźnie już przysycha. Nawet media przestały się tym już interesować. Ot, było trochę szumu i po sprawie. Pytanie więc, co nam tak naprawdę zostało po białostockiej paradzie LGBT i okolicznościach jej towarzyszących.

Czytaj dalej

Zapiski z popowstania warszawskiego

Obiecałem sobie, że tym razem, tzn. w tym roku, nie będzie żadnej – umownie mówiąc – pro czy anty powstańczej tematyki, żadnego powstania na śniadanie. Ale nie dałem rady. Mniej lub bardziej nachalne świętowanie, połączone z naiwnym i momentami prostackim przekazem na granicy propagandy dla najmniej wymagających mas, nieco człowiekiem jednak wstrząsa i wywołuje przewidywalne […]

Czytaj dalej

Notatki na kolanie. Podsumowanie lipca (wybór)

Notatki na kolanie to krótkie posty dostępne tylko na profilu facebookowym. Publikuje je z większymi lub mniejszymi przerwami, dobierając tematy, które z jakiś powodów nie kwalifikują mi się do bloga. Oto podsumowanie lipca. OLSZAŃSKI MOŻE MÓWIĆ O SZCZĘŚCIU Po historii z Olszańskim nie ma co wpadać w histerię. Nikt nie powinien się czuć zaskoczony. Wszystko […]

Czytaj dalej

Zawsze znajdzie się jakiś Beria

Jak czasami nie daj boże oglądacie transmisje z sejmu, to być może zastanawiacie się kim jest ten Fantomas, zawsze za Kaczyńskim, zawsze w pogotowiu, nieustannie strzepujący mu łupież z ramion wymiętej marynarki. No więc Fantomas wabi się Andzel, Waldemar „Dzyndzel” Franciszek Andzel, przez pisiaków pieszczotliwie zwany „naszym Berią”. Bo w każdej pierwszej z brzegu wodzowskiej […]

Czytaj dalej

Skok na tanie mięso armatnie

Szef naszej obrony narodowej Błaszczak, zapowiedział, że nie będzie żadnych „biurokratycznych barier” w przyjmowaniu ludzi do wojska. Kto chce i kto czuje się na siłach, ten od teraz może zgłaszać się do odegrania zaszczytnej roli armatniego mięsa. W magazynach i chłodniach poważne braki, więc każdy się przyda, nawet wołowa dupa. Każdy może być Rambo, choć […]

Czytaj dalej

Znów wiele krzyku o nic

To oburzenie jest dla mnie nie za bardzo zrozumiałe, bo każdy orze jak może i każdy walczy o to na co go stać i co mu dolega. Więc grafika jaką zaprezentował poseł Misiło, w dzisiejszych czasach wcale nie jest aż tak bulwersująca. Może bulwersująca by była gdyby ten znak Polski Walczącej użyto w innym kontekście […]

Czytaj dalej