Najmodniejszy look sezonu (na razie)

Chodzi o to, że akcja budzi reakcję a durna reakcja budzi kolejną akcję. I tak to się wszystko pięknie nakręca, ku – nie przeczę – naszej wielkiej radości. Tak, z pewnością akcja ubierania pomników w konstytucyjne koszulki jest zabawna i może to być hit sezonu.

Czytaj dalej

Chcemy by Polska stała się normalnym krajem

Zestaw co ciekawszych tytułów wygrzebanych z sieci. Bywa, że opisują one naszą psią (pisią?) rzeczywistość lepiej niż sążniste czasem analizy. Do tego dokładam kilka frapujących cytatów, dowodzących, że lud tak łatwo się nie poddaje.

Czytaj dalej

Dopalacze to nie sąd. Mogą trochę poczekać

Małolaty zdychają, bo wciągają dopalacze jak szaleni. Media interesują się sprawą dopiero wtedy, kiedy trup zaczyna padać gęsto, tak jak miało to miejsce ostatnio w Łodzi i okolicach. Wszyscy załamują ręce, w telewizyjnych studiach aż gęsto od różnego sortu ekspertów powtarzających zazwyczaj doskonale już znane komunały i wszyscy pospołu i zastanawiają się co można zrobić.

Czytaj dalej

Powstańczy dylemat chłodnego (z konieczności) patrioty

Mam coraz poważniejszy dylemat z Powstaniem Warszawskim. Powiem szczerze, że odechciewa mi się „pamiętać”. A odechciewa mi się pamietać dlatego, że powstanie zostało praktycznie zawłaszczone przez pisowskich propagandystów i środowiska narodowo-faszystowskie.

Czytaj dalej

POLECANE: To są Tworki a nie MON. Nie ma nic i nie będzie!

To, że polska armia to obecnie twór przede wszystkim papierowy, wiemy od czasu kiedy proces jej destrukcji z zapałem i szybkimi sukcesami rozpoczął pan Macierewicz. Nie wiem, kto stawiał zadania i kto płacił panu Macierewiczowi, ale z pewnością płacił mu dobrze. 

Czytaj dalej

Śmiech wrogom ojczyzny!

Zaciętość z jaką PiS rękoma pisowskiej policji ściga autorów happeningów, ociera się o śmieszność. Zabawne jest zaś zwłaszcza to, że policja ściga ludzi za pisanie ewidentnej prawdy. Bo przecież nabazgranie na biurze Czabańskiego napisu PZPR+ nie jest żadnym tam „propagowaniem ustroju totalitarnego”, przy czym upiera się ziobrowa prokuratura i jojowa policja, tylko najzwyczajniejszym stwierdzeniem zgodnych […]

Czytaj dalej

666, Hel i kolejne katookurwienie

Sprawa z autobusem o numerze 666 głośna była parę dni temu i kiedy wydawało się, że ci co się mieli pośmiać dawno już się pośmiali, a ci co boją się szatana, dawno ze strachu się już zesrali, oliwy do ognia dolał nijaki ksiądz Bortkiewicz. Odgrzał problem w iście profesorskim stylu.

Czytaj dalej

Harry Potter w sutannie

Ksiądz Michał Olszewski to gość nie byle jaki, to gość który – uwaga – dostaje esemesy od samego szatana. Esemesy są w różnych językach, zazwyczaj z numerów ludzi opętanych i zniewolonych, ale nader często zdarzają się esemesy wysyłane bezpośrednio z numeru 666.

Czytaj dalej