Czyli jednak w PiSdu. Smoleńskie dzieci znokautowane!

Tyle propagandy z najwyższej półki w TVP, tyle całodobowego obrzydzenia konkurencji, tyle chwalenia się „nieprawdopodobnymi sukcesami”, tyle wyjeżdżonych kilometrów przez wrocławskiego matoła i żoliborskiego kuternogę… I co? I chuj! Łomot nie tylko w dużych miastach, ale i w miasteczkach. Nawet w podkarpackim psychiatryku. No, coś to „zwycięstwo” wasze koledzy i koleżanki pisiacy, gorzko musi wam […]

Czytaj dalej

Nie marnuj głosu na idiotów. Ciągle masz szansę

Przed ostateczna wyborczą rozgrywką warto mimo wszystko zerknąć kogo w tej dogrywce wybieramy. Bo być może nie wszystko jeszcze stracone i niekoniecznie każdy idiota z certyfikatem wiadomo jakiej partii, musi dorwać się do władzy. Jeszcze pare mandatów można uratować. A jakich radnych wybierzemy, takie oni potem będą mieli pomysły.

Czytaj dalej

Nekrofilna kampania

Coś nie ma dobrych dni ten pan. Wtopa za wtopą, nieprzerwane pasmo wtop. Nie chciałbym się za bardzo znęcać nad gościem, bo przecież to już żadna sztuka i żadna przyjemność. No ale z drugiej strony skoro jest kabaret to i jest zabawa.

Czytaj dalej

Jak zrobić kupę a potem niepostrzeżenie uciec

Nie wiem w sumie co o tym sądzić, bo ani to śmieszne, ani tym bardziej straszne. Takie dudzie w sumie to jest bardzo. Chodzi o to, że kancelaryjne przydupasy poinformowały, iż Obywatel Pierwszego Sortu Adrian nie weźmie udziału w tzw. marszu niepodległości. Ot tak po prostu wypiął się. Jezusiczku, co za żal!

Czytaj dalej

No to rżnijcie się! (Aktualizacja)

Anonimowi politycy PiS nie kryją, że sytuacja w partii zaczyna być zła i górę biorą niezdrowe emocje. To znaczy ona nigdy nie była szczególnie dobra, ale sytuacja wyraźnie pogorszyła się po wyborach. Ostatnie dni to prawdziwy ponoć koszmar.

Czytaj dalej

Karczewski, puknij ty się w łeb!

Karczewski chce, żeby senat liczył 102 senatorów. Tych dwóch dodatkowych senatorów to mają być polonusy, bo – jak dowodzi Karczewski – „Polonii należy się symboliczne podziękowanie za wkład w odzyskanie niepodległości”. Jaka polonia, jaka niepodległość, jakie podziękowanie? Ktoś się znowu z dupą na łby pozamieniał.

Czytaj dalej

Mongolskie jaki są wyjątkowo fotogeniczne

To prawda, potwierdzi to każdy, kto je choć raz zobaczył. Pozornie wyglądają na zwierzęta wyjątkowo spokojne. Dostarczają hodowcom szlachetną wełnę, tłuste mleko, ale łatwo się płoszą i uciekają. I tu nieco się różnią od jaków środkowoeuropejskich zwanych też jakami opolskimi.

Czytaj dalej

Wybory? Jakie wybory? Wybór jest jeden!

Mój apel nie będzie pewnie jakimś zaskoczeniem, zwłaszcza dla tych co mnie znają. Wiecie więc doskonale co sądzę o kandydacie Jakim. Publikuję ten tekst w momencie kiedy być może część z was, ziomale warszawiacy, siedzi w chacie przy późnej kolacji i planuje nadchodzący weekend. Nie spierdolcie tego!

Czytaj dalej

To tłumok. Ale chwilowo na urzędzie niestety

Marek Suski apeluje do opozycji… „o stonowanie wypowiedzi, a nie zniżanie się do poziomu rynsztoku”. To bardzo oryginalna propozycja faceta, który z rynsztokiem ma do czynienia przez całe życie. Można zakładać, że obcując z tym rynsztokiem, wie o czym mówi, acz obserwując tego giganta intelektu, ma się niezachwiana pewność, że prawie nigdy nie wie dlaczego mówi. 

Czytaj dalej

Agencja promocyjna Macierewiczów

Macierewicz to zdolna bestia, szybko się uczy. Przynajmniej pozornie. Po tym jak katolicy zrobili świetnie zorganizowaną i na szeroką skalę zakrojoną akcję promocyjną filmu „Kler”, zupełnie bezpłatną i bezkosztową nota bene, Antoś postanowił nie być gorszym i nauczyć się czegoś na najlepszych przykładach, popłynąć na fali. Jednak czy aby napewno?

Czytaj dalej

Jak Wolfgang opanował trudną sztukę pisania

Ambasador Wolfgand Przyłębski stanął na wysokości zadania i po raz kolejny wkupił się w łaski partii rządzącej. To ważne, bo wobec partii rządzącej będącej przecież niekwestionowaną siłą przewodnią narodu, ma on dług wdzięczności. I to nie jeden.

Czytaj dalej