Kategoria: POLITYKA

Odprawa. Fragment większej całości

No wiec sprawy mają się mniej więcej tak. Jest wtorek wieczór, godzina 18.30, mniej więcej. Premier MM w trybie nagłym wzywa do siebie szefów służb specjalnych plus tego pana suchara, który niby służby te koordynuje. Wpierw jest zjebka, bo wszyscy jak siedzą przy tym stole dali dupy i […]

Prosta z pozoru układanka

Prosta a jednak skomplikowana ta układanka. Ten zdymisjonowany już Chrzanowski, to niby podlegał Morawieckiemu, ale tylko niby. To spadochroniarz, bo na stanowisko powołała go Szydło, zaś Szydłowej kazał powołać go niejaki Glapiński szef NBP. To nie byle jaka gapa ten Glapiński, gra w silnej drużynie w której grała […]

Rząd z naziolami, naziole z rządem!

Czyli wychodzi na to, że będzie jednak marsz, wspólny marsz nazioli z rządem pod patronatem Dudy i Morawieckiego. Wynegocjowali porozumienie! Rozumiecie to? Polski rząd, jaki by on nie był, negocjował porozumienie ze zbieraniną uciekinierów z psychiatryka, narodowców, rasistów, pospolitego kibolstwa i zbieraniny coraz lepiej rokujących faszystów.

Jaka piękna katastrofa!

Z tym zakazem marszu to po mojemu Hanna GW sprytnie zagrała. Zakazała i tym samym umyła ręce. Niech się teraz gimnastykują pisiaki i im podobni. A ci niewiele się zastanawiając jeszcze bardziej spierdolili to co i tak było spierdolono. Brawo wy!

Bób Homar Włoszczyzna

Przyznam się wam, że kiedy pierwszy raz o tym usłyszałem, to pomyślałem, że to może i całkiem zgrabny fejk,  ale w sumie jednak przegięcie, bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy, że ktoś może mięć aż taki odlot. W sumie więc dowcip łatwy do odszyfrowania. Niestety, myliłem […]

Czyli jednak w PiSdu. Smoleńskie dzieci znokautowane!

Tyle propagandy z najwyższej półki w TVP, tyle całodobowego obrzydzenia konkurencji, tyle chwalenia się „nieprawdopodobnymi sukcesami”, tyle wyjeżdżonych kilometrów przez wrocławskiego matoła i żoliborskiego kuternogę… I co? I chuj! Łomot nie tylko w dużych miastach, ale i w miasteczkach. Nawet w podkarpackim psychiatryku. No, coś to „zwycięstwo” wasze […]