Rzeszów w awangardzie budowniczych Wielkiej Polski Heteroseksualnej

Rzeszów wraz z Podkarpaciem, chce iść z postępem i być w awangardzie obyczajowych przemian. Podobnie jak lubelszczyzna i małopolszczyzna, które pierwsze dały sygnał budowania Wielkiej Polski Heteroseksualnej. Samorządowcy – zapewne domyślacie się z jakiej partii – chcą wymusić na prezydencie Rzeszowa, aby zakazał szykującemu się w mieście Marszu Równości. Jeśli już ma być jakiś marsz,  […]

Czytaj dalej

Tirowiec z Żoliborza

Białystok, sabat PiSu i zaskakujące wyznanie prezesa Kaczyńskiego. „Ja jeździłem po Polsce bardzo intensywnie, można powiedzieć nieustannie zwiedzałem kraj. Znam polskie drogi i szosy lepiej, niż niejeden kierowca TIR-a”.

Czytaj dalej

Hołota z Pruchnika. Suplement

Trochę czasu już minęło, ale obywatele Pruchnika, ci najbardziej nawet nobliwi i szanowani, nadal nie widzą problemu w ciąganiu po ulicy kukły Żyda Judasza Iskarioty. A była to i jest nadal głośna historia. Oni jednak swoje. Co takiego się stało – pytają – po co ten szum i po co ten hałas?

Czytaj dalej

Hołota z Pruchnika. Dziś kukła jutro człowiek

Katoekscesów ciąg dalszy. Przy tym szopka pierdolniętego wikarego z Płocka to pikuś. Oto Pruchnik, serce Podkarpacia, jak niektórzy uważają, serce siermiężnej, do cna katolickiej polskości. Rytualnie obito tam kijami a potem spalono kukłę Judasza. Spalili go na miejscu, bo do najbliższego obiektu z krematoriami było im zbyt daleko.

Czytaj dalej

Kombatancki biznes

Kombatantów walczących z komuną przybywa w zastraszającym tempie i niedługo trzeba będzie pilnie powiększyć Powązki, bo nie starczy miejsca dla zasłużonych w Alei Zasłużonych. To wedle mnie zjawisko mało zaskakujące, bo w Polsce w zależności od koniunktury, zawsze rosły szeregi słusznych kombatantów.

Czytaj dalej

Mógł być Janusz a jest Anżej. Los nas nie oszczędził!

Promocja książki „Obudzić naród do wielkości. Wystąpienia Janusza Kurtyki przed Parlamentem RP 2005–2010”, była okazją do wzruszających wspomnień i pucowania historii, tak aby na nowo błyszczała. Zresztą owa promocja odbyła się w miejscu do tego najwłaściwszym bo w Centrum Edukacyjnym IPN. A IPN na pucowaniu i odpicowywaniu historii zna się jak mało kto.

Czytaj dalej

Słowo (a nawet dwa) na niedzielę

Warszawski biskup pomocniczy (obojętne co to oznacza) Piotr Jarecki w wywiadzie dla jednego z dzienników: „W Polsce wielu ludzi – nawet ci, którzy są na szczytach zaangażowania politycznego – nie powinno się polityką zajmować ze względu na brak cech osobowościowych. Jeśli ktoś jest przekonany o tym, że zna całą prawdę i nie potrzebuje się otwierać […]

Czytaj dalej

Laska marszałkowska (czyli jak marszałek laską laskę stukał)

Marszałek Marek Kuchciński na twitterze: „W Przemyślu rozpoczął się Kongres Polskiej Oświaty na Ukrainie pod honorowym patronatem Marszałka Sejmu. Dla polskiej mniejszości system własnego szkolnictwa i nauka j.polskiego to priorytet. Język jest najważniejszym atrybutem wspólnoty. Pozwala kształtować tożsamość narodową.”

Czytaj dalej

Wielka uroczystość w mało patriotycznym miejscu

Niedzielny magiel towarzyski poświęcamy panu posłowi i ministrowi Andruszkiewiczowi. Wyobraźcie sobie bowiem, że ów Andruszkiewicz się oświadczył i wbrew różnym plotkom a nawet tu i ówdzie pojawiającym się pomówieniom jego wybranką została kobieta. To dobrze, bo każda przyszła polska rodzina – polska i normalna zaznaczam – to dobro narodowe prawem chronione, oraz tradycją wspomagane. Oświadczyny […]

Czytaj dalej

Ciumkanie, czy może coś jeszcze?

Wiadomość z Chojnic, trochę mnie zmroziła. I dwa razy nawet tego newsa czytałem, ale nie chciało być inaczej. Tak, tamtejszy ratusz zaproponował, żeby uczniami miejscowych szkół podstawowych podczas protestu nauczycieli zaopiekowali się… katecheci, zazwyczaj księża. Jeśliby wziąć pod uwagę wyłaniający się z licznych komentarzy charakter miasta i specyficzny ponoć jego klimat, no to wiadomość ta […]

Czytaj dalej

Prima Aprilis za tydzień, minister już w formie

I znów Sellin. Ma facet ciąg na szkło nie ma co. No, ale pamiętajmy, że to były dziennikarz a w zasadzie prezenter (różnica istotna) telewizji Polsat, więc ma wydrukowane we łbie, że jak przynajmniej raz dziennie nie zaistnieje, nie pokaże się, to zostanie szybko zapomniany.

Czytaj dalej