Słowo na niedzielę. Zamach na kościół w Bydgoszczy

Zapewne wiecie, że w Bydgoszczy w sposób niebywały wręcz została „naruszona wolność kościoła„. A to dlatego, że na uliczkach przyległych do Starego Rynku, zakazano ruchu samochodowego. Jakkolwiek śmiesznie by to nie brzmiało, jedno jest pewne: bezczelność tych typów jest coraz bardziej porażająca. To się naprawdę w głowie nie mieści.

Czytaj dalej

Krzyż na Giewoncie. Postscriptum

To, że szlak na Giewont został zamknięty to jedno. To, że wolactwo w klapkach nadal tam łazi i ma w dupie zakazy, to drugie. Oczywiście jedno z drugim, jak to w Polsce, można pogodzić, bo naszym narodowym sportem jest wydawanie zakazów których i tak nikt nie będzie przestrzegał. Można nawet przyjąć założenie, że im więcej […]

Czytaj dalej

Co tankuje Brudziński? I czy aby nie za dużo?

Oni są naprawdę zabawni. W nieświadomym prawdopodobnie rozmieszaniu publiczności (bo on uważa się z poważnego człowieka a jest pajacem, z czego nie zdaje sobie sprawy), zdecydowany prym wiedzie europoseł już a kiedyś zwykły, szary minister Joachim Brudziński. Udowadnia tym samym, że od dawna sugerowana mu zmiana nazwiska na Bredziński, byłaby uzasadniona. No ale to jego […]

Czytaj dalej

Słowo na niedzielę. Pioruński krzyż

To, że w krzyż na Giewoncie – kolokwialnie mówiąc – z upodobaniem napierdalają pioruny, jest rzeczą oczywistą i powszechnie wiadomą, i to nie tylko kwestia wiedzy ludowej, tylko fizyki. Napierdalały wen zawsze, acz z nie tak spektakularnym skutkiem jak ostatnio. To pobudziło wyobraźnię i na nowo otworzyło wydawałoby się nieco zabliźnione rany. Chodzi mianowicie o […]

Czytaj dalej

Szczyt pielgrzymkowy ze szczytowaniem

Lubię wiedzieć co w trawie piszczy, w tym w stodołach na sianie i w namiotach pod kocem, więc pytam się o różne szczegóły, które być może uciekają uwadze mediów, zwłaszcza tych narodowych. To mnie o tyle niepokoi, że skoro zostałem dokładnie i w szczegółach poinformowany o ekscesach na owsiakowym festiwalu (1 osoba zmarła na zawał, […]

Czytaj dalej

Obrońcy rodziny, wiary i bezpłatnych lotów

Ostatnie dni były bezwzględnie dniami obrony jedynie słusznych wartości. A serce szczególnie rosło – wręcz na granicy eksplozji – kiedy obserwowało się jak w Płocku broniono katolickiej Polski. Mam nawet wrażenie, że z miejscowego zoologa pouciekały niektóre zwierzęta (czy w Płocku jest cyrk, bo może tu ktoś czegoś nie dopilnował).

Czytaj dalej

Słowo na niedzielę. Powstanie a kwestia dziury

No to powstańcy warszawscy zrobili wszystkim psikusa. Wydali oświadczenie a w nim czytamy: „Nie wiemy, ile wśród naszych koleżanek i kolegów było osób, którym Stwórca nadał cechy określane dzisiaj mianem LGBT. Wiemy tylko, że byli wśród nas, walczyli i umierali. I należy Im się pamięć, szacunek i modlitwa”

Czytaj dalej

Artysta przez duże C

Tak zwany artysta Świerzyński na Twitterze. Pisownia oryginalna:  „Jestem na scenie 35 lat więcej niż niektórzy z was mają lat, 30 lat byłem gnojony przez GW i takich jak wy krytykantów, jestem prawicowcem i katolikiem nie wstydzę się moich poglądów, jestem bezpartyjny, dziwi mnie wasza nienawiść. Osiągnołem sukces dzięki pracy. A Wy…” 

Czytaj dalej

PisAir. Żwirko, Wigura i Muchomorek

Jeśli tych lotów marszałka z rodziną było… około setki, to pytanie, kto te pozostałe loty czarterował, kto latał, z kim i jak daleko. A było ich ponoć około tysiąca. Więc jak się powiedziało A to powiedzmy B.

Czytaj dalej

Zloty, wzloty i śmiertelne upadki

W trakcie trwającego w Rykach na Warmii rocznicowego zlotu Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, zemdlało przynajmniej 60 harcerzy. Znaleźli się w szpitalu a stan paru z nich jest ponoć na tyle poważny, że muszą pozostać pod kontrolą lekarzy, być może przez parę najbliższych dni. Dlaczego tak się stało?

Czytaj dalej