Kultura i dziedzictwo. Nasz towar eksportowy

A to ci dopiero historia! Polscy myśliwi, hobby polegające na bezsensowym zabijaniu zwierząt nazywają „kulturą łowiecką”‚ i chcą – co za kurewski tupet – by znalazła się „na liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO”. Nawet złożyli już odpowiedni wniosek. Gdyby te głąby miały choć trochę rozumu, to z pewnością wiedziałyby, że termin „kultura łowiecka” to najzwyczajniejszy […]

Czytaj dalej

Prawie że cudowne poczęcie

Wiadomość jest stara i przemknęła nieco niezauważona, bo wtedy był jednak nieco inny klimat i pojebów zwyczajnie ignorowano. Dziś w czasach nieprawdopodobnej inwazji kołtunerii – odwaga staniała, w związku z tym każdy idiota ochoczo przyznaje się do tego, że jest idiotą – wygrzebałem ją ze swojego przepastnego notatnika, wychodząc z prostego i oczywistego założenia, że […]

Czytaj dalej

Ostateczne rozwiązanie

Jak już wstajemy z tych kolan to na całego. Parę dni temu polscy kibice, znaczy się polscy kibole bandyci, pokazali w Macedonii kto tu rządzi. Walczące między sobą hordy polskich dzikusów z Łodzi, Krakowa, Poznania i Wrocławia musiała rozdzielać nie tylko policja ale nawet wojsko. Zdewastowanych zostało kilka lokali, są poważnie zniszczenia w centrum Skopje.

Czytaj dalej

Zosia Klepacka, Ogórek polskiego sportu

No więc tak… Ponieważ Klepacka kolokwialnie mówiąc, ewidentnie przegięła pałę (co możne jeszcze przegiąć kobitka? Tak dla jasności pytam), więc kluczowy sponsor kazał jej zamknąć gębę.

Czytaj dalej

Kasy raczej nie oddali, tylko ją skitrali

Wyszło Szydło z worka i uciekło do Brukseli. A więc jednak – nie licząc wyjątków – raczej nie oddali tych nagród. Co prawda „im się te nagrody po prostu należały”, nie mniej publicznie deklarowali, że skoro suweren tego nie rozumie i nie kupuje, to oni z chęcią i wielką przyjemnością przygarniętą kasę zwrócą. Oddadzą na […]

Czytaj dalej

Jak klepią Klepacką

Oficjalna wersja jest taka, że za „prześladowaniami jakie spotykają naszą wybitną sportsmenkę Zofię Klepacką” stoi Rosja. Bo celem Rosji jest „osłabianie Polski poprzez wspieranie wszelkich patologii w naszym kraju”. Absolutny gigant to musiał wymyślić.

Czytaj dalej

Wszystkie przyjaciółki Prezesa i co z tego wynika

Od razu odpowiadam, że zasadniczo to nic z tego nie wynika. Zero, nul, przynajmniej w kwestiach co to wy o nich myślicie i naiwnie sądzicie, że ja się tego nie domyślam. No, ale pociągnijmy chwilę ten wątek, bo w moim przekonaniu jest on w jakiejś tam perspektywie mocno rozwojowy.

Czytaj dalej

Okruchy zwiotczałej moralności

Może i ten Gawłowski to taka nieco dziwna postać, nie wiem, nie przesądzam, ale przynajmniej zadaje interesujące pytania. No bo nic tak gawiedzi nie interesuje, jak życie intymne narodowych bohaterów, acz przy okazji szarych niczym myszka obywateli.

Czytaj dalej

Nie tak żeśmy się umawiali!

Kaczyński na jakimś kolejnym spędzie, tym razem chyba w Szczecinie, poza rutynowo wypowiadanymi frazesami, zadeklarował również, że granica odpowiedzialności karnej za pedofilie zostanie podniesiona, bo ta obecna jest zbyt niska.

Czytaj dalej

Dajcie jej białego konia może nie wróci

Nie jest prawdą, jak donosi jeden z tabloidowych dzienników, że jeśli Anna Maria Anders zostanie ambasadorem we Włoszech, to będzie to „szczęśliwy dzień polskiego podatnika”. Nic z tych rzeczy, żaden szczęśliwy dzień, raczej dalszy ciąg udręki.

Czytaj dalej