Przypadek pod tytułem „Niesiołowski”

Pojechał nieco pan Niesiołowski po bandzie. Cytuję: „Mówienie o Jaruzelskim jako o krwawym oprawcy jest zupełnie nie na miejscu (…) Wojciech Jaruzelski zbudował – oczywiście przy udziale opozycji – system demokratyczny. Ma zatem dużo większe zasługi niż Jarosław Kaczyński, który demokrację niszczy. Niestety, z coraz lepszym skutkiem. (…) Cechowała go wyższa kultura słowa, niż niektórych […]

Czytaj dalej

No to mamy pasztet, rodacy na kolana!

Zacznę od tytułu: „Wspaniała wiadomość! Zatwierdzono cud. Kard. Wyszyński beatyfikowany! Papież Franciszek zatwierdził dekrety Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych”. Ponoć udowodniono jakiś cud, którego szanowny kardynał się dopuścił, a więc teraz prosta już droga do tzw. beatyfikacji.

Czytaj dalej

Co by tu jeszcze oświadczyć. Jest pole do popisów

Wpadło mi do ręki i rzuciło się w oczy takie oto „oświadczenie”: „Oświadczam, że nie wyrażam zgody na uczestnictwo mojego dziecka (imię nazwisko, data urodzenia) w lekcjach / zajęciach / warsztatach / spotkaniach / pogadankach / apelach / projekcjach filmów / wyjściach pozaszkolnych (teatr, kino, muzeum, biblioteka, sport) oraz wszelkich innych wydarzeniach organizowanych na terenie […]

Czytaj dalej

POWIEDZIELI: Małgorzata Tracz

Małgorzata Tracz – współprzewodnicząca Partii Zielonych. Urodzona w Bolesławcu (1985), od 2004 roku jest związana z Wrocławiem. Absolwentka filologii polskiej i stosunków międzynarodowych. Wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego. Wegetarianka. Ateistka.

Czytaj dalej

Mów tylko dobrze. Resztę zachowaj dla siebie

Będzie dziś pewnie trochę niepoprawnie i zakładam, że nie wszystkim to się spodoba. Ostrzegam jednak, że jak będzie grubo to wyłączę komentarze. A chciałem się z wami podzielić taką tylko drobną opinią (twitterowicze znają ją od wczoraj), że przy całym szacunku dla zmarłego, gdyby Kornel Morawiecki nie był ojcem Mateusza, zatrudnionego obecnie na etacie premiera […]

Czytaj dalej

500+ na minus. Nieautoryzowana wersja Śniadka

Pamięta jeszcze ktoś Janusza Śniadka, onegdaj marnej sławy przewodniczącego Solidarności, teraz posła PiS? No co, nikt nie kojarzy? No to przypominam, że coś takiego istnieje. Tak na marginesie… patrząc na niego dochodzi się do wniosku, że imię Janusz pasuje tu jak ulał. To Janusz mogący być wzorcem Janusza w Sèvres!

Czytaj dalej

Słowo na niedzielę. Odjechany!*

(…) Wedle dość powszechnej wersji wydarzeń, mniej więcej do trzydziestego roku życia Jezus żył w ukryciu, a potem się „ujawnił” i rozpoczął coś, co niektórzy mniej lub bardziej szczęśliwie nazywają służbą publiczną, która z kolei trwała jakieś trzy lata.

Czytaj dalej