POLITYKA readingLIST

Być jak Bierut lub Popiełuszko

Przyznam się, że odczuwam lekkie déjà vu, bo nie wiem szczerze mówiąc, czy Kaczyński jest bardziej jak Bierut, czy może jednak Popiełuszko. Fizycznie ani do jednego ani do drugiego ni chuja nie jest podobny, natomiast mentalnie to zupełnie inna historia. Wydaje mi się, że bliżej mu jednak do Bieruta, nawet nieco naciągając (no, może z wyłączeniem tego frywolnego wąsika), nijak zaś się ma do Jurka, ale to tylko moje zdanie, nie ma obowiązku się z nim zgadzać, ba, można nawet na ten temat dyskutować.

Gazeta Wyborcza upatruje w Kaczorze drugiego Bolka (chodzi o imię a nie o pseudonim. Bo pseudonim to Balbina), być może czepiając się pewnych fizycznych analogii – tak samo mały wzrostem i taka sama fleja – ale nie tylko tego. Bardziej chodzi o stosunek do pewnych propozycji Zachodu i w ogóle sposób postrzegania tego Zachodu. Bierut pod wpływem ówczesnej stalinowskiej Rosji pogniewał się programowo na Europę i odrzucił Plan Marshalla, czego efektem było między nasze trwanie w cywilizacyjnym zapóźnieniu, w zasadzie odczuwalne do dziś. Nie inaczej Kaczyński, który być może również pod naciskiem różnej maści agentów wpływu putinowskiej Rosji, odrzuca nie tylko gigantyczną kasę, ale próbuje wysadzić w powietrze całą naszą współpracę z Unią a więc i Europą.

Jeśliby przyjąć taki punkt widzenia, dość sensowny i oczywisty, to nie ma wątpliwości, że Kaczor jest tu niczym Bierut i jedyne czego teraz oczekuję to jego podróży do Moskwy. Na sojusznicze konsultacje. W jakiejś bliskiej, ale nie do końca sprecyzowanej jeszcze przyszłości. Dalej już wiemy o co chodzi.

Z tym zaś Popiełuszką sprawa jest dużo bardziej banalna, będąca zapewne efektem przerośniętego ego (lub niewyrośniętego, to kwestia interpretacji), skutkującego również zaburzoną równowagą psychiczną, bo na tego Popiełuszkę to się Wuc sam namaścił. Oby to nie było ostatnie namaszczenie, choć z drugiej strony dlaczego by nie?

W wywiadzie dla tygodnika „Śmieci” braci bliźniaków Kremlowskich, bliźniak Jarosław grzmiał, jadem strzelał i przyrównywał ostatnie ataki na siebie, w tym rzuty jajkami, do prześladowań owego Popiełuszki. „Jestem niczym ksiądz Popiełuszko zewsząd atakowany i prześladowany”. Plus minus tak to zabrzmiało.

Niestety to zestawienie mocno na wyrost, bo po pierwsze Popiełuszko po swojemu, może głupio i bez sensu, ale jednak walczył z dyktaturą, a Kaczyński jest twarzą a w zasadzie twórcą dyktatury. Więc coś tu jest nie po drodze jednak. Jedyne co ich w jakimś sensie łączy – już tak na siłę doszukuję się pewnych analogii – to powiedzmy rodzaj miłości czy też słabości do wody, znaczy się wszelkiego rodzaju zalewów, zbiorników wodnych, penetrowanych w towarzystwie przyjaciół, nie zawsze jednak godnych zaufania. To miłość i słabość niestety bardzo niebezpieczna. Nie znajduję poza tym nic innego, co by ich w jakiś sposób łączyło czy nadawało znamiona podobieństwa. No i sami teraz osądźcie czy Kaczorowi bliżej do Bola, czy może do Juraska?

Powiem wam jakie jest moje zdanie.

Niewątpliwie i Bierut i Popiełuszko miał swoich zagorzałych fanów, jeden i drugi miał też w sobie ten specyficzny pierwiastek autodestrukcji, wreszcie jeden i drugi skończył tak jak skończył, czyli raczej tragicznie. Więc może w tym sensie zwisa mi i powiewa, czym lub kim jest Kaczyński, za kogo się uważa i do kogo jest podobny. Fleja, cynik i menda, ot co. Zwisa mi to również dlatego, że jak mawiał premier Miller – odrobinkę na swoje potrzeby zniekształcę ten przekaz – nie ważne jak się zaczyna, i kogo się udaje, ważne jak się kończy. I tego się trzymajmy, niechaj Kaczyński będzie jak Bierut, niechaj będzie jak Popiełuszko, byleby w którąś tych ról wcielił się do końca. Amen!

4 komentarze dotyczące “Być jak Bierut lub Popiełuszko

  1. Anonim

    Czekam na ten koniec, czekam od lat kilku i doczekać się nie mogę

    Polubienie

  2. Anonim

    „Fleja”… W sam punkt! Nie słyszałem trafniejszego określenia wobec tej osoby. Wygląda na to, że albo Revel ma dobre wejścia, albo zna tego perwersa osobiście. Dziękuję za kolejny znakomity tekst 🙂

    Polubienie

    • Anonim

      Fleja i perwers. Jestem przekonany ze po nocach jak nikt nie widzi to łyka pornole. I tu bliżej mu chyba do Popieluszki.

      Polubienie

  3. wiesiek

    Ci co dzis udajecie ze rządzicie
    Od zawsze byliście dla mnie tylko małymi kłamcami i nigdy nie miałem złudzeń, co do waszych złych intencji, obłudnej moralności, słabej wiedzy, niskiej inteligencji czy braku rzeczywistych uczuć patriotycznych.”
    Suwerenie, do dziś nie mogę wyjść ze zdumienia jak łatwo dajesz się nabierać.
    Wystarczy was roznamiętnić byle banknotem obojętnie czy to 500 + czy kolejne „ochłapy emerytalne”
    Czy naprawdę nie zdołałeś dotychczas spostrzec ze ukochana wasza władza traktuje was jak wy dziada proszalnego,dając mu na odczepne jakaś jałmużnę .W skrytości myśląc Masz i odpierdol się, ja swoje zrobiłem,jestem miłosierny
    radź sobie sam bo mnie się nie chce nie potrafię i i nie umiem poprawić twój los.
    Dzis maja dać 3000 na „wungiel” z tym samym przekazaniem „odpierdol się dostałeś i radź sobie sam” Bo wungla nie ma choć mamy pomoc zapasu na 200 lat.
    Nie zauważyłeś frajerze że te samo 3000 na wungiel wraz z tobą dostaną te wszystkie koty zarabiający w spółkach skarbu państwa miliony.
    A co, należy im się, wszak w swoich posiadłościach posiadają, jak nie zabytkowe piece to kominki.
    Dostawali a co istotne „pincet plus na kazde,dziecko, ale od drugiego i brali, to dlaczego nie wezmą tego 3000 tys

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: