POLITYKA

Wstyd i odraza

Na tle złodziei panoszących się w tej chwili po Polsce i skubiących ją na wszelkie możliwe sposoby – tu pośrednio nawiązuję do wczorajszego tekstu o rekinach przedsiębiorczości – kolega Rysio Czarnecki to co najwyżej złodziejaszek, taka sobie płotka, choć tłuściutka i dobrze odpasiona. No bo co to jest te plus/minus 100 tysięcy euro? Tyle co nic, pomijając to, że zdaje się część łupu musiał oddać. Buchnął wiec niewiele, przez pewien czas starczało na waciki i cukrową watę.

Nie mniej w Polsce niezależnie od skali przekrętu, przekrętasów się ceni i kiedy tylko to możliwe awansuje. Nie inaczej jest z Rysiem. Tak zwany minister sportu, postać tyleż tuzinkowa co i śmieszna, czyli Kamil Bortniczuk, właśnie powołał Rysiunia na stanowisko wiceprzewodniczącego… Społecznej Rady Sportu. Bądźmy szczerzy: powołał nie dlatego, że chciał, tylko że mu pewnie kazali. On tylko wykonywał rozkazy! Ale to szczegół niewarty w tej chwili uwagi.

Co innego jest ważne i zastanawiające a nawet mega żenujące. Otóż w tej Radzie zgodzili się zasiadać także wybitni w kilku przypadkach polscy sportowcy. Teraz będą zasiadać przy jednym stole z człowiekiem o niezbyt skomplikowanej osobowości i lepkich łapkach. Proponuje uważać na swoje portfele.

❓ Pytam się więc panów i pań sportowców: naprawdę wam nie wstyd? Nie czujecie obciachu, dyskomfortu, nie zależy wam na własnym wizerunku? Odpowiada wam łatka głupich chujów i jeszcze głupszych pizd? Co się w tych waszych głowach porobiło?

Adresaci tych prostych pytań to między innymi: Mariusz Możdżonek (przewodniczący) i Tomasz Golob (tak jak Rysio wiceprzewodniczący), a także Sławomir Szmal, Otylia Jędrzejczak, Monika Pyrek, Bożena Karkut, Mariusz Czerkawski, Sebastian Chmara, Rafał Kubacki oraz Łukasz Koszarek. Być może kogoś pominąłem, choć to też już bez znaczenia.

Drodzy moi sportsmeni, wystarczyła sekunda, abyście zanurzyli się w szambie po uszy. Tego się nie da już zmyć pod prysznicem żadnym detergentem.

5 komentarzy dotyczących “Wstyd i odraza

  1. Anonim

    W punkt!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Członkowie wybuchowej komisji Antka Świra bardzo szybko zrezygnowali ze świecenia oczami za swego przewodniczącego, byli już wtedy, niestety, byłymi naukowcami, gdyż taka kompromitacja nieco zamatwała ich drogi zawodowe. To samo zdaje się ma miejsce w nowej, nielegalnej KRS, czy równie nielegalnym Trybunale Kucharskim. No, ale w świecie sportu, jak nie wybuchnie jakaś nowa siara typu, „Rysiu zajumał babci rentę na wnuczka”, towarzystwo może siedzieć nawet obok grzechotnika „dając mu szansę”. Dla porównania: W Szwecji, Akademia Sztokholmska złożyła rezygnację, gdy ich koleżanka okazała się być małżonką jakiegoś przekręciarza i w związku z tym w roku 2018 nie było Nagrody Nobla z Literatury, przyznano tę nagrodę dopiero po oczyszczeniu Akademii w 2019 roku, zresztą zdobyła ją Olga Tokarczuk, co stanowi ładną klamrę dla mojego komentarza.

    Polubione przez 3 ludzi

  3. zupełnie nie rozumiem tego kroku sportowców, może być jednak tak, jak w pewnej dawno zapomnianej już bajce,że oni ( sportowcy ) faktycznie zajmują się tylko treningami i zawodami oraz są całkowicie apolityczni, więc ch…j ich obchodzi kto jest platnikiem, byle kasa przychodziła regularnie. Niemniej, powinni wiedzieć, że nawet przebywanie w jednym pomieszczeniu razem z Obatelem, to absolutny dyshonor i tego się już nie zmyje. O Bortniczuku nie wspominając…

    Polubione przez 1 osoba

  4. Kiedyś do pewnego stopnia ceniłem Bortniczuka mimo, że był w Porozumieniu. Za to, że potrafił inteligentnie się wypowiadać i zgrabnie odbijać piłeczkę. Tak samo jak ceniłem merytoryczną Emilewicz. Niestety zdradzili, przeszli do PiSu i się zwyczajnie sk..wili. I zachowują się jak q wykonując wszelkie polecenia góry.
    Co do sportowców, no cóż, romans z władzą raczej nie poprawi im wizerunku. Jest się czego wstydzić.

    Polubione przez 1 osoba

  5. wkurwiony emeryt sportsman (12 zł = do emerytury)

    Jaja kobyły sportsman, kategorycznie protestuję. Chujów ci wokół moich mnie i moich kolegów było co niemiara (1969 -1989). I co? miałem zajmować się nimi?
    Zapierdalałem na treningach jak fedrujący górnik, łaziłem żreć 3 x dziennie i GÓWNO mnie obchodziło co partyjniacy majstrują przy sporcie, bo każda godzina stracona na bezsensowne działania to kop w jaja i regres w wynikach.

    Szewińska Ikona to przecież WRON-a.
    I co? Oburza kogoś że wdepnęła w to gówno?

    KamiennyRevelu odpierdol się od sportowców. Nie ty pierwszy próbujesz przypinać im łatkę.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: