No to tak dla podgrzania atmosfery i podniesienia nieco temperatury krwi… Przygłup Terlecki (panie prokuratorze, to nie obraza, to komplement, gdybym chciał go obrazić to użyłbym zupełnie innego słowa), otóż ów przygłup mówi, że wybory muszą się odbyć i nie ma co do tego żadnej dyskusji.

„My dyskutowania o czymś takim jak przesunięcie wyborów w ogóle nie przyjmujemy do wiadomości”.

No, dobrze, ale nie zważając na zaklęcia pana marszałka, dyskusja trwa i nabiera z dnia na dzień kolorów, czego nie można powiedzieć o marszałku, bo jego cera pojęcia kolorów po prostu nie zna. Co więcej, dyskusja nabiera już ogólnonarodowego charakteru a nie tylko czczego dyskursu w kręgu nielicznych znajomych królika. I będziemy dalej nad tym dyskutować a nawet przechodzić do czynów i co nam marszałek w tej sytuacji może zrobić? Nagwizdać nam może!

Dalej pan marszałek (przykro mi, że słowo „marszałek” musi być aż tak kalane) straszy też samorządowców.

„Samorządy są też częścią władzy państwowej. One nie mogą sobie działać poza prawem. Oczywiście są przepisy, które umożliwiają postępowanie wobec takich osób, które chcą się ustawić ponad prawem. Można wyznaczyć komisarzy. Niech ci samorządowcy, którzy teraz buńczucznie zapowiadają, że złamią prawo, liczą się ze stratą stanowisk”.

Już to widzę mówiąc szczerze i ze śmiechu się wprost pokładam. Widzę jak paru zaćpanych lub czym innym zaczadzonych politykierów wprowadza komisarzy uważając, że może zastraszyć i sterroryzować trzy czwarte narodu. Ta brakująca jedna czwarta, prawdopodobnie zapita lub naćpana więc nie jarzy rzeczywistości. Zapytajcie ich o rok który aktualnie mamy, to nie będą wiedzieli jaki jest, więc oni się nie liczą. Jednym słowem powodzenia panie… marszałku!

A tak w ogóle to na chuj te wybory? Wsadźcie sobie bez wyborów tę PiSde na tron, niech dalej udaje prezydenta. Dożywotnio. Nie trzeba będzie komisarzy, komisji wyborczych, urn (z wyłączeniem tych pogrzebowych rzecz jasna, na nie popyt będzie wzrastał), głosowania korespondencyjnego, jakiegokolwiek głosowania. PiS da nam PiSde w pakiecie bez potrzeby narażania zdrowia i życia. 🕷

Marszałek „Pies” z PiSiorkiem. Rok 1968

5 komentarzy dotyczących “PiS da PiSde

  1. Widzę, że marszałek teoretyczny miał od najmłodszych lat parcie na szkło, nawet jeśli miałby robić konkurencję Iwonkom.
    W kwestii zaś zasadniczej: Ani marszałek teoretyczny, ani żaden inny PiSowski czopek niczego nie biorą pod uwagę, robi to za nich prezes pan, podczas gdy oni tym gorliwiej włażą mu między poślady kłócąc się o ciepłe miejsce.

    Polubione przez 1 osoba

  2. maczupiqczu

    Autentycznie, to ten typ?

    Polubione przez 1 osoba

  3. Widać mocne jest u kaczaków przekonanie, że Jarosław jest wszechmogący. Nie raczył był nawet pan marszałek podać jakiegoś malutkiego paragrafu, którego podeptanie przez wójta, burmistrza czy prezydenta miasta miałoby być powodem wprowadzania komisarzy. Wątpię, czy „tak bez żadnego trybu” się uda.

    Polubione przez 2 ludzi

  4. sugadaddy

    Żywy trup.

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: