POLITYKA

Kto z Pucka niech skacze!

No trudno, ale diagnoza jest bezlitosna. Rzecznik prezydenta Spychalski urwał się z choinki i na dodatek boleśnie potłukł. O jego stanie zdrowia mówi, to co on on mówi. Chodzi o to, co stało się w Pucku i okolicach.

„Gdyby to było spotkanie wyborcze prezydenta Andrzeja Dudy czy spotkanie otwarte z mieszkańcami i przyszła taka grupa hejterów, to trudno. Ale tu mieliśmy do czynienia z uroczystościami państwowymi! Ci ludzie zostali przywiezieni, oni nie byli z Pucka”.

❗️No, więc po pierwsze, wszystko było tu jednak „wyborcze”, panie Spychalski, bo celebrował to Duda, a wszystko co teraz robi Duda, co mówi i gdzie jedzie, jest tylko i wyłącznie wyborcze. Gdyby nie wybory to pewnie by go pies z kulawą nogą tam nie widział. Więc precyzując i prostując pana wersję wydarzeń. Oni, ci niby hejterzy, przyjechali po prostu na imprezę wyborczą Dudy dla niepoznaki ubraną w państwowe szaty.

Jakaś istotna korzyść z tego wynikająca? Ależ oczywiście, spotkanie wyborcze z łatką „uroczystości państwowych”, było finansowane nie z funduszu komitetu wyborczego a państwowej kiesy. Czysty zysk.

❗️A po drugie, skoro się spieramy kto skąd był, no to przecież Duda też nie był z Pucka, a i klakierzy mu towarzyszący, też raczej z spoza byli. Nawet policja niuchająca po zaułkach i lustrująca w całym mieście podwórka, też nie z Pucka była (ci z Pucka byli niepewni, bo odmówili przyjęcia odznaczeń od Dudy, acz potem robiono wszystko, żeby obrócić kota ogonem). Z Trójmiasta ich zwieziono.

Tam nic z Pucka nie było, proszę szanownego pana, poza powietrzem i kawałkiem słonej wody za plecami kandydata. Na wszelki wypadek zrobiono też z tego imprezę zamkniętą, bo „kaszubski element” – tak to wewnętrznie w kancelarii pewnie o nich mówicie – raczej niepewny jest. Goście byli w klatkach a ewentualni obserwujące hen gdzieś tam, za barierkami. Więc co mieli robić? Krzyczeli, żeby ktoś ich głos usłyszał.

Tak zaczepnie jeszcze zapytam…

Ten zorganizowany karnie tłumek, spędzony parę dni temu przed Trybunał, przed Sakiewicza w imieniu władzy działającego, to z Warszawy był, czy może absolutnie jednak spoza? Wedle wszelkich źródeł, to on nie autochtoniczny par excellence był jednak, tylko z interioru, zwieziony plus/minus 50 autobusami. Oni też się darli, i to jak! O wyzwiskach jakie tam padały nie będę pisać, ale zapewniam, że ci w Pucku mieliby się od kogo uczyć. Tam to ciągle jeszcze był wersal.

A na tej weekendowej pro prezydenckiej konwencji, też w Warszawie, w hali Expo, to co, w całości klakę tę tubylcy robili, czy może niekoniecznie? Może w zamian za podpis na liście obecności (plus diety i darmowe parówki), z całej Polski element popierający został zwiedziony? No na bank tak było. Tyle, że oni akurat nie mieli gwizdać, tylko bić brawa i potrząsać dudolubnymi transparentami.

Można by panie kolego Spychalski innych parę takich przykładów podrzucić, ale po.

Zasadnicza różnica polega zaś na tym, że do Pucka przyjechali ludzie absolutnie z własnej woli i z własnej inicjatywy, a wy koledzy pisiacy, starym komunistycznym obyczajem na wiece poparcia zwozicie autobusami, za nasze pieniądze i obietnicę grochówki z wkładką, plus gifty na do widzenia. Trzeba chwytać takie niuanse panie rzecznik.
No, ale jak zostało już powiedziane: pan spadł z choinki, potłukł się dotkliwe i przez to nic nie rozumie i nic nie kojarzy. 🕷

2 komentarze dotyczące “Kto z Pucka niech skacze!

  1. bOŻENNA SZEROMSKA - WARSZAWA

    SUPER W PUNKT .BOŻENNA NIE TUBYLEC , ZAKOCHANA W PUCKU I MIESZKAŃCACH,SERDECZNIE PANA POZDRAWIAM

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: