POLITYKA rekomendowane

Zapis pewnej rozmowy

Południe, słoneczny warszawski dzień, centrum dużego, ciagle jeszcze europejskiego miasta. W skromnym biurze mieszczącym się w skromnym budynku, na skromnym biurku pewnej skromnej pani dzwoni skromny telefon.

– Barbara Skrzypek słucham
Dien dobry, Putin mówi. Władymir…
– Dzień dobry, w czym mogę panu pomóc?
Ja się dodzwonił do sekretariatu pana gospodina naczalnika Kaczyńskiego mam nadzieję?
– Oczywiście, ale prezesa nie naczelnika.
A to dobrze, mnie tam bez różnicy. Zapisać się chciałem.
– Zapisać… na co?
No, jak to na co, raczej po co…
– Dobrze, czyli po co?
Jak to po co? Z naczalnikiem… zanaczit z prezesem chciałem się pilnie widzieć, pogadać i te sprawy…
– A jakie to sprawy, o czym pan chce z panem prezesem Kaczyńskim rozmawiać?
No jest o czym do pogadania, duszaszczipatielno i od serca. Zresztą z tego co przeczytałem w giermanskiej gazecie to on chciałby ze mną rozmawiać, więc zwoniu ja pierwyj, żeby na prostaka i chama nie wyjść.
– Nie wszystko rozumiem, ale pan wybaczy ja po pierwsze nie czytam gazet, nie mam na to czasu, a zwłaszcza niemieckich nie czytam proszę pana, bo u nas takich rzeczy do ręki nie nie bierze, a drugie miły panie, to tak konkretnie o czym pan chciałby z prezesem rozmawiać? Żeby pana zapisać na listę oczekujących muszę znać temat rozmowy, bo być może sprawa z którą pan dzwoni nie jest w jego gestii, może załatwić to ktoś inny, pośledniejszego sortu. Wie pan prezes bardzo zajęty jest…
Proszę pani, powtarzam raz jeszcze… Nazywam się Putin, Władymir Putin…
– Przykro mi, ale to nazwisko nic mi nie mówi…
Jestem łaskawa pani prezydentem kurwa mać Rosji i chciałem pilnie spotkać się z tym Kaczyńskim, czy cuś niejasno tłumaczę!? Sprawa jest wagi państwowej!?
– Drogi panie, przede wszystkim bez wulgaryzmów proszę, nie życzę sobie, a poza tym, wie pan do nas sami prezydenci, premierzy i prezesi dzwonią, i biznesmeni też, wszyscy jak jeden w bardzo ważnych sprawach, wagi państwowej, nie pan pierwszy nie ostatni. Jakby prezes z każdym chciał się spotykać, to by mu pewnie życia nie starczyło.
Dobrze, niech pani zanotuje moje nazwisko i przekaże prezesowi, on zrozumie…
– Proszę powtórzyć, Pan Puuuttt… jak?
Putin!
– Może pan przeliterować?
P – jak Polsza, U – Unia, T – jak Tajga, I – jak Iwona, N – jak Nowosti…
– Putin, tak?
Tak!
– I mówi pan, że jest pan prezydentem Rosji? A skąd pan dzwoni, bo jakiś dziwny numer mi się wyświetla?
No jak to skąd? Z Rosji kurwa dzwonię, z Moskwy, prosto z Kremla, czy coś jeszcze pani musi wiedzieć żeby mnie zapisać na to spotkanie z prezesem?
– Już prosiłam pana, bez tych wątpliwych przerywników może, a w ogóle to nie takie proste. Ja muszę wpierw prezesa zapytać czy chce pana widzieć, i przede wszystkim czy pana zna, ale jeśli nawet potwierdzi, to musi pan być przygotowany, że nie będzie to szybko. Tu nawet pan Brudziński jak przyjeżdża na parę dni z Brukseli, a to wie pan, nie byle kto, to też sobie tak z buta do gabinetu Szefa nie wchodzi, też czasem czeka.
Nie znam, nie kojarzę gościa, pytam kiedy ja zostanę przyjęty.
– Patrzę właśnie w kalendarz i widzę, że pierwszy wolny termin mam gdzieś pod koniec kwietnia… Wcisnęłabym pana powiedzmy około dwunastej, tuż po tym jak wyjdzie Czarnecki. Co prawda potem przyjeżdża prezydent Andrzej, ale on może zaczekać. Generalnie jednak trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo do kwietnia daleko i wszystko jeszcze może się wywrócić do góry nogami.
Proszę pani, ale…
– Nie ma żadnego ale, wszyscy czekają i pan też będzie musiał poczekać. Oddzwonimy jak będzie trzeba. Czy coś mogę jeszcze dla pana zrobić?
Tak, spierdalajcie!!!
Koniec rozmowy. 🕷

2 komentarze dotyczące “Zapis pewnej rozmowy

  1. Robert Górski, gdyby wiedział, to by lepiej nie powiedział

    Polubione przez 1 osoba

  2. Piekne! 😀

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: