OBYCZAJE&LIFESTYLE

Kto kmiota sprowadzi do parteru?

Mimo, że temat trochę już żyje i zwiędły nieco się nawet wydaje, to nadal mnie bawi. Oto bohaterowie tej historii: Dariusz Michalczewski – były bokserski mistrz świata zawodowców, oraz postać z zupełnie innej, bardzo aberracyjnej bajki, czyli Korwin Mikke. Obaj jakiś czas temu obiecali, że przy najbliższej okazji skują mordę trzeciemu bohaterowi tej historyjki, Jenotowi Tarczyńskiemu mianowicie.

A było to tak. Wpierw może przekaz Michalczewskiego, bo młodszy i w obijaniu ryjów mocno wprawiony:

„Ten bydlak nie zna granic. Jak jest w takiej dobrej formie, to niech skoczy nie do pana Wałęsy, ale do mnie, faceta w sile wieku. Chętnie dam mu lekcję szacunku. Nie będę boksował go delikatnie, tylko tak mu wjebię jak kozie za obiery. Ten goguś z PiS nie ma prawa obrażać pana prezydenta i lepiej, żeby mnie nie spotkał na swojej drodze”

Teraz Korwin-Mikke:

„Nie miałem pojęcia, kto zacz ów pan Dominik Tarczyński. Ale zajrzałem do sieci i od razu odkryłem, że ten pan nie ma zdolności honorowych, gdyż publicznie oświadczył, że nie bierze pieniędzy za „pracę” w Sejmie, bo „wybiera honor i godność Polaka” – a okazało się, że bierze. Zdolności honorowych on nie ma, więc nie będę w ogóle z nim rozmawiał”.

Czyli Korwin jednak zdrefił i nie sklepie Jenota? No cóż nie po raz pierwszy się na nim zawiodłem.

Szczerze mówiąc to nie do końca już pamiętam, czym konkretnie Jenot, wnuk swojego dziadka, ponoć „bohatera” NSZ, obu panom się naraził. Michalczewskiemu zdaje się nazwaniem Wałęsy bydlakiem, zaś Korwina to Jenot chciał pobić za nazwanie jego wyborców, czyli Jenota, debilami, z czym akurat osobiście wyjątkowo się zgadzam. No, coś mi się tak to kojarzy, sprostujcie jakby co, bo trochę to skomplikowane i na bank pewnie wszystko pokręciłem.

Jakby jednak nie było, dni mijają a nawet tygodnie i nic się nie dzieje. Tarczyński wciąż w niezłej zdaje się formie, tzn. nie widzę – z żalem nijakim to mówię – żeby chodził z podbitym okiem (najlepiej dwoma), lub szczycił się krępującym brakiem jedynek. Nic, cisza po prostu.

Zakładam, że Michalczewskiemu nie tyle może przeszło, co po prostu pacjenta nie spotkał jeszcze na swojej drodze, a umówmy się, że specjalnie do Warszawy nie będzie jechał, żeby jakiemuś fagasowi stłuc ryja. Natomiast Korwin wydaje mi się słabowity jednak, no i zadeklarował, że nie będzie po twarzy walił człowieka bez honorowych zdolności. Czyli pat.

To źle, gdyż zdyscyplinowanie Jenota staje się sprawą coraz bardziej pilną a nawet konieczną. Ostatnio nagrabił sobie u pewnej posłanki (Magdalena Biejat, lat 37, partia Razem). Ona chce, żeby zwracać się do niej w formie żeńskiej, czyli nie pani poseł a pani posłanka, a on – przypomnijmy, genetyczny [ – ocenzurowano – ] po dziaduniu – nazwał ją w związku z tym „dewiantem”. Czyli jednym słowem pozwala sobie kmiot, oj pozwala.

I wygląda na to, że jak dobrze pójdzie (albo źle) to mu zamiast wyjątkowo predysponowanego do tego Michalczewskiego, ryj stłucze blondynka w sile wieku. Jenocie uważaj, zapewne nigdy wcześniej porządnie po gębie nie sprała cię Aguś M, spierze cię Magda B. I co wtedy? No taką towarzysko rzecz biorąc sytuację mamy. 🕷

7 komentarzy dotyczących “Kto kmiota sprowadzi do parteru?

  1. Anonim

    Ja bym sobie rąk nie brudziła, toż to zwykła bełżycka fujara , ot co.

    Polubienie

  2. Leonardo

    Pomijając napastliwy i ogólnie agresywny styl autora notatki, jedno nie ulega wątpliwości: pan Jenot to rzeczywiście kretyn.

    Polubienie

  3. Alex R.

    Styl autora, mnie akurat wyjątkowo odpowiada. ;)Pomimo, że jestem wyjątkowo wrażliwą kobietką.
    Autor pisze niejako… w moim imieniu;)bo ostatnio mam ochotę, na ”takie style”. Brutalne, bez owijania czegokolwiek w cokolwiek. Obłudy i hipokryzji nie cierpię, dokładnie jak autor. Jenot, to jednostka przedstawicieli, którzy powinni być pokazywani w klatce…jako ”wybryk natury”;)

    Polubienie

  4. berlin342

    Jenot to zwykly pisowski idiota!!

    Polubienie

  5. Barbarela 53

    Jenot to bydlak

    Polubienie

  6. Maciej

    Nie każdego furmana ….stać na kulturę

    Polubienie

  7. Nightgale

    Ma burak farta, że Iwony Guzowskiej nie ma w sejmie. Oklep by dostał jak nic.

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: