elity RP EXTRASY

Siuśki na antenie? Ależ obscena!

Gigant intelektu Marek Suski w Polsat News odpowiadając na pytanie o obecność w sejmie performerki Klaudii Jachiry:

„Ja nie wiem jak mi się będzie z panią Jachirą współpracowało. Jak na razie ona pokazała się z jak najgorszej strony, jako osoba raczej obsceniczna niż poważna osoba zajmująca się z troska sprawami swojej ojczyzny. Jeżeli będzie robić takie rzeczy jakie robiła poprzednio, w kampanii wyborczej, no to będziemy mieli ośmieszanie parlamentu”.

Po pierwsze, odnoszę wrażenie, że Suski mówił tu bardziej o sobie niż o Jachirze. A po drugie, to w zasadzie zero zaskoczenia, bo to, że Suski jest coś nie teges, to znaczy klepki w głowie ma poukładane w odwrotnej kolejności, wiemy od dawna, wręcz od zawsze i naprawdę nie trzeba go oglądać w Polsacie News, żeby zaskoczyć z kim mamy do czynienia. Zresztą biorąc pod uwagę zaobserwowaną ostatnimi czasy pisyzację Polsat News, to dziwię się że oni w ogóle zapraszają go do studia. Bo zapraszając akurat jego, niemiłosiernie chcąc nie chcąc jebią w PiS, chcąc nie chcąc ośmieszają totalnie tę partię i jej „elity”. Wygląda to nawet na celowe działanie a przecież zdaje się, że nie o to – tu wracam do owej pisyzacji – Polsatowi w tej chwili chodzi.

W tej rozmowie obserwowanej przeze mnie Suski zdecydowanie potwierdził, że jest bengalskim bąkiem wypuszczonym przez Kaczyńskiego po zbyt dużej porcji zasmażanej kapusty. To zepsute powietrze i nieświeża atmosfera. Gość nie zawiódł a różnego rodzaju lapsusów było zdecydowanie więcej niźli ten z Jachirą.

Numer który mnie zdecydowanie rozczulił sprowadzał się do tego, że podpuszczony ewidentnie przez prowadzącego (oj źle skończy ten dziennikarz) przyznał, że jest skłonny zostać marszałkiem sejmu jeśli tylko padnie taka propozycja. Uważa się za świetnie do tego przygotowanego i intelektualnie nienagannie poukładanego. I nie odniosłem wrażenia żeby robił sobie jaja.

To się może o tyle spełnić, że nie chcą go już zdecydowanie w gabinecie Morawieckiego, bo łatwiejsze jest dogadać się z szafą na segregatory, niż z ministrem Suskim. Jeśli więc wyleci będzie trzeba znaleźć mu odpowiednie zajęcie nie uwłaczające jego godności i pasujące do jego poziomu intelektualnego. Biorąc pod uwagę jak do tej pory PiS traktował stanowisko marszałka sejmu, może być to to coś akurat dla niego. Mieliśmy marszałka awiatora i dziwkarza, mieliśmy wicemarszałka ćpuna, możemy mieć i idiotę. Demokracja wszystko zniesie.

A wracając do punktu wyjścia… No więc panie ewentualnie pożal się boże przyszły marszałku, nic i nikt nie ośmiesza bardziej tego (i poprzedniego) parlamentu, niż pan osobiście kochanieńki. Jest pan panie Mareczku, mistrzem obciachu i obsceny. Pan nie musi nawet wymyślać skeczy, tak jak wymyśla to Jachira, pan jest cały jednym wielkim skeczem. (R)

9 komentarzy dotyczących “Siuśki na antenie? Ależ obscena!

  1. Mietek

    No i właśnie dlatego Drogi Redaktorze Revelstein należy mu się ta fucha.
    Będzie więc po ichniemu nadal rozsławiał imię kraju nad Wisłą i ukazywał jego obecne standardy (kraju, nie markszałka).

    Polubienie

  2. Alex R.

    Super podajesz gigantów intelektu…uparcie szukając w nich ”to cuś” 😉
    Proszę, jeszcze nie bierz urlopu od pisania 😉 Każdy się sam jakby ratuje, jak może, przed tym co nam zapodają.
    W tłumie jednak podobnie myślących, jakby lepiej…sam wiesz.:)

    Polubienie

  3. Mietek

    Alexie R.
    Na logikę ów tłum jest nawet spory. Z tym, że każden członek ( bez skojarzeń proszę) widzi inną podgrupę tego tłumu.
    Jeden skłania się ku czerwono-fioletowo-wiosennym, drugi ku tym ino letko różniącym się od „siły przewodniej” a inszy jeszcze ku tym zielonym zwanych często językowcami ( od języczka u wagi).
    I nie jest ważne ku czemu my się- ów tłum skłaniamy- a to, że tote podgrupy ( czy może półgłupy?) często nie chcą ze sobą współpracować.
    I to jest ten nasz główny polski problem.

    Polubienie

  4. w.i.e.s.i.e.k

    Ech Panowie nieuważni!
    Czy jeszcze nie zauważyliście, iż w PIS od dawna działa i to „w żadnym ,czyli przyspieszonym,trybie”
    Zasada Petera
    (ang. Peter Principle) – zasada sformułowana przez Laurence’a J. Petera odnosząca się w szczególności do organizacji typu biurokratycznego, gdzie jej członkowie w trakcie własnej kariery awansują tak długo, aż znajdą się na poziomie, na którym nie będą już kompetentni.
    Pan Suski tak błyskawicznie szedł w górę, że nawet nie zauważył jak walnął łbem, w szklany sufit niekompetencji .
    Popatrzcie tylko na jego nakrycie głowy!!

    Polubienie

  5. Jarosław Psikuta

    Siuśki na prezydenta

    Polubienie

  6. Budrys

    czyż nie są podobni?

    Polubienie

  7. Tu autor tego artykułu się myli. Suski przemawia do elektoratu PiS ze ściany wschodniej i górali. Oni rozumieją tylko taki język. Więc gada swój do swoich. Im się to podoba co udowodnili.

    Polubienie

  8. Anonim

    Suski vel siuski caryca to cale posmiewisko pisbiomasy,cham idiota,skonczona lachudra.On jako marskalken sejmu to cyrk do kwadratu.

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: