POLITYKA

Closed bo klozet?

Po emocjonalnym ochłonięciu i po opanowaniu niepokojących objawów depresji, widzę mimo wszystko pewne pozytywy tych wyborów, choć negatywów jeszcze więcej. Zacznijmy od maleńkich plusów, by potem chwilkę skupić się na minusach. Plusy są maleńkie, bo powstałe tylko w mojej głowie i malują rzeczywistość tylko z mojego punktu widzenia.

Pozytywy tych wyborów? Paru ewidentnych chujów (vide Piotrowicz for example, und Jakubiak zum beispiel, and more…) znalazło się za burtą. Niewybieralny okazał się też pan Kogut, więc może wreszcie ten wyjątkowy jełop trafi tam, gdzie trafić powinien dawno. Miejscówka w pierdlu czeka.

Wyborcy wydymali też (cóż za nieestetyczne porównanie) frau Krynicką, tę taką rudą ujeżdżaczkę koni (niekoniecznie gniadych), und toruński, zdawało się, że niezatapialny odwłok w postaci Sobeckiej.

Nie bez znaczenia i nie bez wpływu na moje morale jest również pokazowy wpierdol jaki Kaczorowi spuściła Kidawa Błońska. Nie szanują go nawet na jego „rodzinnym” jakoby Żoliborzu i na jego miejscu myślałbym o jakiejś jednak przeprowadzce, być może do Lublina, bo tam ciągle jeszcze dychają popłuczyny po Manifeście w postaci potomków w genach mających głosowanie na jedynie słuszną partię. Warszawa by odetchnęła, bo taki obywatel jak ten z Żoliborza to jednak estetycznie chociażby obciążeniem jest dużym.

Więc na tle ogólnej chujni należy cieszyć się z takich właśnie drobiazgów.

Druga sprawa jest taka – tu przechodzę do pewnych negatywów – że zastanawiam się Moi Drodzy, czy dalej kontynuować tę zabawę. Nie bardzo chce mi się pisać przez kolejne 4 lata tego samego, dowalać tym samym idiotom co do pory. To już nie jest zabawne.

> Niby jakie jeszcze inwektywy można wymyślać, by dopierdolić Macierewiczowi, Terleckiemu, czy Kuchcińskiemu?

> Ile razy można pisać o Żalku, że żal dupę ściska kiedy tylko się na niego patrzy, a co dopiero słucha?

> Ile razy można pisać o Ziobrze, że jest zerem w sensie dosłownym, albo o Andruszkiewiczu, drobnym złodziejaszku o psychopatycznym moim zdaniem skłonnościach.

> A Sasin, a Suski… znacie jakieś frapujące, świeże inwektywy, które można by w ich przypadku zastosować a nie są jeszcze zgrane?

> A tzw. kobiety? Gosiewska, Lichocka, co można o nich nowego napisać nie narażając się na przemoc słowną w stosunku do płci jakoby słabszej?

Kochani szkoda mi kolejnych 4 lat na zajmowanie się debilami. Tak, te wybory spowodowały, że mamy totalny klozet, więc może pora aby ten blog też był closed? (R)

26 komentarzy dotyczących “Closed bo klozet?

  1. Anonim

    Zabraniam zamykac bloga zaczynam od niego dzien.Revelu nie zawiedz mnie.

    Polubienie

  2. A kto tak pieknie bedzie ublizal Korwinowi?

    Polubienie

  3. ka-mi-la789

    Ja rozumiem rozczarowanie, zniechęcenie, wypalenie i tym podobne, ale twój blog to jedna z niewielu rzeczy, które mnie jeszcze powstrzymują od przeprowadzki dwa metry pod glebę. Jeżeli zrobisz klozet, to będziesz mnie mieć na sumieniu. A come back Kurwina i obrotowego koalicjanta w postaci gumofilców z PSL na pewno dostarczy materiału do rozważań. Nie wątpię też, że w samym PiS pojawią się nowe gwiazdy warte poświęcenia im wpisu od czasu do czasu. Tak że tego… jeszcze trochę do roboty jest.

    Polubienie

  4. Przecież teraz będzie dopiero ciekawie, nowi pisidioci a i Kurwina paru oryginałów z nim na czele dostarczy niezłej rozrywki

    Polubienie

  5. kot_pankracy

    No nieeee… Przy takim myśleniu to by żadnej literatury nie było od dawna, bo przecież każda fabuła na tysięczną stronę została przerobiona.
    Że się podliżę – grzech, grzech by to był niesłychany i krzywda czytelników, takie pióro odłożyć!

    Polubienie

  6. Ani mi się waż !!! Drogi Revelsteinie ! Po ustawieniu rockserwis.fm Piotra Kosińskiego Twój Tabloid jest pierwszy do czytania . I tak ma pozostać !!!
    Pochlebiam sobie, że za pierwszego PiS-u jako pierwszy obiecałem Tobie, że będę przysyłać paczki , gdyby zamknęli Ciebie za przechodzenie przez jezdnię w niedozwolonym miejscu .

    Polubienie

    • OK, przemyślę jeszcze ten pomysł by zrobić closed, acz przyznaję, że on bodaj już trzeci raz do mnie on powraca i zawsze ulegam, zawsze się wstrzymuje. Przyznam że jestem już nieco zmęczony, bo lubię być w miarę regularny jeśli chodzi o wpisy, a bywa że cienko z czasem jest. Dodatkowo ślęczę nad książką, która właśnie przez zajmowanie się blogiem idzie dużo oporniej niż iść powinna. No takie dylematy różne mną targają, łącznie z poważnym zastanawianiem się czy aby stąd nie wyjechać, nie wiem czy na zawsze, ale może na czas jakiś. Zobaczymy, pomyślimy.
      Pewnie z braku laku poprzestane w tej chwili na kolejnej zmianie leyoutu, co czynię zresztą dość regularnie albo na wiosnę albo na jesień. I zmiana będzie na dniach chyba.

      Polubienie

  7. Anonim

    A kto jak nie Ty opisze nam , kiedy pisiory zaczną topić się we własnych odchodach? Kto napisze co też powiedzieli nam ludzie ktorych warto posłuchać? Nie sądzę że nie będzie o czym pisać, bo choć historia lubi się powtarzać to jednak w nowej oprawie.

    Polubienie

  8. Jestem z Gdańska

    Sobiepan, bez wartościowania lepszy-gorszy. INNY, niż dominująca najgłośniejsza większość, nie-klakier, nie-wielbiciel… Bez utożsamiania się z wartościami kojarzonymi z POD (-karpaciem, -lasiem). Dla mnie to obce regiony. Dziś, jak nigdy wyraziście widać, jaki był podział zaborów i jaki to ma wpływ po 100 latach na mentalność mieszkańców tych terenów. Mimo upływu 100 lat niewolnictwo siedzi w ich głowach. To nadal poddani cara i cesarza, mentalnie rzecz jasna. Tylko, że teraz odnajdują swego władcę na Zoliborzu. Kompleksy odgradzają tych ludzi od Europy. Oni wciąż nie są Europejczykami. UE traktują jedynie jak kasę zapomogowo-pożyczkową. Bez intencji rozliczenia zobowiązań 🙂
    Nie podoba mi się, że ci ludzie urządzają mi moje życie i nie mam wpływu, by się od tego uwolnić. Mimo że tego nie popieram, będę odpowiedzialny za to co się tu dzieje i będzie działo. I mimo pełnej niezgody, ponoszę i będę ponosił konsekwencje.

    Polubienie

  9. Zgadzam sie prawie ze wszystkim poza Lublinem, bo w samym Lublinie jest prezydent z KO, a liczac jak to od wczoraj stalo sie modne procentowo opozyvja kontra pis to opozycja miala wiecej glosow, a pis 42%, do senatu tez wszedl czlowiek wspierany przez KO, a wygral z tez tych podobno niezatapialnych – Michalkiewiczem

    Polubienie

    • No coż… ten Lublin jakoś ta ostatnio mi się źle kojarzy. Wskażcie więc proszę jakieś inne, w miarę duże miasto, które może być synonimem obciachu i którym będzie można tu poniewierać z czystym sumieniem.

      Polubienie

  10. goldwarf

    —„Tu jest to samo co w gazetach tylko inaczej. Pewne nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane.”

    No. I tak ma tu być, plis. Iwonka z Tobą.

    Polubione przez 1 osoba

  11. sobiepansobiepan

    Homo Gedanensis – czy jakoś tak !!!- Pasi ???
    Nie mylić z „homo gadanensis”. Przepraszam, ale w czym jesteś lepszy od innych – napisz coś !

    Polubienie

  12. Revelu, nie udzielając się tu pisemnie, jestem wiernym czytelnikiem.
    I jak to wyżej napisane, dokładnie „okołobudzeniowym” po 7 rano przy kawie zaczynam jako pseudo/post inteligent od Revela właśnie!.
    „Okołośniadaniowym” bo przy drugiej kawie wpadają starsze i nowsze „extrasy”, i tak jak teraz przed końcem roboty zakańczam Iwonką, bom zdrów na razie i mogę.
    Do rzeczy – gdzie ja znajdę takie Iwonki jak zrobisz „klozet”?? A gdzie będę oczy mógł sycić wysublimowanymi (nierzadko) polemikami W.i.e.ś.k.a i Sobiepana, że o Tobie nie wspomnę??
    Ręka Cię ( jakaklowiek) broni żebyś zamykał! 🙂

    Pozdrówka z Konina

    Polubienie

  13. Ukryta opcja gdańska

    Juz 4 lata temu wynik wyborów był dla mnie odpowiedzią na pytanie kim naprawdę są Polacy. Szokującą odpowiedzią, nie ukrywam. Teraz już mniej bolesną, ale ciągle utrzymującą w stanie absolutnego zdziwienia. Co to sprawiło? Ano, że mniej utożsamiam się już z Polską, narodem polskim, Polakami itp. Niby jestem stąd, ale przestałem odczuwać wspólnotę z ludźmi, których mijam na ulicy, z którymi jeżdżę autobusem z którymi oczekuję w kolejkach do lekarza. Mówią tym samym językiem co ja, ale jednak jakimś innym. Myślą innymi kategoriami niż ja. Mają inne priorytety, inaczej rozumieją wartości, mają inną ich hierarchię. Nie czuję się winny, że są niedouczeni, nie rozumiejący świata, zasklepieni w swojej wirtualnej quasi-potędze od morza do morza, samouwielbieniu, zapatrzeni w JP2, toruńskie radio i stratega o pogruchotanych kolanach. To nie są moje ideały, ani nawet wartości. Aha, no i najważniejsze – na dodatek jestem z Gdańska. Szukam nazwy dla takich jak ja, oprócz oczywistych inwektyw ze strony prawdziwych patriotów, bo te już oczywiście znam… Ktoś ma pomysł?

    Polubienie

  14. sugadaddy

    A ja myślę, że masz rację; ileż można dłubać w już wyschniętym gównie? Tym bardziej, że dla Polaka przyszłość nie istnieje – są tylko mitomania, wieszczenie i pobożne życzenia, które to działania już dają o sobie znać. Już pisowcy się zagryzą, trzeba walczyć o prezydenturę, jakby nie wiedzieli kogo kocha naród itp. mity i bajdy. Gdyby 1/100 wieszczeń głoszących upadek KK, czy pisu się sprawdziła, w kraju nie byłoby ani jednego katabasa, czy pisowca. Jednym słowem życie w ułudzie ma przewagę nad realizmem.To i jest, jak jest.

    Polubienie

  15. Barbro

    Ani sie waz, Revelu, zamykac ten blog! Poza osieroceniem nas, bardzo wiernych czytelnikow, nie wytrzymasz ”cisnienia historii”. Mam z Toba codzienny kontakt okolosniadaniowy; Twoj blog to moja druga natura. Czy chcesz, abym z frustracji po stracie Ciebie, jeszcze wpadla w jakas anoreksje? W moim wieku?

    Polubienie

  16. barbarela53

    Pisz dalej Revelu,ku pokrzepieniu serc i na pohybel pisoidiotom,kurwinowi,i takim owakim zakazanym mordom.

    Polubienie

  17. Ej, ej. Ja mieszkam w Lublinie i nie życzę tu sobie Wielkiego Stratega.

    Polubienie

  18. sobiepansobiepan

    Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Jeszcze jestem w domu i czytam – co tu napisałeś !!! NIE ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ – NADCHODZACE 4 LATA BĘDĄ POLITYCZNIE NAJCIEKAWSZE. Jak sadzę – padnie duopol partyjny PiS oraz PO – oni już praktycznie nie maja nic do zaoferowania. Pewne szanse miała by PO – gdyby wybory prezydenckie wygrała pani Kidawa-Błońska a pan Grzegorz przeszedł na polityczną emeryturę. Jak mi się widzi – pan Donald Tusk odpuści sobie polski grajdołek – po co mu to na „stare lata”. Widzę duże szanse dla LEWICY albo Socjaldemokracji. POLSKA to nie tylko PiS !!! NO WIĘC PISZ – może trochę bardziej refleksyjnie, bo po co się denerwować byle czym.

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: