WIARA

Słowo na niedzielę. #jprdl

Co tam Wyszyński. Jest lepszy news. Świętymi mają zostać… rodzice najsłynniejszego Karola wśród Karolów. Tak, tak… Ich pomniki już nie wystarczają. Nie dotarłem na razie do informacji, kto jest inicjatorem tego eventu, ale wiele wskazuje na to, że to niezniszczalny przyjaciel, powiernik, żona i kochanka (razem przez 40 lat w nieformalnym związku), czyli obywatel Dziwisz. Mimo sędziwego wieku ma gość wyobraźnie i iście polski rozmach.

Ogólnikowy dość komunikat głosi, że podczas rutynowego sabatu tzw. Konferencji tzw. Episkopatu Polski, biskupi gdzieś pomiędzy obiadem a podwieczorkiem, miedzy kieliszkiem, może nawet dwoma, zmrożonej czystej wyborowej a naparstkiem likieru creme de cassis „wyrazili zgodę na to, aby Archidiecezja Krakowska rozpoczęła proces beatyfikacyjny rodziców papieża Jana Pawła II”. Teraz wystarczy wystąpić do Watykanu z prośbą o otwarcie procesu.
Nie zadałem sobie tego trudu i nie sprawdziłem, czy rodzice któregokolwiek z dotychczasowych papieży kiedykolwiek zostali świętymi, ale jeśli nawet to nie sądzę, żeby było to zjawisko powszechne.

Generalnie jestem jednak dobrej myśli, bo nawet jeśli to ewenement, to przecież kiedyś musi być ten pierwszy raz i cieszę się, że to właśnie Polska być może przeciera nieprzetarte dotąd szlaki. No i jeszcze ten zawrót głowy od sukcesów: kolejny literacki Nobel dla Polski i kolejni święci. Idziemy jak burza, a wszystko oczywiście dzięki PiSowi.

Ktoś może oczywiście zapytać, co ciebie bluźnierco i niedowiarku interesuje, kogo beatyfikuje kościół? Odpowiadam: teoretycznie zaiste powinienem mieć to w dupie, niechaj sobie beatyfikują kogo chcą, nawet psa Baskervillów jak mają taką potrzebę, ale istnieje jednak pewne ale.

Póki przymusowo, czy tego chce czy nie chcę, płacę z moich podatków na utrzymanie tego świętojebliwego burdelu, to będzie mnie to interesowało, acz wiem, że niewiele tu mogę, poza wyśmiewaniem tego psychiatrycznego obrządku. Jeśli finansowanie owej zagrody i zgromadzonej tam trzody starych pryków i tryków wezmą na siebie wierni, wtedy nawet słowa nie powiem, choć pewnie i tak się nie powstrzymam od uszczypliwości i bluźnierstw.

No i jeszcze coś na marginesie skrobnę… Otóż obywatel Dziwisz, który mniej lub bardziej zakulisowo całą tę sprawę popychał i przepychał, powiedział coś takiego:

„Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że duchowa postawa przyszłego papieża i świętego uformowała się w rodzinie, dzięki wierze rodziców. Mogliby i oni stać się przykładem dla współczesnych rodzin i patronami naszych rodzin. Polecam tę sprawę waszej życzliwości”.

Zastanawiam się więc dlaczego tylko Karola Wojtyłę tatę i Emilię z Kaczorowskich mamę, wziął na tapetę? Ja rozumiem, że kumplowi chciał zrobić dobrze i żeby kumpel jak się znów spotkają, z wdzięczności uścisnął mu prawicę. Tyle, że trzeba by na sprawę spojrzeć szerzej.

Czyż nie brak w całkiem jeszcze współczesnej nam Polsce, chociaż coraz bardziej średniowiecznej, innych rodziców z poświęceniem wychowujących swoje pociechy na prawych dobrych i prawie światłych obywateli? Te dzieci, przynajmniej niektóre, doczekają się jeszcze świętości, w co gorąco wierzę, ale dlaczego już teraz nie pomyśleć o ich rodzicach, wcale moim zdaniem nie gorszych niż Wojtyłowie? Czyż w tej sytuacji rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jadwigi i Rajmunda Kaczyńskich nie byłoby wskazane? Znajdźcie mi drugą parę rodziców, którzy dali nam tak wspaniałe dzieci.

Więc nim na ołtarze wyniesiemy Lecha, a potem niechybnie Jarosława (osobiście nie mogę się tego doczekać), to uhonorujmy tych, którzy dali ich światu. No Warszawo, kardynale Nycz, proszę o zakasanie rękawów i do roboty. (R)

4 komentarze dotyczące “Słowo na niedzielę. #jprdl

  1. ereglo

    Ty, Reve, lepiej nie pisz o rzeczach, o których nie masz pojęcia. Gdybyś był bardziej au courant naszego, polskiego wariantu żywotów świętych, wiedziałbyś, że niejaki Rajmund Kaczyński, ojciec? (dlaczego ze znakiem zapytania zaraz wyjaśnię) zesłanych nam przez Maryję Królową Polski dla jej ratowania od bezbożnych liberałów cudownych bliźniaków Lecha i Jarosława, śmiał kwestionować plany opatrzności, sugerując jakoby ich rządy byłyby dla Polski katastrofą. Czyż już samo to nie wyklucza ojcostwa Rajmunda? Proponuje więc, żeby episkopat poszedł za ciosem i ogłosił oficjalnie niepokalane poczęcie Lecha i Jarosława, co na pewno spotkałoby się z aprobatą samego Jarosława Zbawiciela, jako,że najwyraźniej wszystko co jest związane z tzw. seksem (jak potocznie różni zboczeńcy w rodzaju ciebie nazywają, to, co powinno być li-tylko świętym aktem poczęcia nowej pobożnej , a duszyczki nie tam żadną grzeszną zabawą) jest mu nie tylko obce, ale i wstrętne.

    Polubione przez 1 osoba

  2. sobiepansobiepan

    EREGLO !!!
    W „rzeczy samej” – przyszli biografowie będą musieli coś z tym zrobić, bo żeby „własny” ojciec tak się wyrażał o własnych synach – rzecz to niesłychana. Z drugiej zaś strony – toż to bohater powstańczy, już w pierwszym dniu rozlał krew z własnego palca, za co go później Virtuti Militari nagrodzono. No jak takiego wygumkować z biografii ???

    Polubienie

  3. Myślę, że kluczowe znaczenie będzie miało badanie niepokalanego poczęcia. Jako dociekliwy bloger sprawdziłem, co mogło być przyczyną rozporkowej paranoi pana Karola i doszedłem do wniosku, że właśnie z tego powodu i pisałem o tym TU: https://baluwolanda.wordpress.com/2015/08/15/czy-karol-wojtyla-byl-rozwiazly/. Dla tych, któym się nie chce czytać: brat Karola urodziła się 27-go sierpnia 1906, a ślub Emilii z Kaczorowskich z Karolem Wojtyłą seniorem odbył się 10-go lutego 1906. Dla tych, którzy mają kłopoty z arytmetyką ciąży wyjaśniam, że to znak ewidentnego niepokalanego poczęcia (gdzieżby święci żyli w związku niesakramentalnym parząc się na potęgę), ewentualnie cudu wcześniaczego. Ustalenie, która z tych hipotez jest prawdziwa należeć będzie do głównych zadań komisji badania świętości rodziców pana Karola, tego Karola.

    Polubione przez 1 osoba

    • sobiepansobiepan

      Woland !!!
      W istocie rzeczy – coś tu nie gra. Najstarszy i jedyny brat Karola urodził się 28.08.1906 roku, czyli nieco więcej niż pół roku od ślubu jego rodziców. Zdarzają się takie „wcześniaki” – prasa i inne media donaszają. Brat Karola (juniora) – Edmund, urodził się aż 14 lat wcześniej i to jest dopiero zastanawiające – jak oni to robili, że nic nie zrobili przez 14 lat. Przydała by się jakaś publikacja naukowa na ten temat. Producenci środków antykoncepcyjnych mogą zostać puszczeni „z torbami” – jak się poda „różne szczegóła” tej metody !!!

      Polubione przez 1 osoba

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: