EXTRASY okruchy życia

Notatki na kolanie: Wawel

Przez parę ładnych lat byłem przekonany, a nawet wierzyłem w to, że prominentni politycy PiS, w tym obowiązkowo mocna delegacja rządu PiS, każdego 10-tego dnia miesiąca, jeździ na Wawel, by odwiedzić… no wiecie kogo.

Wierzyłem w to, bo oni głośno taki właśnie cel podróży deklarowali i nie widziałem powodu, aby kłamali. Ostatecznie mieli tysiąc sto innych powodów, by łgać i ściemniać, nie musieli posuwać się do tego w tym konkretnym przypadku.

Okazało się jednak, że dałem się nabrać, byłem zbyt łatwowierny. Bo Moi Kochani, wyszło szydło (nie Beata) z worka i prawda jest taka, banalna prawda, że oni do tego Krakowa to do Banasia po prostu jeździli a nie na żaden tam Wawel. Ot i wszystko! Czyli Wawel mieści się oczywiście w Krakowie, ale w Alei Krasickiego 24. (R)

%d blogerów lubi to: