OBYCZAJE&LIFESTYLE

Zloty, wzloty i śmiertelne upadki

W trakcie trwającego w Rykach na Warmii rocznicowego zlotu Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, zemdlało przynajmniej 60 harcerzy. Znaleźli się w szpitalu a stan paru z nich jest ponoć na tyle poważny, że muszą pozostać pod kontrolą lekarzy, być może przez parę najbliższych dni. Dlaczego tak się stało?

**

Sprawa jest prosta. Otóż harcerze przez parę godzin musieli stać na nieosłoniętym od słońca klepisku, czekając na przybycie jego ekscelencji premiera Morawieckiego.

Premier przybył, ale spóźniony, wyluzowany, z podwiniętymi rękawami koszuli (Armani, 1350 złotych sztuka) wysiadł z klimatyzowanego samochodu, poplotkował nieco z piswojewodą a potem zaczął przemówienie, podczas którego nieźle już wycieńczeni druhny i druhowie mieli stać na baczność. No i – używając kolokwializmu – trup zaczął ścielić się gęsto.

Złośliwi mówią, że to wcale nie przez słońce, tylko po prostu nawet harcerzom robi się słabo jak słuchają pierdolenia Morawieckiego.

Prokuratura jak na razie nie widzi powodu do wszczynania śledztwa, nie śpieszy się im z ustaleniem winnych karygodnej wedle mnie nieodpowiedzialności. „Przecież nic się nie stało. Po prostu ktoś zemdlał bo gorąco było i zrobiło mu się słabo” – słyszymy.

Niestety brukowa prasa prawicowa, zwana też latrynową, ani słowem nie wspomniała o padających w upale harcerzach, za to szeroko zrelacjonowała bajdurzenia Mateusza o drogowskazach, wspólnocie, odpowiedzialności, odwadze, dyscyplinie, sprawności… No ale premier, jak przypuszczamy, miał co pić, miał gdzie się skryć i nie musiał stać na baczność, bo Kaczyńskiego nie było.

**

Tymczasem na zupełnie innym zlocie, prawie że po przeciwnej stronie Polski – mowa o festiwalu Pol’and’Rock – też padał trup. Tyle że jeden i dosłownie.

Skrupulatnie odnotowała to latrynowa TVP info. „Kolejna osoba zmarła podczas festiwalu Pol’and’Rock. 54-latka znalazł syn”. No cóż, prawda jest taka, że mając 54 lata, nie zawsze bezkarnie można udawać nastolatka, a poza tym nieszczęście zdarzyło się w miejscu, gdzie przebywa na raz jakieś plus/minus 200 tysięcy ludzi a może i więcej. Ale to nie było ważne, bo ważny był tylko przekaz, że Owsiak zabija.

A tak przy okazji…, policzył już może ktoś tam na Woronicza, ilu wiernych wyzionęło ducha podczas pielgrzymek częstochowskich? Mimo, że mnie to kompletnie wali, to mimo wszystko chętnie bym poznał dane z tego dorocznego eventu. A trup tam padał, nie ma dyskusji, i to nie tylko z przedawkowania. No [— ocenzurowano —] z TVP, proszę o dane, proszę o alarmistyczne wnioski!

Jeśli by jednak przyjąć, że pielgrzymki to kompletny margines, no to może inne, znacznie istotniejsze dane podała by skrupulatna niebywale TVP. Bo na przykład ni chuja nie możemy się dowiedzieć – wszystkie gadzinówki i latrynówki zgodnie na ten temat milczą – ile osób chorych choćby na raka, zmarło w tym roku z powodu poważnego ograniczenia finansowania terapii onkologicznej przez rząd. Są ponoć statystyki, ale telewizyjna szczujnia jakoś milczy i udaje, że nic się nie stało. No co chłopaki i dziewczynki, zróbcie coś pozytywnego, zero prostytucji, dajcie dupy choć raz za darmo!

**

No i na koniec jeszcze jedna śmierć, która jak to śmierć jest przykra, ale szczególnie mnie nie boli, a mianowicie w więzieniu życie postradał niejaki Dawid Kostecki ksywka „Cygan”. Powiesił się ponoć na prześcieradle, na kratce… własnego łóżka. Kostecki to były bokser i bandzior, stąd też u mnie brak jakichkolwiek oznak żałoby, natomiast samo wydarzenie jest dość ciekawe.

Tak się dziwnie składa, że Kostecki poza tym, że kradł, rabował, gwałcił i czerpał dochody z nierządu, był też tym, który ujawnił szczegóły tzw. afery podkarpackiej. A to gruba sprawa, bo w dymanie nieletnich Ukrainek w tamtejszych, chronionych przez policję i służby burdelach, zamieszani są ludzie z PiS, w tym najsłynniejszy obecnie Pierwszy Awiator Rzeczpospolitej. 

No i patrzcie, nagle ten facet o wyjątkowo mocnym charakterze wiesza się jak gdyby nigdy nic na własnym łóżku. Co za tragiczny przypadek (nie pierwszy), nie mający oczywiście związku z czymkolwiek. I dla jasności: w TVP też ani słowa o tym nie było, zwłaszcza o tych powiązaniach.

**

PS. Uwaga jakby bez związku z tematem, ale wpisująca się w klimat i dająca obraz rzeczywistości w której przyszło nam żyć.

Otóż kochani prawicowcy, wyjaśnijcie mi proszę, dlaczego zawsze z uporem maniaka mówicie o „niemieckich zbrodniach”, nigdy zaś o „nazistowskich zbrodniach”. I nie mówcie mi tu tylko, że liczy się to, w jakim języku wydawane były rozkazy. Kiedyś – i tu kolejny ukłon w stronę TVP – u publicysty Pospieszalskiego, prawicowe bydło głośno bardzo zawyło z oburzenia, gdy któryś z działaczy na rzecz autonomii Śląska powiedział o „polskich zbrodniach na Śląsku„. A bydło na to: „To były zbrodnie komunistów!”.

Czyli co, tutaj język w którym wydawane były rozkazy się nie liczy? ®

9 komentarzy dotyczących “Zloty, wzloty i śmiertelne upadki

  1. Mieszczka.com

    To harcerze swojego rozumu nie mają?

    Polubienie

  2. sobiepansobiepan

    Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc.!!!
    Co do innych spraw – nie wypowiadam się – brak mi danych. Ale co do Pierwszego Awiatora Rzeczypospolitej, to i owszem, coś tam bym jeszcze dorzucił. Nie wiem dlaczego nazwałeś go „Pierwszym Awiatorem” – prosty lud absolutnie nie zrozumie słowa „AWIATOR”. Można by to jakoś „spolszczyć” – np. „Pierwszy Latawca” III RP. Jak by nie było – „przeleciał” się po kasie budżetowej – jak nikt dotąd. W Internecie plotkują, że w najbliższy piątek – przed głosowaniem w Sejmie w sprawie odwołania „pana marszałka”, złoży on „dobrowolna rezygnację” ze stanowiska II-go Obywatela RP. A szkoda by było – na pewno człowiek zdobył kilkuletnie doświadczenie w lataniu – tam i nazad. Mógł by być I-negocjatorem przy zakupach tych najnowszych samolotów, co to pan prezydent ma „obiecane” za Wielka Wodą. Taki to w mig wyłapie wszelkie mankamenty. No coś z tym „fantem” muszą ONI zrobić, bo „poruta” jest ogromna. Pan minister od MON-u powinien zainteresować się wynalazkiem Francuza Franky’ego Zapaty, co to Kanał La Manche przeleciał na desce – znaczy się na „flyboardzie”. Małe to-to, niezbyt hałaśliwe, nie jest „paliwożerne”, to i koszta eksploatacji są mikre. A jakie draństwo zwrotne – wystarczy machnąć ręką i już robi zakręt, wystarczy nadepnąć na pedał i już się wznosi. Takim to spokojnie wylądujesz – nawet na plantacji pomidorów.A jeszcze jak by dało się to zainstalować „na drzwiach stodoły” – nasza flota powietrzna była by „super”. W takim lataniu od dawna jesteśmy niedoścignieni.

    Polubione przez 1 osoba

    • panimania

      Na drzwiach od stodoły to i cała panamarszałkowa rodzina się zmieści…

      Polubienie

  3. Przedpiścy mówią o rozumie harcerzy.
    To nie są zwykli harcerze uczeni myślenia a także różnych sprawności, ale to są harcerze katoliccy, za nich „myśli” zawodowy katolik.
    A powiedzcie mi dlaczego takie plagi jak huragan w Suszku i te masowe omdlenia dotykają dzieciaków będących pod specjalną opieką Królowej Polski i Króla Wszechświata i Polski?

    Częściowo w temacie, ale nie mogę się powstrzymać, aby nie podzielić się z Wami Dobrą Nowiną. Bardzo Dobrą.
    Otóż do Seminarium Duchownego w Olsztynie nie zgłosił się żaden kandydat!
    Zero, czyli nul!

    Polubione przez 1 osoba

  4. sobiepansobiepan

    Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Czytam właśnie w Internecie, że rodzina Dawida Kosteckiego też nie wierzy w „samopowieszenie” się boksera – wynajęli właśnie adwokata, aby rzecz zbadać od podstaw. To by dopiero było, gdyby było tak jak się stało. Swoją drogą – myślę jak to można się powiesić na ramie własnego łóżka – na prześcieradle – nawet jak to było łóżko piętrowe. Nic mądrego nie przychodzi mi do głowy. Pożyjemy – zobaczymy. Ujawniono „lotność” pana marszałka, może i tu coś się ujawni ???. Jeżeli informacje o „dobrowolnej” rezygnacji z posady, okażą się prawdziwe, będzie można „gdybać” dalej. „Koniec świata” – jak mawiał Pawlak do Kargula .

    Polubienie

    • sobiepansobiepan

      P.S. – jeszcze jedna „szczegóła”. Ten Kostecki przebywał w 4 osobowej celi. Jak podała „rzeczniczka” więzienia – aresztu, zawinął się on na piętrowym łóżku w koc (aby ukryć , że się wiesza) a potem powiesił się – na leżąco i nikt nic nie widział. Fascynujące – prawda ??? To chyba pierwszy tego rodzaju sposób, aby się powiesić !!!

      Polubienie

    • sobiepansobiepan

      Po tygodniowym namyśle „pn marszałek” dzisiaj przeprosił -„tych co poczuli się urażeni”. Znaczy się – ci co się nie urazili, nie są przeproszeni. Pan marszałek właściwie to nie przeprosił, tylko odczytał z kartki, że on niby przeprasza.Gdyby przepraszał „od się” mógł by się pomylić, czy co ???
      Dno dna + 3 metry mułu !!! A panprezes nadal cierpi na „gardła zapalenie” – mowę mu odjęło całkowicie. .!

      Polubienie

  5. Mietek

    No PABLOBODEK.
    To jest – o ile tak jest- rzeczywiście wielce mówiąca informacja.
    Znaczy, że młodzieży wierząca nie bardzo już wierzy w przyszłość w uniformie klechy.
    To właściwie powinien być news dnia!
    Daj ci boże (chiński i inni) zdrowie za tak piękną wiadomość.

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: