POLITYKA

Anżej, czas się uczyć od najlepszych

W Ameryce powiało małym skandalem. Małym, bo te największe to pewnie jeszcze przed nimi. Rzecz dotyczy wyborów prezydenckich w 2020 roku, a w zasadzie właśnie rozpoczętej w praktyce kampanii wyborczej. Coś takiego mogli zmajstrowali tylko geniusze od Donalda. Pokrótce to opiszę, niech to będzie podpowiedź dla innych geniuszy.

THOMAS Z WASZYNGTONU

Geniusze Trampka wymyślili spoty, które wciskają ciemnotę, na którą niestety większość się nabiera.

Widzimy na przykład jak uśmiechnięty iluś-tam-latek, ponoć barista i hipster, przedstawia się jako Thomas z Waszyngtonu i deklaruje, że „Prezydent Trump, jego rodzina i administracja są obecni w naszych modlitwach o siłę i mądrość od Boga Wszechmogącego. Boże błogosław.”

W czym problem? Ano w tym, że to żaden tam Thomas, tylko chuj wie kto naprawdę, to facet, a w zasadzie fotka faceta, która została wybrana z płatnego serwisu fotograficznego, z biblioteki stockowej. Wpisz sobie w wyszukiwarkę frazy „brodaty+wytatuowany+barista+hipster” i najpewniej wśród wyników wyjdzie ci ów „Thomas z Waszyngtonu”. Czyli tak naprawdę, „Thomas” jest anonimowym figurantem pobranym z biblioteki firmy produkcyjnej GM Stock z siedzibą w Izmirze w Turcji.

Dlaczego w kampanii nie mógł znaleźć się prawdziwy amerykański barista, z prawdziwej amerykańskiej kawiarni, który uśmiechał by się równie spokojnie i równie przekonywająco mówił o modlitwie za prezydenta, o to zapytajcie geniuszy od Trumpa.

TRACY Z FLORYDY I AJ Z TEKSASU

Idąc dalej, mamy też oprócz „Thomasa” jeszcze inne reklamówki, opierające się dokładnie na tym samym schemacie.

Młoda blondynka podpisana jako „Tracey from Florida”, to żadna tam Tracy tylko znów stockowa twarz z Francji. Pochodzi z klipu wideo wyprodukowanego przez firmę Tuto Photos. A widoczny poniżej „AJ z Teksasu”, niby demokrata, który mimo wątpliwości poparł i nadal popiera jednak Trumpa, to koleś pobrany z biblioteki brazylijskie studia Frazao.

  • Patrzcie a ten Trump cały czas mówi, że chce i będzie walczyć z fake newsami. Wiemy, że to kretyn, ale żeby aż taki!

Powiedzieć, że Amerykanie to generalnie idioci, tak tak jakby nic nie powiedzieć, bo to oczywiste, a więc i łykanie tego wyborczego szczawiu w ogóle nie dziwi. Można rzecz jasna robić papkę dla idiotów (uczymy się pilnie od Jankesów i robimy nawet postępy), ale jednocześnie wierzyć, że reszta świata to też idioci, zakrawa na szczyt perwersji i zarozumialstwa.

Więc albo ci specjaliści od trumpowego pijaru i wyborczego marketingi są takimi samymi pustakami i troglodytami jak Trump, albo są wyjątkowo cwani i celowo go ośmieszają i kompromitują, robią z niego jeszcze większego buca niźli jest nim w rzeczywistości.

CO Z TEGO WYNIKA DLA NAS

Polacy od mniej więcej trzech lat starają się być najwierniejszymi z wiernych sojusznikami trumpowej Ameryki, bezrefleksyjnie przyjmując tamtejsze mody. Zaś moda na debilizm znalazła w Polsce szczególne uznanie.

Niewykluczone więc, że taki akurat pomysł na robienie kampanii wyborczej prezydenta, a jednocześnie robienie wody z mózgu wyborców, u nas się przyjmie i twórczo zostanie rozwinięty. Polski lud tak jak i ponoć jest dumny, tak też jest wyjątkowo durny – może właśnie dlatego tak łatwo dogadujemy się z Amerykanami – więc zakładam, że wkrótce „Janusza z Mokotowa„, czy „Grażyna z Podlasia” zrobią u nas zawrotną karierę.

Myślą już pewnie o tym, te giganty intelektu z powoli formującego się komitetu wyborczo-reelekcyjny Anżeja Sebastiana D. Już kombinują skąd wziąć Grażynę i Janusza. Wcale nie trzeba jednak dzwonić do Turcji, ani wysyłać mailowe ponaglenia do Brazylii, tym bardziej, że oni mają pewnie w tych zasobach przewagę takich różnych ciapatych, co to wiadomo, że w Polsce raczej sie nie przyjmą. Odradzam też Francję, choćby dlatego, że Macron nie cierpi Dudy i odwrotnie, Duda ma nieuleczalny kompleks Macrona.

  • Sięgnijmy więc po własne, mało jeszcze wyeksploatowane zasoby, bo przecież nie ma najmniejszej nawet wątpliwości, że genetycznych Januszów i Grażynek jest u nas pod dostatkiem. Za parę groszy, za jakiś „+” powiedzą i zagrają wszystko.

No i na szczęście jest też Jacek Kurwski, którego nazwisko mówi wszystko i daje nadzieje, że w sztuce robienia przez idiotów propagandy dla debili, mamy szansę prześcignąć Amerykę. (R)

16 komentarzy dotyczących “Anżej, czas się uczyć od najlepszych

  1. Ten Trump to jeszcze może się uczyć pd Jakiego, który startując na prezydenta Warszawy chwalił się mostem w Pradze, tyle że Czeskiej.

    Polubienie

  2. w.i.e.s.i.e.k

    Raczej czas na powtórkę !!. Czyżbyś zapomniał”
    ” według ustaleń „Gazety Wyborczej” i Radia Zet owo wykorzystanie internetu do promowania osoby obecnego prezydenta nie przebiegało według zasad fair play.

    Media te w archiwach Państwowej Komisji Wyborczej znalazły dokumenty, które ich zdaniem mogą wskazywać, że w ostatniej kampanii wyborczej sztab Andrzeja Dudy wykorzystał, tzw. boty, czyli fałszywe konta internetowe (automatycznie wysyłające wiadomości). Świadczyć ma o tym, m.in. umowa i załączniki do niej, w których znajduje się dokładna wycena kilku tysięcy „automatycznych komentarzy”. Wynajęta przez sztab kandydata PiS firma z Warszawy, miała co miesiąc zajmować się tysiącem wątków i dokonywać 5 tysięcy wpisów automatycznych. Każdy „wątek tematyczny” wyceniony był na 20 zł, a wpis na 2 zł.

    Członek sztabu kampanii wyborczej Andrzeja Dudy – Paweł Szefernaker (obecnie sekretarz stanu w MSWiA) – zapewniał w rozmowie z Radiem Zet, automatycznie usuwano jedynie wulgarne wpisy w mediach społecznościowych, a w samym sztabie nie było pozwolenia „na działania nieetyczne”.

    Z kolei parnik i były polityk Roman Giertych wskazał, że podczas ostatnich wyborów prezydenckich mogło dość do złamania prawa. – Używanie botów do kampanii jest w Polsce zakazane przez art.496 kodeksu wyborczego, który nakazuje oznaczać materiały wyborcze (a tym w istocie są komentarze automatyczne tworzone przez sztab kandydata) wyraźnym oznaczeniem nazwy komitetu wyborczego .
    No i co? No i jajco
    Nie było pozwolenia I to nie sztab??!!

    Polubienie

  3. sobiepansobiepan

    Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Nie tak dawno temu wyczytałem w internecie, że PiS – znaczy się panprezes – zatrudnia dwóch doradców wyborczych w prowadzonych z takim rozmachem kampaniach wyborczych. Jeden ponoć jest „specjalistą” amerykańskim – drugi angielskim. Myślę, że coś może być „na rzeczy” w tej sprawie, bo „styl” tych kampanii trochę to przypomina a czasami nawet bardzo. Tylko, że jest to w zasadzie „musztarda po obiedzie”, bo „styl” amerykański w ostatnich tam wyborach „czka” się panu D.Trumpowi” do dzisiaj. Ledwie co ugaszą jeden skandal – natychmiast wybucha drugi. Pers saldo – nie jestem zbyt przekonany, że panu Trumpowi powiedzie się „reelekcja” a jeśli tak – wybuchną nowe skandale. W naszych warunkach i przy zaściankowej mentalności wielu wyborców PiS-u – na dwoje babka wróżyła, a ponadto – „kasa manco”. Rozpaczliwie brak już funduszy na szkolnictwo, służbę zdrowia, armię, rozwój gospodarczy. To widać !!! Zaś „puste obietnice” wyborcze maja jedna wadę – wracają jak przysłowiowy bumerang. Żadna z „WIELKICH OBIETNIC GOSPODARCZYCH” nie została spełniona, bo pieniądze roztrwoniono na różne „500+”. Gdyby 110 miliardów złotych, które rozdano „za popieranie PiS-u” zainwestowano w gospodarkę – dzisiaj widoczne były by rezultaty. Przekonamy się o tym „za chwilę”, bo przecież PiS musi do 30 września złożyć w Sejmie projekt budżetu na 2020 rok. Będzie więc przed wyborami dość czasu aby się temu przyjrzeć – uważnie przyjrzeć.
    Wracając jeszcze do „naszego” wielkiego sojusznika – myślę, że oni dopiero teraz zaczynają pojmować, że nie są już „żandarmem świata” i mogą „tupać” w każdej sprawie. Te czasy – dla nich – już minęły. Może warto by było na ten temat kiedyś podyskutować !!!

    Polubienie

  4. sobiepansobiepan

    Wielce Szanowny Jahu !!!
    Ponieważ nie widzę chętnych do dyskusji, to może sobie jeszcze trochę „pogdybam”. Wrócę do tematu „żandarma światowego”, którym to żandarmem niewątpliwie były USA – począwszy od 1945 roku. Nic nie mogło się stać na świecie bez wiedzy i zgody USA. Jak nie było zgody USA – rosło napięcie w polityce międzynarodowej i świat stawał na krawędzi wojny. Taka „światowa” polityka kosztuje jednak krociowe pieniądze. Przekonali się o tym Rosjanie – za czasów Breżniewa. Im też się wydawało, że są mocarstwem „łeb w łeb” ze Stanami Zjednoczonymi – niestety ich kasa tego nie wytrzymała. W międzyczasie zaczęły się mnożyć inne „mocarstwa” atomowe. Tak czy owak USA i ZSRR utraciły „monopol” atomowy oraz monopol na bycie „żandarmem”. Przysłowie powiada – „gdzie się dwóch bije, tam trzeci korzysta”. Tym „trzecim” okazały się Chiny, które dzisiaj i militarnie i gospodarczo są całkowicie niezależne od USA i od dawnego ZSRR. Tu ciekawostka – USA potrzebowały mniej więcej 300 lat aby stać się „żandarmem”. Chinom zajęło to około 50 lat i nadal intensywnie prą do przodu. Dzisiaj nikt się nie odważy „zadzierać” z Chinami – ani gospodarczo, ani militarnie. A w Europie – pierwsza była Francja pod rządami gen. De Gaule’a, która „otrząsnęła” się z amerykańskich sojuszy, kto czyta historię – ten wie, jak to się odbyło. Stalo się więc tak – wpływy (i dochody) USA stale malały a wydatki stale rosły. Czyli – jak gdyby w zwolnionym tempie, dzieje się to co działo się z ZSRR. I ten proces trwa – widać to choćby w konflikcie z Iranem – USA chciały by zademonstrować tu swoją „moc”, ale nie bardzo im to wychodzi.
    Może się mylę w tych moich „gdybaniach”, ale jak się temu uważnie przyglądam i liczę kasę – wychodzi mi, ze mogę mieć rację. Chętnie podyskutuję na te tematy – gdyby ktoś chciał lub „chciał chcieć”.

    Polubienie

  5. w.i.e.s.i.e.k

    sobiepansobiepan
    15-07-2019 o 17:39
    Ty to masz talent w bieganiu po meandrach dyskusji .
    Ci z PIS winni się od Ciebie uczyć i co ciekawe nie wynika to z zasad erystyki
    My tu „o modzie i pogodzie” a Ty ni z gruszki ni pietruszki „o stosunkach na wschodzie”
    Pozdrawiam pełen podziwu do skojarzeń i „torów myślowych”

    Polubienie

  6. sobiepansobiepan

    W.I.E.S.I.E.K. !!! :-))))))
    Ładuję akumulatory na tematy krajowe !!! Myślę, że już niedługo będzie o czym pisać. Obserwuj „gospodarkę krajową” to się domyślisz o co biega.Niebotyczne „sukcesy” PiS-u w Brukseli tez dają wiele do myślenia. Tam też pracują nad budżetem.Jak to dodasz „do kupy” to też załapiesz o co biega !!! A w „antrakcie” biegam sobie po Dalekim i Bliskim Wschodzie – a co, wolno mi !!!

    Polubienie

  7. ” Może się mylę w tych moich „gdybaniach”, ale jak się temu uważnie przyglądam i liczę kasę – wychodzi mi, ze mogę mieć rację.”
    Też mi się tak wydaje, a nawet ośmielę się twierdzić, że Chiny depczą mocno po piętach trampowym i niedługo ich zadepczą! Gdzieś czytałem, że na granicy Chin z Rosją nad Ussuri terytorium Rosji na kilkaset kilometrów w głąb jest opanowane plemiennie i gospodarczo przez ludność chińską. Nastąpiło przenikanie materii, w tym wypadku ludzkiej, co fizycy nazywają dyfuzją.Czasu coraz mniej na naukę mandaryńskiego, no i trzeba powoli przechodzić na ryżową dietę. Stara, sfatygowana i mocno rozleniwiona cywilizacja łacińska jest w fazie spadkowej, a stara mądrość mówi, że we Wszechświecie nie ma nic trwałego za wyjątkiem zmian. Choć dla większości będzie to dość bolesne – trzeba się będzie dostosować. Najwięcej stracą chrześcijańscy szamani i to oni będą najgłośniej wrzeszczeć o utracie tzw. wartości, korzeniach i innym bulshicie.
    A świat będzie dalej się kręcił, ludzie będą się dalej kochać i nienawidzić, zaś to czy będą mieć niebieskie – czarne oczy, blond – czarną czuprynę, okrągłe – skośne oczy, pozostanie ciekawostką dla uczonych badających teorie przetrwania ras.

    Polubienie

  8. sobiepansobiepan

    H I P I !!!
    Też czytałem o tej „dyfuzji” na Syberii a nawet oglądałem taki film w Internecie. Myślę, że to jest tylko kwestia czasu, kiedy Chińczycy upomną się „o swoje”. Ten sam problem mają Japończycy, którzy „ostatnio” bardzo się zbroją. Tak czy owak „casus belli” tam istnieje od 1945 roku.Gdyby kiedyś doszło do konfliktu zbrojnego, to rzeczywiście Chińczycy mogą „zadeptać” Sybiraków. Podobnie jak Ty myślę też o przyszłości – a w zasadzie, o braku przyszłości dla religii watykańskiej – bo tak by ją należało określić. Starsi panowie tkwią w okowach dawnych nawyków i marzy im się przynajmniej jakieś „status quo”, ale mówiąc „po francusku” – mają „marne-szanse”. Nie te czasy ! Żyjemy w czasach bardzo konfliktowych – ludzie mnożą się jak króliki – nikt nad tym już nie panuje, świat zasypywany jest przez „ludzkość” własnymi śmieciami i odchodami, ubywa globalnie surowców niezbędnych do egzystencji (w jej obecnym stylu), potrzeby energetyczne świata rosną szybciej niż możliwości ich tworzenia no i „miski ryżu” też może zabraknąć (gdzie nie gdzie już brakuje). To są problemy a właściwie PROBLEMY, które pilnie oczekują na rozwiązanie – inaczej „duda” blada.

    Polubienie

    • SOBIEPAN!
      Piszesz: „ludzie mnożą się jak króliki – nikt nad tym już nie panuje”.
      A ja twierdzę, że ktoś?! próbuje nad tym zapanować. To po to stosuje się zaporowe ceny lekarstw dla większości Trzeciego Świata. To po to wykupuje się tanie leki w takich krajach przeżartych korupcją jak Polska przy okazji ubijając podwójny interes – zarobek,
      plus depopulacja. Starzy i chorzy w pierwszym rzędzie znikną bez większego hałasu
      (nikt się nie będzie o nich mocno upominał).

      No i rzecz najważniejsza, uwolni się bez użycia karabinów nowa lebensraum dla co poniektórych. Kula ziemska nie jest z gumy i rozród homo sapiens trzeba mocno ograniczyć. Używanie kondomów, czy innych środków przeciwciążowych jest mało wydajne. Trzy czwarte świata nie ma do tego dostępu, a i szamani wszelkiej maści nie chcą tracić swoich ogłupionych wyznawców. Póki co, temat depopulacji ludzkiego gatunku jest gorącym kartoflem dla polityków, a rozwiązaniem tego jest właśnie m.in.
      ograniczanie dostępu do leków. Królicze rozmnażanie się biedoty można powstrzymać jedynie w ten sposób dodatkowo ograniczając jej dostęp do żywności. Są gremia trzymające w garści ten problem, bo wywołanie wojny światowej nie wchodzi w grę z uwagi na niebezpieczeństwo pożaru we własnym domu. Organizacje charytatywne
      są kroplą w morzu ludzkiego nieszczęścia, a tzw. pomoc humanitarna tylko nabija kieszenie tyranom, cwaniakom i pospolitym bandytom.

      Polubienie

  9. sobiepansobiepan

    H I P I !!! – :-))))) :-))))))) !!!
    Hmmm….Hmmmm…. :-))))) Ostatnio i w Polsce ceny lekarstw poszybowały mocno w górę, a niektórych po prostu BRAK. Czyżbyś zatem sugerował, że „my” to już „trzeci świat”. Wprawdzie jakiś tam „od służby zdrowia” zapewniał, że „sytuacja jest monitorowana”, ale jeśli ostatnie dwa wyrazy przetłumaczyć na „polski” to wychodzi, ze „sytuacja jest obserwowana” na monitorach. Od obserwowania na pewno leków nie przybędzie – trzeba na to „pieniądzów”- a tych chronicznie brak bo poszły na „500+” i inne takie „dobre zmiany”.

    Polubienie

    • Niczego nie sugeruję – wręcz przeciwnie. Wyrażam tylko swoje przekonanie, że Polska i cały tzw. kiedyś „blok wschodni” została potraktowana jak zdobycz kolonialna i trofeum myśliwskie Zachodu w jego wojnie z „Imperium zła”. Wykupywane za bezcen (czyli łapówki) polskie srebra rodowe (hutnictwo, przemysł wydobywczy, cementownie, cukrownie, koleje, przemysł stoczniowy, a nawet ujęcia wodne i jeszcze setki, i tysiące firm polskich. Polskie Linie Oceaniczne, Polska Żegluga Morska to były przedsiębiorstwa znane na całym świecie. Ktoś ???!!! je sprzedał, (komu, za ile?!).
      A większość statków była w doskonałym stanie, niektóre wręcz nowe! Byłem przez ponad pół wieku w tej branży więc wiem co piszę! Podobno się „nie opłacały”??!! Stare greczysko kupuje przerdzewiałego grata i eksploatuje go jeszcze przez kilkanaście lat i jemu się opłaca. Po kilku latach dokupuje drugiego, trzeciego i tak tworzy swoją fortunę. My zaś mający jedną z największych i najnowocześniejszych wówczas flotę handlową pozbyliśmy się miliardów dolarów zysku, który by nam owa flota przysporzyła. Na opuszczone przez nas linie czarterowe natychmiast wskoczyli kowboje i inni cwani geszefciarze nabijając się w kułak z polskiej prywaty i durnoty. „Nic się nie stało Polacy, nic się nie stało!”. Dajemy się prowadzić, za rękę jak ślepcy przez oszalałego z nienawiści starucha i jeszcze klaszczemy mu wiernopoddańczo.
      Komu bije dzwon?, bije on tobie!

      Polubienie

  10. sobiepansobiepan

    H I P I !!!
    A teraz całkiem POWAŻNIE – M A S Z R A C J Ę – ZAŁATWIONO NAS BEZ MYDŁA !!!

    Polubienie

    • sobiepansobiepan

      P.S. – H I P I – dla wyjaśnienia. Wiem coś o tym – pracowałem 37 lat w HUCIE, która produkowała prawie wszystkie rodzaje rur potrzebnych do budowy statków – rur bez szwu – „czarnych” i ocynkowanych. Często bywałem „służbowo” w stoczniach Gdyni i Gdańska i widziałem CO SIĘ TAM BUDUJE i jakie jest to nowoczesne – jak na owe czasy i technologię. SZKODA – to se uż ne vrati – jak mawiają Czesi ! Pozdrawiam serdecznie !!!

      Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: