Ta okrutna chrystianofobia!

Wagina w koronie na drzewcu i ubiór uczestników Marszu Równości sprzed paru dni w Gdańsku zgorszyły chłopców i dziewczęta z Ordo Iuris i zapewne nie jest to żadne zaskoczenie. Teraz ich prawnicy, niczym gończe psy, szukają świadków tego „niebywałego ataku na uczucia religijne”, by winnych surowo osądzić.
Przyznam, że tego się właśnie spodziewałem. I to jest to, co kręci!

Tak, ta reakcja i to wycie, bardzo mnie cieszy, bo to piękne i jednocześnie wzruszające móc znów się ponabijać z katolików i obserwować jak się pieklą i rzucają. Kocham to, ten zapach napalmu o poranku.

Cieszy mnie również to, że – przynajmniej wiele na to wskazuje – ci chłopcy i dziewczęta z Ordo Iuris wiedza co to jest wagina, a niewykluczone, że niektórzy, w tym chłopcy, nawet ją mają choć być może nie są tego świadome.

Wielu obserwatorów, tego bardzo wesołego w istocie gdańskiego marszu, wskazywało, że wspomniany i nieformalnie teraz ścigany drzewiec z cipką*,  był nawiązaniem do monstrancji, jaką nosi ksiądz podczas procesji Bożego Ciała, więc absolutnie nie powinien szokować, bo jesteśmy – a w zasadzie oni są, katolicy – przyzwyczajeni do takich demonstracji i cyrkowych sztuczek.

[* ważna informacja dla Ordo Iuris: „cipka” to termin tożsamy z terminem „wagina” i bardziej przy okazji popularny. Jest jeszcze jeden termin, zamiennik kto wie czy nie najpopularniejszy, ale powiedzmy, że nie chcę w tym podniosłym momencie zbyt wulgaryzować sympatycznej w sumie korespondencji z Waszymi Wysokościami. Dla ułatwienia to „coś” jest na literę „p”. Życzę owocnych poszukiwań]

Widokiem nabitej na kij waginocipki, zaskoczony był mocno niejaki Kmiecik, jeden z dyrektorów od tego Ordo Iuris, który grzmiał i beształ nieprzychylną mu rzeczywistość: „Zastanawiam się ilu uczestników Marszu Równości w Gdańsku było ochrzczonych? Ilu ma w domu zdjęcia ze swojej pierwszej Komunii? Ilu miało ślub w kościele? Ilu tam zatem zwykłych hipokrytów, w głupkowatym chichocie pokazujących pustkę?”. Cała ta reakcja na zaskakująca do Kmiecika sytuację jest oczywiście wytłumaczalna, bo z reguły tak się mniej więcej reaguje, kiedy w życiu nigdy porządnie, porządnej cipki się nie oglądało. Panie dyrektorze jakby co, jakby ochota była i ciekawość nowych doznań, jestem w stanie dostarczyć odpowiednie adresy, niekoniecznie tylko internetowe.

Zaś co do istoty pytania pana dyrektora, to z pewną niechęcią odpowiem, że na takie marsze raczej nie chodzą tacy, dla których chlubnym dowodem uczciwego życia jest komunijne zdjęcie.Oni mają to w dupie i to centralnie. Warto też wiedzieć, że aby zapisać się na ten marsz, nie trzeba przedstawiać świadectwa chrztu. Ci od komunijnych zdjęć, kościelnych ślubów, ochrzczeni i po drodze rozwiedzeni, chodzą raczej na marsze z kukłą Maryi w roli głównej. W marszu równości ich nie uświadczysz, więc dyrektor z Ordo Iuris przestrzelił z pytaniem. Pudło panie Kmiecik, pyta pan nie tych co trzeba i nie o to co trzeba. Poza tym jeśli już o ścisłość chodzi, największych hipokrytów i głupków powinniście przede wszystkim szukać wśród swoich. Tam się od nich aż roi.

Pada tez pytanie „jak można chcieć szacunku dla siebie, skoro nie ma go się dla innych”? Otóż, problem polega na tym, że ci inni permanentnie i od dawna nie mają szacunku dla takich jak ci w Gdańsku, więc zwyczajnie i po ludzku trudno oczekiwać, aby nie odgryzano się pięknym za nadobne. Czyli jak bóg Kubie, tak Kuba bogu. Kto jak kto, ale chrześcijanie raczej winni znać tę zasadę i nie powinni być zdziwieni, że ktoś stosuje ją wobec nich.

Ten sam wspomniany tu już Ordo Iuris przy okazji podbija stawkę i stara się wynieść ten konflikt na wyższy, wygodny dla siebie poziom.

Formułuje ogólne, mocno naciągane wnioski z drobnych i nieistotnych raczej wydarzeń. Cipki na kiju i Maryśki w tęczowych aureolach urastają w ich oczach do wydarzeń o charakterze wręcz katastroficznym. Stąd też ich śmieszna teza, że w Polsce narasta chrystianofobia! No i jak tu nie tarzać się ze śmiechu, skoro wystarczy jeden facet przebrany za Chrystusa, lub inny za motylka i natychmiast mamy chrystianofobię. A za wszystkim stoją oczywiście ci przebrzydli ateiści plus ci z LGTB.

To nie pijani chrześcijanie rozbijają figurki na cmentarzu, i kradną metalowe krzyże, tylko ci co wyżej, plus środowiska feministyczne.

Teza Ordo Iuris jest prosta:

„W Polsce agresja względem chrześcijan jest coraz silniejsza, i bardziej śmiała. Centrum Wolności Religijnej Ordo Iuris powstało by monitorować, badać, zgłaszać a tam, gdzie to konieczne interweniować w sprawach, w których dochodzi do przestępstw ze względu na nienawiść wobec chrześcijan”.

Jeśli jednak przez moment choć przyjrzymy się faktom, no to wychodzi nam, że cała ta mityczna „nienawiść” dzieje się w kraju, gdzie obecność krzyży w urzędach i miejscach użyteczności publicznej z definicji świeckich, jest powszechna, gdzie istnieje i dobrze się ma artykuł 196 kodeksu karnego, gdzie kościół katolicki nieustanne dotuje się z budżetu i gdzie nauka religii w szkole to de facto przymus bez jakichkolwiek cech dobrowolności. Takie są twarde fakty, ale oczywiście o tym żaden prawacki przygłup, czy kleruch w koloratce się nawet nie zająknie.

Ale może czegoś nie rozumiemy i może rzeczywiście jest jednak tak, że katole mają w Polsce przejebane? Spójrzmy więc na to statystycznie.

Jest rzeczywiście źle!

Bo wyobraźcie sobie, że większość zgwałconych w Polsce kobiet to są niestety chrześcijanki, to samo dotyczy pobitych i okradzionych, to też głównie chrześcijanie. Tak, moi drodzy, statystyki nie kłamią, w Polsce głównie okrada się katolickie rodziny, nawet samochody giną w większości katolikom. Nie mówię już o takim przykrym fakcie jak represje. Czy wiecie na przykład, że w polskich więzieniach siedzą głównie katolicy? No po prostu masakra jakaś, chrystianofobia jak nic.

Czyli chwytacie problem?

Katolicka mniejszość w Polsce jest nieustannie i permanentnie sekowana, flekowana i kopana przez ateistyczno-feministyczno-pedalską większość. Jazydzi w Syrii i Iraku nie mieli tak przejebane, jak przejebane w Polsce mają katolicy.

Banalna zaś prawda jest być może i taka, że Wy chrześcijanie, bez wroga i szczucia na niego to po prostu nie potraficie żyć. Ale pamiętajcie: jest akcja, jest reakcja. Kto ogniem wojuje, ten od ognia ginie. Nie rób drugiemu co tobie nie miłe itd. itd. Mówicie więc, że „chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie”? No cóż, to [ — ocenzurowano — ].

Aha, żeby była jasność w kwestii tzw. definicji. Chrystianofobia, lub bardziej poprawnie Christianofobia, to żadne tam antykatolskie ekscesy, tylko niechęć do piłkarza Christiano Ronaldo. To się chociaż logicznie tłumaczy. Sam jestem zresztą chrystianofobem. (R)

A tak przy okazji, niekończące się ukłony dla Gdańska, skoro już został dziś wywołany do tablicy. Oj, działo się tam u Was wiele. Od zawsze.

Opublikował/a

Tu jest to samo co w gazetach tylko inaczej. Pewne nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane.

12 myśli w temacie “Ta okrutna chrystianofobia!

  1. Na balu jedna z dam (wymienia się hrabinę Salisbury) zgubiła ku uciesze zebranych podwiązkę. Król Edward III, pochylił się, podniósł podwiązkę i zawiązał ją na własnej nodze z uwagą „Honi soit qui mal y pense (Hańba temu, kto źle o tym myśli )
    Dla mnie to co nieśli na patyku to zwykłe „kolorowe i koronowane serce”dla Ordo Iuris: „cipka” /termin tożsamy z terminem „wagina/
    Skad na bogów oni świętobliwi mężowie wiedzą ze tak i w takich kolorach wygląda „cipka” gdzie i kiedy takową oglądali i dlaczego im się z nią to kojarzy?
    Kiedyś na jakiejś prowincjonalnej procesji kościelnej,widziałem niesione przez leciwe damy ubrane na biało taką sama koronowaną „podobiznę”.
    Tyle ze wtedy to nazywało się „serce Jezusa” .A ‚damy” strażniczką tegoż się obwoływały.
    Teraz mam wątpliwości czy to co niosły „dziewice konsystorskie” to było serce czy ich „cipka, z odzysku.”

    Polubienie

  2. Jeden osadza waginę na drągu a dupę na kiju. Inszy (w tym tu niżej podpisany) woli osadzić wzmiankowaną na własnym fallusie. To w sumie kwestia preferencji. W zasadzie czysto estetycznych i dlatego nie podlegających dyskusji. Co do „chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie”, to prawdą jest niepodlegającą dyskusji, że są najmocniej prześladowaną mniejszością religijną na Bliskim Wschodzie i ogólnie rzecz biorąc w krajach z większością muzułmańską. Zapewne dlatego, że kozojebcy zdążyli się wyzbyć (uwaga eufemizm) wszystkich koszernych z obszarów przez siebie kontrolowanych i logiczną konsekwencją (przynajmniej dla umysłu kozojeba) jest prześladowanie starszych braci w wierze abrahamowej. Stosując twoje większościowe kryterium prawdy należałoby powiedzieć, że najsilniej rozpowszechnionym uprzedzeniem na świecie jest „islamofobia”. Tak przynajmniej usiłują sprawę przedstawić sieroty po Marksie do spółki z mułłami. Z pewnego punktu widzenia mają rację. Kozojeby stanowią obiekt bezustannych napaści i prześladowań ze strony oszalałych islamofobów…proweniencji kozojebskiej.

    Polubienie

    1. Gdy twoi przodkowe zajęci byli /na tym obszarze/ osadzaniem na fallusie a d.na dragu ci „jak piszesz kozojebcy”mieszkali w miastach z cegły murowanych domach stawiali piramidy,pałace i światynie,pili z naczyń szklanych zajmowali się astronomia sztuką i muzyką,spisywali kroniki i potrafili to wszystko uwiecznić w kamieniu i piśmie.
      I długo wody upłynęło w Wiśle nim to wszystko do nas dotarło.
      Radze zajrzeć do literatury a dowiesz się więcej o tych”koziojebcach”dumny/i durny/rodaku.Bo wstyd przynosisz.Trochę pokory wobec osiągnięć ludzkości by ci się przydało.No i wiedzy !!!
      I jeszcze jedno warto poszukać w innych stacjach TV czy radiowych bo te „prześladowania chrześcijan”to tzw ” prawda góralska”.

      Polubienie

    2. Spodziewałbym się epitetów każdego możliwego autoramentu, zwłaszcza tych niosących oskarżenie o seksizm czy rasizm. Jednak podejrzewanie mojej skromnej osoby o posiadanie dumy z tytułu proweniencji jest zagrywką wysoce nieortodoksyjną. Wyjaśnijmy więc sobie coś Szanowny Panie. Nic nie wywołuje u mnie większej idiosynkrazji (lub absmaku, jeśli ktoś bardziej sobie ceni terminologię zaczerpniętą z żargonu hodowców zwierząt futerkowych) niż dzierganie aksjologii w oparciu o tożsamość. Ujmując rzecz prościej, jak na durnia przystało, nie wiem kim byli moi ancestorzy i niewiele mnie to obchodzi. Sięgając do języka poezji i ejdetyzmu mogę tylko dodać: chuj im w dupę. Mógłbym na tym wypowiedź zakończyć, ale uściślenia wymaga jeszcze jedna kwestia. Używam terminu „kozojebcy” w odniesieniu do grupy ludzi, których łączą w zasadzie tylko przekonania religijne, mające swe źródła w urojeniach psychotycznego pedofila, który zyskał sławę lokalnego warlorda z powodu bezkompromisowego podejścia do życia ludzkiego a swoją pustynną, silnie synkretyczną ewangelię sprokurował by uzasadnić własną morderczą nienawiść do kupców żydowskich, których łupienie stanowiło modus vivendi dla niego i grupy podobnych mu przydrożnych zbójów. Dziękuję jednak za cenną wskazówkę odsyłającą do źródeł literackich, które zapewne zdradziły Szanownemu Panu tajemnicę kradzieży piramid przez plemię ozyrysowe i sfałszowania ich sygnatury izotopowej o cirka trzy millenia (ze sporym kutasem). Przyjmuję także z głęboką pokorą napomnienie o własnym bezwstydzie. Wiem, że życie wioskowego głupka, które uparcie i nieroztropnie wiodę rozczarowuje wielu (moich rodziców, wychowawców, sąsiadów, profesorów, recenzentów i księdza proboszcza) i stanowi kamień obrazy dla osiągnięć ludzkości (zwłaszcza dla tej części ludzkości i tych osiągnięć, których zwieńczeniem jest wykoncypowanie antykoncepcji męskiej na przełomie wieku VI i VII, której udoskonalenia podjęli się dopiero biali kolonialiści ekstrahując jelito z dupy Capra hircus).
      PS TV nie oglądam, radio nie słucham, zaś prześladowania chrześcijan to w takim samym stopniu prawda góralska jak pogłoski o zejściu Wieśka z drzewa.

      Polubienie

  3. Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Co to się porobiło w Ojczyźnie JPII – jakieś „cipki na patyku”, jakieś aureole tęczowe, jakieś majtki dziecięce na płotach niektórych parafii – czysta Sodoma a nawet Gomora. I jak tu mile nie wspominać czasów PRL-u. Spokój był i porządek – nikt tam nie organizował demonstracji lub „marszów”antykościelnych, nikt się nawet nie zająknął o pedofilii w Kościele, nikt nie budował pałaców biskupich w Bobrówce i innych „okolicach”, nikt nie hodował stad danieli albo innych parzystokopytnych. Było jakoś „ochędożniej” w sprawach wiary i niewiary (ochędożny – czysty, schludny). Albo te odwierty geotermalne w Toruniu – ile to już setek milionów wpakowano w to dziurawienie gleby i nic – nawet letnia woda nie leci. I wciąż mało i mało – więcej by się zdało.Według mojej teorii mniemanologii – coś tu ….. nie gra. Na „naród” zstąpił „jakiś duch” czy co ???

    Polubienie

    1. sobiepansobiepan
      29-05-2019 o 11:31
      Ty lepiej zauważ jak to się „suwerenowi”podłożyli ,świntuchy jedne ,z Ordo Iuris!
      Sam powiedz Skąd oni mogli wiedzieć ze ta akurat „podobizna” na patyku to jest to, a raczej ta?No skąd.
      Skąd by wiedzieli, skąd by im się kojarzyło gdyby nie zwiedzali tych okolic powiedzmy sobie /jak czekista czekiście/ w trakcie seksu oralnego/u nas pod trzepakiem minetą zwanym,….kiedyś/
      Nawet u „Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny ”
      Jego asystentki tak się „dogłębnie” nie prezentują
      A chłopcy z Ordo coś tam… w mig sobie skojarzyli i przypomnieli.
      No skąd gdyby tych okolic nie zwiedzali namiętnie i dogłebnie.
      /jeśli się mylę w logice rozumowania to mnie popraw
      Chyba ze oni same ginekologi i codziennie mają wgląd ,zawodowo, w te okolice.
      A to rozumiem.
      Choc w drugiej strony myśl straszna mnie nawiedza, iż oni tam zaglądają /lub mogą zaglądać/w celach przeciw którym protestują.
      Jakieś straszne zapłodnienie pozaustrojowe zwane In Vitro czy o zgroza ABORCJE.
      I to tez by mnie nie zdziwiło z uwagi na powszechna hipokryzje i zakłamanie w świętobliwych szeregach.
      PS Na twoje
      „/za czasów PRL. Spokój był i porządek – nikt tam nie organizował demonstracji lub „marszów”antykościelnych, nikt się nawet nie zająknął o pedofilii w Kościele, nikt nie budował pałaców biskupich
      Odpowiem Ci prosto.Nie donosi się nie szykanuje swoich współpracowników ,TW zwanych,jeśli ma się wymierne korzyści
      A ludzie Ludzie sami sobie radzili.Na Podhalu to nawet podpalili plebanie z takim jednym a ze kościół akurat stał blisko.To sfajczyło się hurtowo

      Polubienie

    1. W.I.E.S.I.E.K. !!!
      PISMA nie czytasz – czy co , albo co ??? ONI są w tych sprawach biegli już od czasów starożytnych, czyli od samego zarania i zwiastowania. No bo jak się wszystko zaczęło – od niepokalanego poczęcia. Przez 2.000 lat ludzie wierzyli, że tak można się począć i komu to przeszkadzało. To teraz różne uczone ludzie twierdzą, że to bujda, bo nawet metodą „in vitro” potrzebna jest „penetracja”. A ONI swoje, że nigdy w życiu. Stąd te dysonanse, stad te dąsy i fochy. Ja bym tym z tego „ORDO – coś tam” podpowiedział – niech proboszczowie nie chrzczą wszystkich tych, co się narodzili inaczej niż mówi PISMO. Nic a nic -żadnych chrztów, nauki religii, komunii, bierzmowania, sakramentu małżeństwa i co tam jeszcze. Niech się po tym w piekle skwarczą – a co !!!
      A tak w ogólności – jakaś równowaga w świecie musi być. Jak są wierni – muszą być niewierni – jak w chińskim znaku „ying-yang” (jing-jang) – połowa jest biała a druga połówka czarna.
      Było by nudno, gdyby było inaczej.

      Polubienie

    2. A czego ty się wstydzić ?
      Jak została „wykonana” przez Boga a na domiar „na obraz i podobieństwo!!”
      Jesli kto tu miałby się wstydzić to „twórca” tylko ze nie wiem czego.
      Logiczne to czy nie?

      Polubienie

  4. No i wyszło ze człek składa sie „z duszy nieśmiertelnej i d….czyli tego co do seksu służy.Wszak oni o tym na okrągło stale i ciągle.
    Jak pewnemu szeregowemu w wojsku
    PS.
    I tylko dla Twoich oczu I „nie mów tego nikomu”
    Krowy od dawna zapładniane są metoda „in vitro” I jak mówią moje znajome Dlatego krowy maja takie smutne oczy

    Polubienie

  5. Gdy oglądam coś takiego, zawsze nieodmiennie zastanawiam się, czy ci zawodowi katolicy naprawdę czują się obrażeni , czy też w swej chęci przypodobania się swojemu bogu tak dalece popadli w wazeliniarstwo, iż uważają, że POWINNI poczuć się dotknięci – i tak się właśnie zachowują.

    Polubienie

  6. Jak to jest ze „fachowiec od cipek” autorytatywnie stwierdza
    „Pracuję z kobietami, które nigdy nie miały orgazmu, nigdy nie oglądały swojej cipki w lusterku,”
    https://noizz.pl/seks-i-zwiazki/pani-od-cipek-kobiety-opowiadaja-fantazje-erotyczne-w-feministycznym-magazynie/y8yltfn
    A ci z Ordo /qurde coś tam/ wykazują się „znacznie lepszą wiedzą” niż posiadaczki tychże
    Mówi Wam to coś?Przypadek to czy?/cyt klasyka/

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.