Notatki na kolanie:: Mistrz wylizywania dupy

Jarosław Kaczyński, fragment wykład w Muzeum Diecezjalnym we Włocławku.

„Państwo musi być emanacją wspólnoty. (…) Niezależnie do tego, czy ktoś jest wierzący, czy niewierzący, musi akceptować chrześcijaństwo, bo polska kultura wyrosła z chrześcijaństwa i nie ma żadnej innej powszechnie znanej aksjologii, powszechnie znanego systemu wartości, niż ten, który wyrasta z chrześcijaństwa, a którego głosicielem i – można powiedzieć – dzierżycielem jest kościół katolicki. Kwestionowanie pozycji kościoła katolickiego w Polsce ma po prostu charakter niepatriotyczny”.

Biskup wrocławski Wiesław Mering w dziękczynnym pokłonie za słowa Prezesa Polski.

„Bardzo bym chciał, panie premierze, żeby czuł się pan tu, między nami, człowiekiem nie tylko akceptowanym, ale podziwianym. Pańskie sukcesy są naszymi sukcesami!”

No i jak nie,  jak tak? Mering, mistrz wylizywania dupy jak się patrzy. Oj, żeby tylko dupy! A jaja Prezesa to co, takie bezpańskie i zapomniane mają być? Dalej Wiesiek, pucuj mu pałę (R)

Opublikował/a

Tu jest to samo co w gazetach tylko inaczej. Pewne nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane.

7 myśli w temacie “Notatki na kolanie:: Mistrz wylizywania dupy

  1. To ostatnie wezwanie „pucuj pałę” jest rzecz jasna mistrzowskie, ale ja używam „polerowanie biskupa”. Dlaczego biskupa? – zapytała mnie kiedyś pewna dama. Bo też jest purpurowy z dumy, bezrefleksyjny i bezradny wobec wiedzy jak rozpalony buhaj, gdy przychodzi co do czego, on – jednooki bandyta, Wielki Oleś, choć zupełnie niemacedoński. I też nie ma sumienia.

    Polubienie

    1. Cóż można dodać do tego wykładu neofity ?Przecież on ochrzcił się gdzieś koło czterdziestki. Ja nie ” kupuję” moralności sprzedawanej przez nasz episkopat , jak również przez pana prezesa z żoliborskiego ogrodu.Czekam na zmianę !

      Polubienie

  2. Dzisiaj Pan Majster wycenił mi naprawę płotu na 1000 PLN. Zapytałem go jak długo będzie to robił. Odpowiedź – góra dwa dni. Moja żona jest nauczycielką z 20 letnim stażem. Uczy języków. Skończyła college w USA i Goethe Institute w Niemczech. Potem musiała te dyplomy ewoluować dyplomami polskich uniwersytetów. Zrobiła to kilkanaście lat temu. Obecnie, w 2019 – 20 lat z kredą przy tablicy. Na rękę zarabia 2700, zresztą niecałe, choć jest nauczycielem dyplomowanym. Ale ma „tylko” 19 godzin. OK. O czym ja myślę?
    Ja myślę o Rewolucji Październikowej, którą bez ataku na pancernik Aurora wykonał Jarosław Kaczyński & Co. Sąsiad, który kładzie bruki oznajmia, że bez 400 PLN nie wstaje z łóżka, nie mówiąc o pójściu do pracy. Druga sąsiadka – lekarz z obronionym doktoratem, a przedtem dwoma stopniami specjalizacji ma problem ze spłatą kredytu za mieszkanie.
    Ja pytam dokąd doszliśmy, panie prezesie? O tym, że jest5 dyktatura ignorancji wiemy od dawna, ale żeby aż tak lansować doły społeczne tylko za głosy w wyborach, to jednak przesada. Następne przykłady – osób o które naprawdę już nikt się dziś nie upomni. Przykłady – reżyser pracujący nad filmem od dwóch lat – honorarium, 6 tys. minut podatek. Pisarze – worek nazwisk – wydają książki nie mając grosza, bo książki wciąż przynoszą deficyt… OK… Jeszcze kilka miesięcy, jeszcze rok… Kto was później będzie uczył? Kto was będzie leczył? Pomyśleliście o tym?
    nie chcesz płacic to nie płac, tylko bierz dalej z unii kasę za nieuprawiane buraki. I czytaj buraki, oglądaj buraki, kupuj bilety do kina na buraki, płac abonament na wszystkie kanały z burakami, w kablówce oglądaj buraki, ucz się buraków, słuchaj buraków w radioodbiorniku cyfrowym, kupuj płyty z burakami, oglądaj w galeriach buraki, w muzeach też zwiedzaj buraki, czytaj gazety o burakach i w filharmonii też sluchaj sobie buraków. A jak będziesz próbował znaleźć coś innego i sięgniesz do torrenta – sciagaj z torrentow buraki. Może w końcu dotrze do ciebie, ze twoje zycie obraca sie w kregu takich samych jak ty i nie masz szans na nic więcej. I tym samym polerujesz biskupa Jarkowi, Głodziowi, hołocie… Idź się pierdol z burakami i bądź szczęśliwy na mszy, którą odprawia arcyburak.

    Polubienie

  3. Zawód brukarza, o czym wyżej, ma wpisane w ryzyko zawodowe ból kolan. Szybko, nawet po 2 latach uprawiania tej zacnej profesji… Już widzą, słyszę i czuję, jak po tych dwóch latach, sympatyczny skądinąd brukarz przychodzi do lekarza (to nie dowcip) i mówi, że bolą go kolana. No kurwa bolą, bo to wpisane jest niejako w zawód… Chciałbym zobaczyć minę brukarza, który widzi, że na recepcie jest aspiryna i e lekarz nic innego zapisać nie może, nie może nawet dać zwolnienia, bo brukarz to brukarz, jak wybierał zawód to wiedział co robi i medycyna jest bezradna… Widzę też dzieci brukarza w szkole, które mają same szóstki, a nie mogą zdać egzaminu do liceum, albo wylatują po pierwszym semestrze z uniwersytetu… Rewolucja Październikowa Jarosława kaczyńskiego jebnie go w sam czubek odbytu. Za jakiś czas. Nie mogę uwierzyć, że wyborcy PiS tego nie czują. Może jest tak, że aby być zwolennikiem PiS trzeba być burakiem. Bezrefleksyjnym, tępym, nic nie wiedzącym o świecie, ale za to bardzo katolickim BURAKIEM.

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.