EXTRASY kawałki życia

Kawałki życia: Autorytety w getcie

Rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim była dla pana Morawieckiego kolejną świetną okazją do zamanifestowania swej obecności w przestrzeni publicznej. Za każdym razem jawi się nam jako wybitny znawca historii i niekwestionowany moralny autorytet ŁRzeczpospolitej. Na szczęście tym razem mało było ględzenia o niewdzięcznych Żydach i szlachetnych Polakach.

Nawet ładnie napisał na Twitterze, tak zupełnie nie w swoim stylu:

„Powstańcy z Getta Warszawskiego walczyli nie tylko o swoje życie, ale przede wszystkim o godność, z której Niemcy chcieli ich brutalnie odrzeć. Warszawa to miasto wolności, buntu przeciw niemieckiemu barbarzyństwu i heroicznej odwagi uczestników obu Powstań”.

Jednak o ile powstanie (mam wątpliwości, czy to aż powstanie czy to tylko bunt) w getcie miało sens i da się racjonalnie wytłumaczyć, o tyle to drugie powstanie, dużo większe i dużo bardziej dramatyczne, sensu zupełnie nie miało, a w związku z tym rozmiaru cierpień i ofiar nijak nie da się wytłumaczyć. Pan premier zestawił je w jednym zdaniu i tylko pewnie on, Boski Mateusz wie o co mu chodziło. Ale umówmy się, tym razem wielkiej wpadki nie było. Nie mniej nadal obowiązuje teza, że obecny polski rząd a zwłaszcza premier, przyzwyczaili nas już do tego, że ich oświadczenia często mają przypadkowy związek z rzeczywistością”.

Mówiąc o autorytetach i moralnych wzorcach, nie sposób pominąć ojca Tadeusza, z powodzeniem funkcjonującego w swoim własnym, toruńskim getcie. Powstania w nim jeszcze nie było, ale jak wybuchnie, to jego rocznicę obchodzić będziemy niezwykle uroczyście, jak trzeba to nawet dwa razy w roku. Przypominam niezorientowanym, zwłaszcza oderwanym od rzeczywistości lewakom, cyklistom i hipsterom, że Rydzol to jest taki nasz skarb prawie narodowy, który szczególnie powinien być chroniony, no i oczywiście czczony. A jest co czcić!

„Obchodzić będziemy 74 rocznicę urodzin Słońca Narodu, Męża Opatrzności, Władcy Dusz i Portfeli, Nauczyciela i Przewodnika Duchowego, Obrońcy Moralności, Strażnika Polskiego Ducha, Opiekuna Młodzieży, Prawdziwego Polaka: Ojca Tadeusza Rydzyka. Świętujmy ten dzień razem, w radości i wspólnocie. Złóżmy mu życzenia i ofiarę naszych serc, zaśpiewajmy “sto lat” i bawmy się razem. Imprezę uświetnią swoją obecnością Obrońcy Tęczy”.

Tak informują o ty wielkim wydarzeniu organizatorzy manifestacji pod hasłem „Chryja pod Radiem Maryja”, którzy zamierzają przyjść z życzeniami pod rezydencje czcigodnego pan Tadka, uścisnąć jego spracowaną dłoń i złożyć dary. Zapominalskim przypominam: urodziny ojca Tadka są 3 maja, w święto konstytucji. Przekazy można zacząć wysyłać już dzisiaj.

[Oj panie prokuratorze, proszę o wyrozumiałość, bo to obraźliwe słowo „Konstytucja” wymsknęło mi się przypadkowo, kontekstowo że tak powiem, ale już wszystko odszczekuję, odkręcam i przepraszam, za grzechy żałuję i proszę o łagodny wymiar kary]

Co ciekawe, jego dzielna druhna, po wielokroć w bojach sprawdzona, nie cnotliwa co prawda, ale jednak wstrzemięźliwa, matka boska zastępcza Anna Sobecka, molestuje w tej sprawie prezydenta Torunia Zalewskiego. Chce, aby ten wydał zakaz zgromadzenia przy ulicy Żwirki i Wigury, gdzie obywatel Rydz stacjonuje. Ponoć rok temu, podczas pierwszej chryi, „dopuszczono się szeregu czynności naruszających prawo”. Naruszenie polegało na obrażaniu tzw. wartości i uczuć religijnych. W jaki sposób naruszono wartości?

Nie moi drodzy, nikt nie nazwał Rydzyka chujem, nic z tych rzeczy.

Było dużo gorzej! Bo oto na sztandarach niesiono hasło „Jezus był lewakiem”, zaś zebrane pod rydzykowymi oknami elementy kryminalno-animalne „obrażały osobę zasłużonego kapłana, wykrzykując znieważające hasła, obrażając episkopat, szydząc z symboli religijnych i parodiując nabożeństwa”. I teraz w prostej linii potomkowie neandertalczyków, w osobie choćby owej Sobeckiej, postanowili do tego nie dopuścić. Naprawdę zapowiada się dobra zabawa, wino, kobiety, śpiew, owacje!

No i na koniec coś a’propos, co jednocześnie może być zwieńczeniem kończącego się tygodnia. Głos ma Andrzej Saramonowicz.

„Wobec dzisiejszego wypływu proroctw wszelakich nostradamusów chciałbym powiedzieć, że dla mnie widomym znakiem upadku chrześcijaństwa nie jest spłonięcie katedry Notre Dame, ale istnienie Radia Maryja, oraz poglądy na świat i moralność panów Jędraszewskiego, Rydzyka czy Gądeckiego”.

Wiecie co, lubię diagnozy Saramonowicze. Kilka dobrze dobranych słów i wszystko pozamiatane. Wielkanocną palemką na dodatek! (R)

9 komentarzy dotyczących “Kawałki życia: Autorytety w getcie

  1. Mietek

    Wszystko myślę jeszcze przed nami. Skoro wprowadzono kategorię imprez tzw „cyklicznych”, które uniemożliwiają zorganizowanie protestu-uroczystości w danym miejscu i czasie, pozostaje więc jeszcze wprowadzenie uzupełniania: całkowity zakaz jakichkolwiek protestów-uroczystości w danym miejscu poza – i tu winno być wpisane kto może.
    Za tychże wszystko jest możliwe.
    Chyba, że ich jesienią pogonimy.

    Polubienie

  2. Sobiepan Sobiepan

    Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Święta tuż ..tuż,,,to i chrzan musi być. Co to za Święta bez chrzanu – nie wyobrażam sobie !!! Każdy – wierzący i nie wierzący ma prawo sobie pochrzanić wedle swego gustu i upodobania. Ja lubię bardzo na ostro, że aż łzy ciekną… z uciechy i zadowolenia – oczywiście. Taki chrzan to nazywam „gniew Boży” Niektórzy mylą te pojęcia i doprawiają – zamiast chrzanieniem – polityką. A feeee…..
    Wszystkim tedy życzę przyjemnych, pogodnych świąt i dobrego chrzanienia – reszta jest nieważna !!!
    WESOŁYCH ŚWIĄT – HAPPY EASTER – FROCHE OSTERN – BUONA PASQUA !!!

    Polubienie

    • Sobiepan Sobiepan

      P.S. – Szanowny Jahu !!! Gdybyś zaś przypadkiem chciał wiedzieć – jak inni „chrzanią” i to już przed świętami- przeczytaj sobie (OPINIA) – Andrzej Krajewski – „Spłonięcie Notre Dame będzie oznaczało dokładnie to, co stanie się z Francją”. Nowy „wieszcz” albo jakiś „Nostradamus” się znalazł i to w „SERCU EUROPY”. Znajdziesz „to” w Googlach – Interii – msn.com.

      Polubienie

    • Za życzenia dziękuję, ale ja nie świąteczny, z powodu małej wiary a tak naprawdę to zupełnie bez wiary. Zwłaszcza tej. Pozdro 🙂

      Polubienie

  3. Sobiepan Sobiepan

    :-))))) Szanowny Jahu !!! Święta „obchodzą” wierzący – wolno im. Święta „świętują” wszyscy – także im wolno. Kto i jak obchodzi lub świętuje – to jego prywatna sprawa. Nie namawiam – zrób co chcesz, ale będzie Ci markotno – ja będę sobie „chrzanił” i obdłubywał kolorowe jajka a Ty będziesz się gapił w telewizor. Spróbuj – choćby jedno jajco – z chrzanem. !

    Polubienie

    • Sobiepanie Szanowny, od dawien dawna, od czasu jak sie tylko usamodzielniłem nie celebruje, nie zauważam, nie toleruje żadnych świat, żadnych pesachów, chanuków, wielkichnocy i tym podobnych. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale chyba dobrze skoro mi z tym dobrze. Jajko odpada, bo nie jadam nic odzwierzęcego. Też od lat. Ale trzymam kciuki za świętujących i wierzących mimo że są przedmiotem moich kpin. Ukłony.

      Polubienie

  4. Sobiepan Sobiepan

    Wielce Szanowny Jahu !!! Wybacz, jeżeli wlazłem do Twojego „salonu zwyczajów” w gumofilcach – po prostu nie znam zbyt dokładnie, tego co lubisz i tego, czego nie znosisz. Podobno trzeba beczkę soli zjeść, aby wzajemnie się poznać – nie było takiej okazji ! Ale jestem dobrej myśli – wszystko jeszcze przed nami ! Gdybyś był np. na mojej działce – kusił bym Cie rybkami – wszak to też „odzwierzęce”- ale w smaku – rajskie ogrody. Znam setki sposobów na „przyrządzanie ryby” a i w pobliskim jeziorku mam spiżarenkę – jak trza. Ten co wynalazł ryby – był Einsteinem gastronomii. Co do innej zwierzyny – gdzieś tak od 20 lat i trochę – jadam wędliny – tylko własnego wyrobu. Kiedy spojrzysz na etykietę z zawartością – tych „kupnych” wędlin, też się odechciewa – sama chemia i „utrwalacze” ! Człowiek jest „zwierzęciem” wszystkożernym, ale jak ktoś czegoś nie lubi lub nie toleruje – niech tak ma. Za młodych lat nienawidziłem „szpinaku z jajkiem” – można mnie było tym „z domu wygnać” – a dzisiaj….hmmmmmm…… całkiem dobre jedzonko + do tego litr „maślanki mrągowskiej” z drobno posiekanym koperkiem – pychota ! Upssss….maślanka to tez „produkt odzwierzęcy – pewnie tez wykreślłleś z jadłospisu – tutaj załuj, samo zdrowie !!! :-)))))) Noooo….. już tam nie będę Cie kusił !

    Polubienie

  5. „I teraz w prostej linii potomkowie neandertalczyków, w osobie choćby owej Sobeckiej…” Sobecka jest zapewne w takim samym stopniu (mierzonym pokrewieństwem genetycznym) potomkinią Homo neanderthalensis jak Autor wpisu. Są co prawda grupy etniczne w obrębie populacji ludzkiej, które posiadają nieco wyższą domieszkę genów neandertalczyków ale generalnie udział ten nie jest wyższy niż kilka procent. Jest on świadectwem zamierzchłej kohabitacji obu gatunków. Zapis paleontologiczno-genetyczny wskazuje na to, że neandertalczycy byli co prawda bardziej masywni od Homo sapiens, ale posiadali znacznie większe i bardziej uorganizowane mózgi. Należy więc podejrzewać, że dysponowali także większymi zdolnościami kognitywnymi od współczesnego człowieka. Świeże odkrycia geologiczne w Bruniquel potwierdzają, że „prymitywny” neandertal posiadał rozwiniętą w jakiś sposób kulturę niematerialną (przez niektórych zapewne zwaną duchową) na cirka 130 tysięcy lat przed pojawieniem się w Europie współczesnego człowieka. Zapis historyczny wydaje się wskazywać, że gatunek neandertalczyka został „wypchnięty” z europejskiej niszy ekologicznej przez naszych przodków. Na ile pokojowy charakter miał ten proces można tylko spekulować. Obstawiałbym raczej wersję holocaustu sprzed 40 tysięcy lat. Neandertalczyk był po prostu zwierzęciem łagodnym. Homo sapiens uzewnętrznia wyraźnie cechy swojego najbliższego w sensie ewolucyjnym przodka. Szympansa. Jest niestabilny emocjonalnie, agresywny, porywczy oraz skłonny do przemocy i mordu bez najmniejszego powodu. Podsumowując: byłbym ostrożny w szermowaniu określeniami w rodzaju „ty neandertalczyku” pod adresem debilnych przedstwaicieli gatunku Homo sapiens.

    Polubienie

    • Neandertalczyk, to dość powszechnie używany synonim służący do opisania kogoś nieokrzesanego, prostaka i ograniczonego umysłowo chama. I tylko w takim kontekście zostało to tu użyte. Odwoływanie się przeto do porównań biologiczno-historycznych raczej nie ma tu sensu.

      Polubienie

Odpowiedz na Mietek Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: