OBYCZAJE&LIFESTYLE

Prima Aprilis za tydzień, minister już w formie

I znów Sellin. Ma facet ciąg na szkło nie ma co. No, ale pamiętajmy, że to były dziennikarz a w zasadzie prezenter (różnica istotna) telewizji Polsat, więc ma wydrukowane we łbie, że jak przynajmniej raz dziennie nie zaistnieje, nie pokaże się, to zostanie szybko zapomniany.

Czym takim tym razem zaistniał?

Wysłał list do szefa Europejskiego Centrum Solidarności Basila Kerskiego, w którym domaga się wyjaśnień w sprawie organizowanej w tej gdańskiej placówce dyskusji. Jej temat: „Jeden partner/ka przez całe życie czy co tydzień jeden/jedna?”, a organizatorem jest Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT „Tolerado”.

I wiecie co wkurwiło Sellina, że aż zażądał wyjaśnień? Nie,  jesteście w błędzie, wcale nie rozważania na temat ilości i zmienności partnerów.

Jego oburzyło to, że dyskusja na temat związków takich czy owakich, a więc także seksu wedle niejednoznacznych standardów, odbędzie się 2 kwietnia – uwaga – „w rocznicę śmierci Jana Pawła II”.

Ja się w ogóle dziwię, że ten dla wielu dzień ulgi jednak, nie został jeszcze przez lubującego się w narodowych żłobach prezydenta, ogłoszony dniem żałoby permanentnej i cyklicznej, świętem narodowym i dniem wolnym od pracy, aby każdy cierpiący po stracie papy (w domyśle większość narodu), mógł się wypłakać do woli i w spokoju w swoim własnym domu, a nie pokątnie w kiblu w robocie. No i koniecznie wszystkie knajpy powinni z urzędu zamknąć, bo na pewno byliby tacy, którzy ze szczęścia – nomen omen – w trupa mogliby się urżnąć.

Wyobraźcie sobie z kolei co by to się dzieło, jak wysoki poziom absurdu moglibyśmy osiągnąć, gdyby tak papież Wojtyła porzucił nas w newralgicznym co by nie mówić dniu 1 kwietnia? Każdy niewinny dowcip, dotyczący czegokolwiek, dupy Maryny, albo „trzynastki” dla księży emerytów, podpadał by z automatu pod obrazę uczuć religijnych, obrazę świętości, znieważenie osoby wielkiego Polaka, a sądy nie nadążały by pewnie w wydawaniu wyroków skazujących.

Na szczęście na straży stał wtedy dzielny druh Stanisław, który jak wieść niesie, zadbał o to, żeby kolega Karol odszedł nieco później niż planował. On wiedział, że 1 kwietnia, nie robi się takich dowcipów, nie daje prezentów prześmiewcom.

Jedynie co nam w tej sytuacji pozostaje, to z wyrazami współczucia chylić czoła nad poziomem absurdalnego poczucia humoru ministra Sellina. Prima Aprilis za tydzień a on już chłoszcze nas wyszukanymi dowcipami. (R)

2 komentarze dotyczące “Prima Aprilis za tydzień, minister już w formie

  1. Anonim

    2-go kwietnia, prawdziwy polski patriota katolik, krzyżem będzie leżał.

    Polubienie

  2. wiesiek

    Ja się w ogóle dziwię, że do dnia dzisiejszego „dobra zmiana” nie ustaliła/uchwaliła/ „narodowy kalendarz” rocznic miesięcznic smierci itp w które to dni można to,a zabronione jest to i to.
    Jakie ułatwienie byłoby to dane, nie tylko suwerenowi ale policjantom,prokuratorom i sędziom.O Sejmie czy Senacie nie wspomnę Bo zawalili na całej linii.

    Polubienie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: