POWIEDZIELI: Jan Lesiak

Jan Lesiakpułkownik Służby Bezpieczeństwa, szef zespołu specjalnego UOP. W latach 70-tych funkcjonariusz Departamentu III MSW. W ramach pracy operacyjnej rozpracowywał opozycjonistów PRL w tym Jarosława Kaczyńskiego, Jacka Kuronia, oraz Antoniego Macierewicza.

„Macierewicz naszym agentem nigdy nie był, ale często działał na naszą korzyść. Skutecznie rozbijał KOR, brużdżąc Kuroniowi, Michnikowi, Wujcowi i całej reszcie. Skłócał ich i destabilizował sytuację. Musieli wkładać dużo wysiłku, żeby go spacyfikować. Więc nieświadomie robił nam za agenta, działał na naszą korzyść. Właśnie dlatego w latach 80. specjalnie go nie nękaliśmy”

Opublikował/a

Tu jest to samo co w gazetach tylko inaczej. Pewne nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane.

25 myśli w temacie “POWIEDZIELI: Jan Lesiak

  1. Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Oto przykład racjonalnego wykorzystania kadr i oceny sytuacji. Jak się wydaje – trafił w „dziesiątkę” odkrywając talent pana Antoniego do skłócania ludzi. Jak się ma PEWNĄ NIEPEWNOŚĆ, to należy nie przeszkadzać – wtedy wszystko samo się rypnie.

  2. A musiał byc?Jak tam być może „inni szatani” o wyższym statusie rączkę prowadzili.Przypominam iż w Anglii był tez taki „Kim” Philby którego to broniła „cala Anglia”Dawali głowę.bo on pracował w wywiadzie „na kierunku rosyjskim”dawano mu odznaczenia A jak nagle znikł odnaleziono go w Rosji z krzyżem „czerwonej gwiazdy” czy innego Bohatera.
    Jak na razie „przykrywkę wariata”ma niezłą. Piatka /ten co go dekonspiruje miał pozwać i nie pozywa/Mowi Wam to cos. A i Tobie”sobiepanie”

  3. Gdybym był oficerem operacyjnym GRU, czy innych służb rosyjskich, też bym promował teorię, że Macierewicz to jedynie kłótliwy idiota, a nie agent Moskwy, dlatego bym to jeszcze dokładnie zbadał, bo rozbrojenie armii, jakiego dokonał Macierewicz można porównywać jedynie z przedrozbiorowymi ograniczeniami w I Rzeczpospolitej.

    1. Wiesiek !!! No sam widzisz i piszesz – nie mieli DOWODÓW tylko niejasne podejrzenia. Kiedy wreszcie zdobyli niezbity dowód, że „Kim Philby” jest od wielu lat rosyjskim – lub jak wolisz – sowieckim szpiegiem – Philby „prysnął” do Moskwy. Wywiady wszystkich państw stosują różne sposoby aby ogłupić przeciwnika – czasami się udaje i to przez wiele lat – aż do „wpadki”. Masz tego przykład z pewnym „pułkownikiem” Ludowego Wojska Polskiego (pośmiertnie – ” generałem”). Udawało mu się, dopóki mu się udawało a po tym się rypło. ALE BYŁY DOWODY. Nota bene – to jest chyba jedyny szpieg na świecie, któremu postawili pomnik – często obecnie „znieważany”. Pomniki mają to do siebie – jedni stawiają – inni znieważają, Widać nawet, że teraz zaczyna się „trynd” na znieważanie. No cóż HISTORIA „kołem się toczy”

  4. Woland !!! „Gdybyś był oficerem operacyjnym GRU……” – jak sam piszesz, ale nie jesteś – jak przypuszczam. W każdym ewentualnym procesie o szpiegostwo liczą się DOWODY MATERIALNE a nie spiskowe teorie dziejów. Bez DOWODÓW nikogo do lochu nie wsadzisz. Natomiast kłamstwo i pomówienia maja się w Polsce dobrze , a Polacy wybitnie podatni na ich działanie. Masz tego żywy przykład z tzw. „katastrofą smoleńską” – wielu ludzi opluto – bo taki był cel polityczny. Cel osiągnięto – aby zdobyć władzę. A „jak się ma owce – to się ma, co chce” – tak powiadają starzy Górale.Ja tam nie znam się na „technikach i metodach pracy wywiadów”, ale cokolwiek napatrzyłem się i poczytałem sobie o sposobach zdobywania władzy – u nas i u sąsiadów. Wynika mi z tego, że propaganda i kłamstwo – tysiąc razy powtarzane, są takim samym dobrym „orężem”, jak strzelby i armaty. Ostatnio panprezes wszystkich prezesów „puścił wiadomość”, że ci z LGBT będą uczyć dzieci w przedszkolach – masturbacji a ONI będą „gryźć trawę – ale władzy nie oddadzą”. Co do tej „masturbacji” – to pewnie kolejna bujda. Natomiast o tym gryzieniu trawy, coś może być na rzeczy – odzie „wiosna” !!!

    1. Dowody powiadasz.Sobiepan Sobiepan 13-03-2019 o 18:34
      A rozwalenie wywiadu i kontrwywiadu z publikacja nazwisk i to w 8 językach to pies
      A wystąpienie sejmowe w którym wymienił publicznie /na podstawie tajnego raportu SKW/ stan naszych zapasów mobilizacyjnych z wyszczególnieniem ich ilości i braków.Z jego „pamietnym”co wam Polska zrobila iz dopusciliscie do takiego stanu
      Malo Ci mam wymieniać?
      PS
      A co do gryzienia trawy nie mam żadnych zastrzeżenie.Byle gryźli od spodu ,od korzeni.
      Pozdrawiam

      1. w.i.e.s.e.k. !!! Moja wiedza o fachu szpiegowskim pochodzi tylko z filmów „Mission Impossibile” oraz z filmów o Jamesie Bondzie – tam jest wszystko łatwe i możliwe. Otwierają najbardziej tajne sejfy, skaczą po wieżowcach, łamią każdy szyfr. Jak to jest w praktyce – diabli wiedzą – tajemnica zawodowa ! Pewnie też w telewizji nam tego nie pokażą. Aha…..w fachu szpiegowskim zawsze zatrudniają ładne „szpiegówki” – bo gdyby co – to one stanowią „ostatnia deskę ratunku”. Nie mam żadnej innej „wiedzy” na ten temat i „Bogiem a prawdą” – nic mnie to nie obchodzi. Koń ma duży łeb – niech się martwi !
        Tak tylko na marginesie wspomnę, że w przeddzień naszej akcesji do NATO – Polska, Węgry, Czechy i bodaj Rumunia musiały podpisać „cyrograf”, że na ich terenie nie będzie żadnych baz NATO. A dzisiaj ten „traktat” jest tyle wart, ile papier na którym go spisano ! Polska domaga się wręcz, aby na jej terytorium stacjonowała armia USA. I tyle w temacie. Skąd to wiem ??? Kilka dni temu – z okazji 20 rocznicy przystąpienia do NATO – pisali o tym w internecie. A co do wyposażenia naszej „armii” – na to potrzeba miliardów dolarów – tylko skąd je brać ??? I po co ??? Gdyby przyszło do wojny – nie mamy szans z nikim.

      2. wiesiek ! Każdego roku wydaje się na świecie ponad 3 TRYLIONY dolarów na zbrojenia i utrzymanie wojska (dotyczy to wszystkich państw). Gdyby te 3 tryliony wydawano na sprzątanie i recykling śmieci, czyszczenie ścieków kanalizacyjnych i nawadnianie terenów pod uprawy rolne – żyło by nam się o wiele lepiej !

  5. Ubekistan wywodzący się wprost z sowieckiej agentury zainstalowanej tu w 1945 (dziś wspólnie i wespół w Koalicji Europejskiej) tropiący ruskiego agenta w Macierwiczu, to pyszniutka zabawa:)

    1. Jeśli chodzi o wszelkie agentury, wywiad, kontrwywiad i te mniej więcej sprawy, to my Żydzi jesteśmy w te klocki naprawdę dobrzy, kto wie czy nie najlepsi na świecie. Tropienie, niszczenie i nękanie, w tym również i Antka, wyssaliśmy że tak powiem, z mlekiem matki:)

  6. Anonim
    13-03-2019 o 22:30
    Panie Antoni lub „wierny jego druhu”Siej siej .
    Kazda zasłona dymna jest tu potrzebna.Byle z sensem.By „ciemny lud” dalej to kupował.
    PS
    „Sobiepanie”zapomniałeś jeszcze o internecie i jego sieci.Zamiast wiec skakać, skakać i ładne dziewczyny…zatrudniac” można hakować.
    W szczególności gdy idioci i amatorzy „u steru” a system dziurawy jak ser szwajcarski.
    A to do dostarczanych ambasadom „sprzedadzą” kserokopiarki gdzie zmyślny”czip” kopiuje wszystko dla „konserwator” a to w „godle przekazanym ambasadzie”umieszcza pasywny podsłuch.A to coś tam, coś tam z kabli podmorskich czy satelitów.No i „biały wywiad”Kopalnia wiedzy.
    A „Macierewicz winien siedzieć już dawno”

    1. w.i.e.s.i.e.k
      Coś mi się wydaje , że lubisz stada. To stępia spostrzegawczość i upośledza umiejętność dyskusji (gdzie rzeczowy argument by się przydał). Chyba , że nie lubisz fakcików, a celem jest pozostanie w samozadowoleniu (klasyk: „nie każdemu jest dana łaska niewiedzy” :))). Zostawię cię zatem z pytankiem, po której stronie są dziś ludzie szeroko rozumianej bezpieki (UB,SB,WSI) i ich dzieci i wnuki , oraz współpracownicy tych służb z najsłynniejszymi TW SB. Masz jakieś związki z tymi środowiskami , czy po prostu nigdy takiej refleksji się nie poddałeś?? Oddychaj głęboko, nie denerwuj się, spróbuj udowodnić , ze stać cię na coś rzeczowego miast jakiejś stadnej popluwajki i inwektywy. Chyba , ze stado cenisz bardziej, niż chłodny ogląd rzeczywistości. Buziaczki:).

    2. w.i.e.s.i.e.k. !!! Ja już nie chcę dyskutować o wywiadach, zwiadach i zwidach. Nie znam się na tym.Jak masz coś konkretnego – to pisz komentarz „sam od się”.

  7. Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Trapi mnie od kilku dni sprawa „kryteriów awansowania” w naszej armii ! Chyba jednak „rośniemy w siłę” a zwierzchnik polskich sił bardzo zbrojnych ma pełne ręce roboty.Drzewiej to bywało tak, że na Dzień Wojska Polskiego – raz do roku – panprezydent przypinał te „wężyki generalskie” a admirałom „obrączki” na rękawach i wystarczało. A teraz – co rusz i przy byle okazji !!! No więc – jako „zwykły Polak” kombinuję sobie – co to znaczy. Bo jednocześnie z przypinaniem „wężyków generalskich” – panprezydent coś „okolicznościowo” powie. A jak mówi to……coś znaczy. Ostatnio powiedział był, że w lotnictwie mamy „post- soviecki” złom a czołgi pamiętają późnego Gomułkę. O hełmach, które odrdzewiają i malują na nowo, nawet nie wspomnę. A Wojska pana Antoniego – Obrona Terytorialna – toż oni nie są w nic uzbrojeni i „trzebaby”. Za czasów słusznie minionych – PRL-u mieliśmy flotę i jednego „kontradmirała” (to taki zastępca prawdziwego admirała) – teraz nie mamy floty, ale prawdziwych admirałów aż kilku. Nie będę rozwijał tematu, bo to pewnie wielka tajemnica wojskowa, ale coś mi tu nie gra (na ten temat, że coś tu curva nie gra , niedawno pisałem). Albo w lotnictwie – dopiero co gruchnął w glebę trzeci z kolei MIG 29 – czyli samolotów ubywa, a my zamiast samolotów – mnożymy generałów lotnictwa. Wynika mi z tego, że będą im skrzydła przyprawiać – albo co ??? I cholera – nikt nic nie powie narodowi – na co te aż 2% budżetu idzie – przecież chyba nie na pensje dla generałów. Sam widzisz Szanowny Jahu – od tego myślenia o „sile zbrojnej” można dostać „bolenia głowy”. I na dodatek – Wielki Wódz za Wielką Wodą – straszy, że utrzymanie baz wojskowych USA – za granicą, podrożeje o 50%. Koniec świata – jak mawiał Pawlak do Pawlakowej – w znanym filmie.!

    1. Problem tkwi w tym , że ani stronnictwu ruskiemu, ani pruskiemu (PO zniosła pobór powszechny, co samo w sobie w takim państwie jak Polska jest ewidentnym osłabieniem zdolności obronnych wbrew uspokajaczom o „armii zawodowej”, której też nie rozbudowano), ani obecnemu stronnictwu żydowsko-amerykańskiemu, nie zależy na zbudowaniu własnego potencjału obronnego na miarę możliwości , które Polska posiada. Ośrodki zewnętrzne bowiem , na których te trzy stronnictwa wymieniające się władzą wiszą, nie chcą polskiej silnej armii, bo na wypadek gdyby Polacy przypadkiem postanowili być państwem w pełni suwerennym , to mogłoby się im to udać:)). A czy tym ośrodkom zewnętrznym jest potrzebne suwerenne państwo polskie stojące twardo na gruncie własnego interesu narodowego?:)))

      1. Ty mentalnie jeszcze jesteś w armii poprzedniego wieku.
        To nie cywile którym się zdaje / (PO zniosła pobór powszechny, co samo w sobie w takim państwie jak Polska jest ewidentnym osłabieniem zdolności obronnych /ale fachowcy tak postanowili, którzy doszli do wniosku ze nowoczesny sprzęt,nowoczesne a często elektroniczne, opanowanie pola walki jest nie do pokonania przez poborowych nawet w 2 letnim cyklu szkolenia .Koniec kropka /To juz nie kosa czy karabin nawet stary „kałach” dzis liczy siw w boju./
        Albowiem „nowinki” winny być wcielane w życie na bieżąco i od reki.
        Armia z poboru to nic jak tylko”mięso armatnie” i kandydaci na nieboszczyków.
        Nawet te reklamowane WOT w tej chwili nadają się na „kopaczy grobów”No może worki nosić gdy powodzie.
        Wartość bojowa -zero.
        Jako przyszli „partyzanci”śmiech na sali.
        Gdzie ich schowasz ?W lesie Gdzie byle dron ich wyśledzi a rakieta zniszczy
        W mieście gdzie monitoring miejski na każdym rogu a i znane sa programy rozpoznawania twarzy czy sylwetki.
        Partyzanci ktorych dane osobowe sa po urzędach/a i w internecie/bo pobierają pobory a większość z nich na mediach społecznosciowych już się ujawniła, bo mamie czy dziewczynie pokazać”jaki ze mnie żołnierz jest”
        Wyrzucone,zmarnowane pieniądze.
        Tylko armia zawodowa mająca środki i zaopatrzona w odpowiedni sprzęt może sprostać wymaganiom nowoczesnej wojny
        Pytanie jedno Czy stać nas na to,byśmy samodzielnie” czy należy utrzymywać i budować sojusze ?

      1. w.i.e.s.i.e.k
        Mit (fetysz) armii zawodowej, to prawie analogia do mitu o kapitale nie znającym narodowości:). Obydwa padają w chwili prawdy. Oczywiście, że co do zasady armia zawodowa jest (powinna być) armią lepszą , ale taki drobny problemik -trzeba mieć środki, aby taką armię stworzyć (jak to w Polsce wygląda, to każdy z grubsza widzi), a l e : wojna , to na szczęście i niestety nie tylko czyste technikalia. Oczywiście mam na myśli nie jakieś „misje”, „wojny z terroryzmem” itp. wysługiwanie się globalnym graczom, ale wojnę o zachowanie suwerenności i terytorium i zapewniam , że na pewno nie byłaby to wojna z „terrorystami” , Koreą Płn. , ani nawet z Madagaskarem, lub Czechami. Oczywiście zakładam , że Polacy chcą suwerennego państwa i chcą go bronić. Taką wojnę prowadzi -jakby to górnolotnie nie zabrzmiało- cały naród i wygrywają/kończą rezerwy.To nie jest żaden dylemat , czy armia zawodowa, czy z poboru jak zdaje się niektórzy postrzegają ten problem, lecz oczywiście armia z zawodowcami jako trzon podstawowy plus żołnierze z poboru. Im więcej bowiem mężczyzn (w Polsce poza ochotniczkami kobiet nie ma potrzeby brać w kamasze) będzie przeszkolonych do zachowania się na polu walki i nabędzie umiejętności obsługi podstawowego sprzętu jakim dysponuje współczesne pole walki, tym zdolności obronne państwa są większe (3-6 , do 8 mies.intensywnego stacjonarnego szkolenia wystarczy).Błędna jest tez alternatywa samodzielnie, czy sojusze. Należy budować sojusze i równocześnie budować taką armie jakby nigdy , nikt miał nam nie pomóc. Zbudowanie samodzielnej armii na tyle silnej , aby, atak na Polskę mógł chcieć wykonać tylko desperat jest możliwe. Oczywiście największe bezpieczeństwo zapewnia broń masowego rażenia, a posiadanie 20-30 rakiet z odpowiednimi głowicami i pewność potencjalnych agresorów, że zostaną użyte, czyni nas w zasadzie nieruszalnymi (z tym , że mimo , iż to samo mówią już od jakiegoś czasu analitycy wojskowi w Polsce, to polski establishment raczej by w portki narobił, niż przedsięwziął coś w tym kierunku). Wszystko to oczywiście przy założeniu , że jakiś naród chce mieć silne suwerenne państwo i jest gotów go bronić. Bo jeżeli nie, jeżeli zadawala go status bycia czyimś przydupasem i generalnie nie ma ambicji suwerennościowych, to wystarcza jakaś paraarmijka o potencjale mniejszym od Białorusi, czyli to co jest teraz. I liczenie, że obcy będą dla Polski bić się do ostatnie kropli krwi.

    2. Mam dla Ciebie „kochany Panie Sobiepanie” książkę
      .Autor Kazimierz Leski/nie muszę wyjaśniać kto to zacz.Tytuł „Zycie niewłaściwie urozmaicone”II tomy za jedyne 65 pln.Tam konkretnie dowiesz sie wszystkiego O rodakach tez? Miłego czytania nawet „w noc bezsenna”
      Pozdrawiam

      1. w.i.e.s.i.e.k. !!! A co Ty tak się zawziąłeś „edukacyjnie” w stosunku do mnie – misjonarz Ty – czy co ??? . Napisałem Ci, że nie znam się na „wywiadach”, „zwiadach” i „zwidach” a jeżeli czasami coś tam przeczytam, to tylko gwoli zaspokojenia ciekawości historycznej. Nie jestem omnibusem, do którego można napchać pasażerów – „ile się da” i wiśta wio !!! Ludzi, którzy „znają się na wszystkim” mamy obecnie w Polsce od groma, a może nawet trochę więcej.
        Kiedy już zalecasz mi lekturę książki Kazimierza Leskiego (Bradla) pt. „Zycie niewłaściwie urozmaicone” – to przeczytaj sobie, co on tam miedzy innymi napisał:
        „…..od ponad trzech wieków woda w naszym polskim stawie jest ciągle mieszana, nie jest przezroczysta. I jakoś nie umiem dopomóc jej się ustać. Jedyna droga, po której możemy….doprowadzić do ustania się wody w naszym stawie tak, by nikt w nim ryb nie miał jak łowić, to nasza wspólna praca, każdy na swoim stanowisku. ”
        Prawda, że piękne przesłanie …!!! To w swojej „misji” powiedz to Polakom – tym „patriotycznym” zwłaszcza. Ja już :swoje” odpracowałem – w sumie 53 lata. Wystarczy !!!
        I na koniec – jeszcze raz zacytuję pana Kazimierza Leskiego – „…Bierność wobec błędów jest współuczestniczeniem w tych błędach…” Powiedz to tym Polakom, którzy nawet na wybory są za leniwi, aby coś zmienić w Polsce. Jak „misja” – to misja (albo głos wołającego na puszczy – jak powiada Pismo !). Pozdrawiam z wzajemnością !

      2. P.S. – w.i.e.ś.k.u. ! Twoje słowa „kochany panie sobiepanie” brzmią mi jakoś znajomo – chyba w Sejmie jeden z posłów użył ich po raz pierwszy – zwracając się z taka „kurtuazją” do pana marszałka. Czyżbyś naśladował…??? A feeeee !

  8. „posiadanie 20-30 „-Jakich???
    Toz to tylko jedna salwa a ile z nich trafi w nowoczesne cele np powietrzne, przeciwnika
    „rakiet z odpowiednimi głowicami ”
    Jakie masz na myśli? Atomowe? A kto to ci dostarczy i za ile ?/kto da brzytwę w rękę małpy?/ Kto da zezwolenie na ich użycie ?
    Gdzie je schowasz jeśli praktyczni Amerykanie a nawet Rosjanie zrezygnowali z wielu stacjonarnych silosów skąd mogły byc wystrzeliwane na rzecz wyrzutni mobilnych.Przy ich rozległości terenowych i zagęszczeniu zaludnienia mogą sobie na to pozwolić.A w kraju nad Wisła, gdzie toto schowasz?
    A o odwecie pomyślałeś i tym samymi środkami.Jesli nie to porównaj sobie skalę zaludnienia „przeciwników” i wytęż wyobraźnie Jakie skutki dla Polski miała by „jedna bombka atomowa i wrócimy znów do Lwowa”
    I wyleź wreszcie z okopów II wojny światowej i tamtej taktyki./nie mówiąc o środkach bojowych/
    Nienaruszalność dają nam jedynie sojusze i….odpowiednia dyplomacja.
    Reszta to bzdura i majaczenie cmentarne.
    Najbardziej rozbawiłeś mnie stwierdzeniem”3-6 , do 8 mies.intensywnego stacjonarnego szkolenia wystarczy”
    Szkolenie ?Na jakim sprzęcie? I jakiego typu?Nawet Ukraińcy by terroryzować samoloty „przeciwnika” do obsługi wyrzutni rakiet „Buk” wynajęli sobie przeszkolonych najemników z widomym i wiadomym rezultatem.
    Poborowi cywile w tym i kobiety „nadają”się jedynie do szpitali,kuchni dla cywilów,pogotowia ,gaszenia pożarów i kopania grobów.Itp podobnej „pomocy na zapleczu”

  9. Macie jeszcze jakieś wątpliwości w sprawie „szkodliwej działalności Macierewicza”
    Wiec malą niespodziankę poświęcam Anonim14-03-2019 o 10:27

    Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że degradacja płk. Krzysztofa Duszy do stopnia szeregowego była bezprawna. Pułkownik został pozbawiony stopnia oficerskiego i usunięty ze stanowiska szefa Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO pod koniec 2015 r. Taką decyzję podjął ówczesny szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek, jeden z najbliższych współpracowników Antoniego Macierewicza – w tamtym czasie szefa MON.
    Sprawa ma związek z nocnym wejściem w grudniu 2015 roku ówczesnego rzecznika resortu Bartłomieja M. w towarzystwie szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Żandarmerii Wojskowej do siedziby Centrum Eksperckiego NATO. Nakazał rozwiercić tam zamki i rozpruć kasy pancerne. Szefem Centrum był właśnie płk. Dusza, który protestował przeciw takim działaniom ludzi Macierewicza. Został zdegradowany do stopnia szeregowca, bo rzekomo przekroczył uprawnienia, udzielając wypowiedzi mediom na ten temat.

    „Sąd prawomocnie uznał, że Krzysztof Dusza, były zastępca szefa SKW, ma mieć przywrócony stopień pułkownika! Degradacja i krzywda uczciwego funkcjonariusza i jego rodziny trwała 3 lata, teraz bolszewicka niegodziwość Macierewicza została naprawiona. Ale to wciąż wiceprezes PiS!” –

    A takich kwiatuszków gdzie Macierewicz przegrał w sadzie i MY za niego płacimy odszkodowania jest więcej znacznie więcej.Chcecie przykładów ??

    1. Niestety „sobiepanie”żyjemy w takich czasach ze musimy a to musimy znać się choć tylko pobieżnie „na wszystkim” bo cwaniak albo idiota więcej Ci szkody narobią z głupoty albo premedytacji niż byśmy chcieli.
      Od lekarza który ci oświadcza „ze tylko „po nóż” gdy drugi cię wyleczy „pigułami”lub innymi zabiegami.po mechanika samochodowego z lubością chcącym ci wcisnąć wymianę pół samochodu gdy wystarczy jedno np.łożysko.
      My „starzy” może i dlatego i dzięki temu żyjemy bo myśleliśmy i znaliśmy się na wszystkim,by tego nie ruszać,jedno zastąpić drugim.Ot jak to po wojnie.A lekcji życia udzielali nam ci co przeżyli przeszli wojnę a ja jeszcze czerpałem i to pełnymi garściami od jednego z „cichociemnych”co to był w rodzinie.
      Po tamtym pozostało „zbieractwo” i „przydasie” typu nakrętka gwoźdź czy śrubka lub „jakaś cześć samochodowa która w danym momencie mi się nie przydaje ale koledze tak.No i z dni głodu.Stale pełna lodówka.
      /Ojciec po obozie,stale nosił,i to przez długie lata, chleb po kieszeniach.A gdy coś trzeba było wyrzucić z żywności/bo zeschło/wybuchała domowa awantura./
      Dzis „młodzi” szukają tego po Castoramach i innych Merlojach a jak nie znajdą, to do mnie, jak w dym.Tata to pewno u ciebie się znajdzie.
      Tak to życie i „profesja” w trudnych warunkach nas uczyło
      Wyobrażasz sobie ze dziś,pewien”wyższy z WOT”ćwiczy tych swoich partyzantów przy pomocy „urządzeń do paintballu”bo taniej ,a pozorowanie pola walki to ich chóralne krzyki .Bach!Bach!Bach !
      Wyobrażasz sobie jakby to bractwo wiało gdy obok wybuchał by granat moździerzowy a flaki kolegów na nich spadały.
      Bo”3-6 , do 8 mies.intensywnego stacjonarnego szkolenia wystarczy”
      Tia do nauki musztry a nie działaniu w ciągłym stresie pola walki, gdzie człowiek sra w gacie ze strachu,ręce się trzęsą i zapomina nawet jak się nazywa.Nie mówiąc o wprowadzaniu właściwych koordynatów do urządzeń danych mu do obsługi.
      Napoleon powiadał Do prowadzenia wony potrzeba.pieniędzy,pieniędzy i resztę raz pieniędzy.Gdzie my gołodupcy chcemy samodzielnie robić cokolwiek.
      Pozdrawiam

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.