Czarnecki w najwyższej formie intelektualnej

Ryszard Czarnecki broni Ernesta Bajdy, dziś szefa CBA, kiedyś prominentnego pracownika Srebrnej.

„Absolutnie takowego konfliktu interesów nie widzę, a znajomość tej spółki od wewnątrz może pomóc w wydawaniu zdroworozsądkowych ocen”.

Wedle więc tego pisbolszewika, kolega Ernest doskonale wie o co chodzi, wie ponad wszelka wątpliwość, że tam było i jest wszystko w porządku, więc niepotrzebna jest jakakolwiek kontrola. No tak mówi Czarnecki. Jeśli byśmy przyjęli, że Czarnecki to jednak osobnik nieco psychiatrycznie nieposkładany, wtedy być może jego opinia jakoś by się tłumaczyła. Ale on na umyśle to raczej zdrowy, choć jednak od zawsze niedomaga.

Zaś co do tego konfliktu interesów… No jest Obatelu Wazelino ten konflikt, widoczny już gołym okiem konflikt interesów wewnątrz pissowskiej mafii. I to nie jest nic zaskakującego, bo w mafiach wszelakich, zawsze prędzej czy później walczyć między sobą zaczynają rodziny. Kto pierwszy przy stole będzie siadał i dzielił pieczeń a kto tylko resztki z podłogi zgarniał. To naturalny proces, który pojmować powinien nawet taki niewydymek jak Czarnecki. Widocznie jednak nie pojmuje, bo jako się rzekło, psychiatrycznie raczej on zdrowy, acz intelektualnie poważnie niedomaga. No chyba, że spryciarz udaje licząc, że kiedyś tam wyrok może być niższy.

Dziwnym nico jest natomiast, że służby wszelakie, w Polsce całkiem liczne, nie dostrzegają ani tej mafii, ani mafijnych układów, ani toczącej się między mafijnymi klanami wojny. No, ale skoro szefowie służb, tak jak Ernest, albo w Srebrnej pracowali, albo z nią sympatyzowali i sympatyzują nadal, to nie ma w tym nic dziwnego, wszystko się racjonalnie tłumaczy. Tak działała Cosa Nostra, tak działa i Srebrna.

Trzymając się zaś teorii Czarneckiego (znajomość tej spółki od wewnątrz może pomóc w wydawaniu zdroworozsądkowych ocen), dochodzimy do innej teorii, że oto najlepiej na machlojkach znają się malwersanci.

Tym samym Marcin Plichta, właściciel Amber Gold, który stworzył tę firmę i w niej pracował, wie najlepiej, co i jak się w tym specyficznym biznesie robi i biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy, jest jednym z najlepszych kandydatów na kolejnego szefa CBA.

Apeluje więc do Ziobru i Bylejakiego, by jak najszybciej wypuścili tego Plichtę z pierdla, bo będzie on nie tylko przydatny, ale i bezwzględnie potrzebny. W obwodzie jest jeszcze pan Marcin Dubieniecki, ale to po pierwsze zawodnik jednak mniejszego formatu, a po drugie nie dość że dymał to jeszcze wydymał panią Martę i ją zostawił, więc wchodzi tu w grę duma i kryzys zaufania.

No i to na razie byłoby na tyle. Zaś panu Czarneckiemu przypomnę, że każdy oczywiście ma prawo być głupim, ale nikt nie ma prawa traktować innych jak idiotów. Nie wiem czy Czarnecki to zrozumie, ale zawsze trzeba mieć nadzieję. (R)

Opublikował/a

Tu jest to samo co w gazetach tylko inaczej. Pewne nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane.

Jedna myśl w temacie “Czarnecki w najwyższej formie intelektualnej

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.