OBYCZAJE

Niesiołowski dziwkarz, a prezes niezmiennie cnotliwy

NAROBIŁO się z tym Niesiołowskim, nie ma co. I patrzcie jaka ta sprawiedliwość (i być może prawo) jest mimo wszystko nierychliwa. No bo przecież CBA jeszcze pod wodzą Wojtunika, przekazało prokuraturze materiały operacyjne w tej sprawie. Był rok 2015, krótko przed przejęciem władzy przez PiS, a prokuratura dziwnym trafem dopiero teraz o tym sobie przypomniała. Zastanawiające, prawda? 

Wychodzi na to, że albo ktoś w tej prokuraturze ma krótką pamięć, lub też pamięć wybiórczą, lub też – najbardziej prawdopodobne – kontrolowaną amnezję, która mija jak ręką odjął wtedy kiedy trzeba.

No dobra, ale jaka jest w ogóle sytuacja?

Przede wszystkim – to na wstępie już mocno chciałem podkreślić – cieszy mnie niezwykle sytuacja, że facet, rocznik 1944, jest w wieku takim w jakim jest i nadal może! Tak może, że aż zarywa łóżka. Więc panowie czapki z głów i kłaniać się w pas Niesiołowskiemu. Kto go zna niech pyta, co takiego robi, że może, a w związku z tym że może to może – namawiajcie go – zgodzi się na jakieś płatne oczywiście prelekcje dla grona zainteresowanych.

JEŚLI TYLKO MOŻE TO KAŻDY MOŻE

Idąc dalej… Jeśli dobrze zrozumiałem sytuację, to kolega Niesioł przez jakieś dwa lata (a może więcej, któż to poza nim wie jak było) dymał sobie panny na boku. No cóż, nie widzę w tym procederze nic nadzwyczajnego, nie widzę jakiegoś szczególnego dylematu moralnego, a tym bardziej prawnego. Każdy może z każdym, bo póki co i wedle mojej wiedzy, pierdolenie się z panienkami w hotelach, na parkingach, w samochodach, czy w lesie, za pieniądze lub z sympatii a nawet miłości, nie jest jeszcze zabronione.

Można dymać (i być dymanym) bez względu na wiek, zasługi, wygląd a także poglądy religijne, czy jakiekolwiek inne. Fiutek ma swoje prawa i nawet pambug nie jest mu w stanie w tym przeszkodzić. Poza tym mamy w tym również segmencie usług wolny rynek, wolne ceny i wolną wolę jeśli chodzi o wybór towaru, a na dodatek tego towaru jest pod dostatkiem, do wyboru do koloru. Piszę jak jest, nazywając rzeczy po imieniu.

Oczywiście mam świadomość, że są i tacy którzy z jakiś tam powodów nie dymają – acz nie ma pewności, że nie są dymani – ale o tym za chwilę.

NAJWAŻNIEJSZE BY ZA SWOJE

W przypadku pana Niesiołowskiego może być tylko ten drobny problem, że praktycznie to on pierdolił się zadaje nie za swoje. Miał sponsorów, którzy za jakieś tam przysługi płacili mu panienkami. I tu go boski Zbynio może skutecznie chwycić za jaja, pod warunkiem, że da się cokolwiek udowodnić.

Mam mimo wszystko wątpliwości, bo skoro sprawa tak długo leżała w zamrażarce, a na światło dzienne wyszła dopiero wtedy, kiedy pisiakom zaczęło poważnie palić się pod dupą, to raczej cienko jest, bo gdyby było grubo, to Niesioł pewnie od dłuższego czasu już by nie istniał. Czyli podsumowując: ta jego seksafera to rodzaj wody z pianą, którą usiłuje ugasić się groźny dla pissmenów pożar.

CZY SĄ JAKIEŚ DOBRE STRONY TEJ SEKSAFERY?

Ależ oczywiście! Bezwzględnie pani Mazurek, może po raz kolejny stanąć przed dziennikarzami i zgodnie z prawdą oświadczyć, że ich prezes to moralnie uczciwy i seksualnie niezwykle transparentny człowiek. Pod nim nie zarywają się łóżka! To wzór wszelkich cnót i cnotliwości przeogromnej, nie owładnięty niezdrową chucią obywatel Najjaśniejszej.

Jego kręgosłup jest prosty niczym zakola Dunajca, zaś jego niechęć do cip i cipek powszechnie jest znana i wręcz chorobliwa. On się nimi brzydzi, pewnie z wzajemnością.

Prezes – śmiało może też powiedzieć pani Mazurek – nikogo i niczego nie dymał i nie dyma (z wyjątkiem kasy), a jeśli już, to sam jest dymany przez nieuczciwych i nielojalnych współpracowników, oraz niektórych członków swojej, za przeproszeniem, własnej rodziny.

Tak powinna bezwzględnie pani Mazurek oświadczyć, koniecznie w świetle reflektorów, mając przed licem swym zasromanym las żądnych sensacji mikrofonów. Najlepiej żeby spektakl ten odbyła w towarzystwie pana Terleckiego, który akurat o dymaniu (oraz wedle powszechnej wiedzy także ćpaniu) ma spore, eksperckie wręcz doświadczenie i będzie w stanie korygować niektóre lapsusy językowe swej zamulonej koleżanki.

W ogóle to dziwię się, że do tej pory tego nie zrobili, bo przecież to wymarzona wręcz sytuacja, by po raz kolejny zareklamować wszelkie cnoty (i cnotę) pana prezesa Jarosława „Zawsze Dziewica” Kaczyńskiego Amen.

Ale poczekajmy, bo mam wrażenie, że w sprawie seksu i rekreacyjnego ruchanka to oni lada moment będą się jednak wypowiadali a może nawet spowiadali. (R)

9 odpowiedzi »

  1. To co pan napisał jest obrzydliwe. Jak można gloryfikować dziwkarza i złego człowieka? Jak przy okazji świadomie i z premedytacją można poniżać człowieka zasługującego na szacunek, który mógłby być wzorem obywatela dla każdego z nas? Nie rozumiem waszej zaciekłości i nieustępliwości w opluwaniu pana Kaczyńskiego. Kto wam za to płaci, to wiem, ale czy chociaż dobrze płaci, czy za marny grosz to robicie?Odpowiecie kiedyś za to może nie przed sądem, bo wiadomo jakie te sądy są, ale z pewnością przed Panem Bogiem

  2. Zatroskana się troszcz o się, jakim panembogiem, którym?!!! , z jakiejś sagi, opowieści, śpiewu, książki tenże?

  3. Pani Zatroskana, chciałabym wzorować się na Kaczyńskim, oj chciałabym. Załatwić sobie jakąś działeczkę w dobrym punkcie, założyć parę spółeczek, załatwić sobie darmowy kredyt dla tych spółeczek, ale nie umiem, za głupiam.

  4. Gdybyśmy wzorowali się na Kaczyńskim, Polacy byliby dziś na wymarciu. I sztandarowy projekt PiS – 500 plus – poszedłby na marne.

  5. Ja pana Niesiołowskiego lubiłem i lubię nadal. Nie zawsze go poważałem, bo jak był w ZChN, to był zaczadzony skrajnym prawactwem, ale na szczęście w końcu wytrzeźwiał i dojrzał. Obecnie cenię go za szczerość i cnotę powściągania języka. Jest postacią niezwykle barwną, a fakt korzystania z usług sprzedajnych kobiet w tym wieku dodaje mu z pewnością splendoru w oczach męskiej części Polaków. Stefan Niesiołowski bardzo zyskał i mam podejrzenie, że sam na siebie doniósł do CBA, bo nic tak nie dodaje uznania wśród kolegów, że zarywa łóżka jeszcze w tym wieku. A ilu posłów mu zazdrości? Sami by chcieli, ale wielu z nich po prostu już nie może. Z druiej strony tylko lobby homoseksualne episkopatu nie mogłoby się z tego spowiadać. A pozostali? Kto bez winy, iech pierwszy rzuci kamieniem. Może dlatego ANtoni Macierewicz jeszcze nie komentuje sprawy.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.