POLECANE

POLECANE>>> Cztery lata, czyli co nam zostało z Dudy

11 listopada, który nam szczęśliwie minął naznaczony wielkim, niewyobrażalnym wprost sukcesem Marszu, to nie tylko święto polskiej niepodległości. Być może niewielu pamięta, że dokładnie 11 listopada, tylko cztery lata wcześniej, podczas rocznicowych uroczystości w Krakowie, Kaczyński namaścił Dudę. Ogłosił, że będzie kandydatem partii na prezydenta.

I stało się! W sposób zupełnie niespodziewany, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, usłużny kancelista w wypłowiałych i poprzecieranych tu i ówdzie zarękawkach i niezbyt rozgarnięty – jak się szybko okaże – prawnik, stał się jednym z najważniejszych obywateli RP.
Duda długo nie mógł uwierzyć w szczęście które go spotkało, z dwa razy się upił, ale nie chciało być inaczej. Pomroczność jasna trzyma do dziś. Mocno trzyma!

Jak Dudę postrzegają inni, bliscy lub dalsi wspólpracownicy, koledzy i ci co za kolegów się podają oraz krytycy, wynika z tego krótkiego zestawienia opinii i cytatów. Wybrałem tylko te cywilizowanie, żeby tylko mujbosze nie podpadać pod zarzut obrazy głowy państwa.

Internauci nazywają tę głowę Januszem polskiej polityki i nie ma tu mowy o jakiejkolwiek złośliwości, bo pan prezydent ciężko sobie i uczciwe na to zapracował. Co gorsze, pierwsza dama pretenduje do miana Grażynki, a to o tyle smutne, że całkiem dobrze się swego czasu zapowiadała.

     ⊗ KANCELARIA PREZYDENTA

To zdecydowanie liga powiatowa. Mucha rywalizuje ze Szczerskim, nie chcąc, żeby za bardzo urósł. Najchętniej sam zostałby szefem kancelarii. A Szczerski nie chce mówić Dudzie jak jest i że jest źle, że popełnia błędy, bo boi się narazić. Generalnie bojaźliwy to gość jest a potwierdzają to wszyscy którzy go znają.

Pozostali ministrowie kancelarii nie kreują polityki głowy państwa, bo mają to w nosie, bo wiedzą, że do niczego to nie prowadzi. Wegetacja – to ulubiony termin w kancelarii.

Żeby się jednak czymś zająć, rzucili się w wir promowania samych siebie gdzie się da i jak się da, oraz mniejszymi lub większymi wewnętrznymi wojenkami. Sam Duda – jak wynika z relacji jego znajomych – nie potrafi wyegzekwować od współpracowników wykonywania poleceń i w ogóle nie jest w stanie zapanować nad sytuacją, ba, nawet nie jest w stanie zapanować nad samym sobą, o żonie nie wspominając.

Żeby daleko nie szukać… Przygotowanie obchodów stulecia niepodległości prezydent powierzył Kolarskiemu, kumplowi i ponoć serdecznemu przyjacielowi jeszcze z czasów harcerstwa. Kolarski, to zdaje się przemiły gość, ale gigant intelektu z niego nie jest, nic wielkiego nie wymyślił. Poza tym nie ma kontaktów międzynarodowych, więc trudno było mu ściągnąć do Polski światowych przywódców.

Gdy Duda zorientował się, że będzie kompletna dupa, to się wkurzył i żeby ratować sytuację, na dwa dni przed godziną zero wymyślił, że wraz z żoną wyślą Polakom 40 tysięcy biało-czerwonych flag. I też wyszła z tego dupa, bo zasadniczy problem polegał na tym, że Poczta Polska działa jak działa i nie było szans żeby zdążyła z dostarczeniem ich do 11 listopada. Będzie cud jak pod wiele adresów flagi dotrą dopiero na Boże Narodzenie. Ale to nic, ostatecznie to też święto.

     ⊗ CZAS WOLNY

Jeśli go ma, a ma go pod dostatkiem, Duda chętnie spędza go na nic nie robieniu. Na przykład chętnie nic nie robi w willi Promnik w Rudzie Tarnowskiej, niedaleko od Warszawy. Jest tam hala z basenem, jacuzzi, siłownia, sauna, kort tenisowy, a nawet lądowisko dla helikopterów. To w zupełności wystarcza żeby nic nie robiąc, coś miłego robić.

Z kolei zimą Duda namiętnie jeździ na nartach, ale o tym wie cała Polska, nie trzeba tego przypominać. W każdym razie żyć nie umierać!

Trudno więc się w tej sytuacji dziwić, że jemu ta prezydentura wyjątkowo się spodobała. Zarabia mniej niż europoseł, ale za to wszystko ma podane pod nos. Jeden telefon i w Juracie pełna obsługa czeka na baczność. Zrobią zakupy, ugotują najbardziej wymyślne potrawy, podadzą pod brodę, pozmywają, przewiną i nasmarują wazeliną jeśli trzeba. A że trzeba to wiemy.

Duda chętnie tam jeździ i spędza całe dni a nawet miesiące, jak choćby sierpień. Pływa wtedy na jet ski i czyta romanse. Czasem odbierze jakiś telefon z Warszawy. Zadowala się tego typu błyskotkami władzy, jest szczęśliwy.

„ANDRZEJEK”

Dla najwierniejszych przydupasów Kaczyńskiego, czyli zakonników takich jak choćby Brudziński czy Błaszczak, Duda jest posłem z trzeciego szeregu, który znalazł się w pałacu prezydenckim tylko przez przypadek. Z braku laku rzec można i dzięki przychylności prezesa, który go wystawił, ale bez wiary, że bedą z niego ludzie. W PiS złośliwie mówią o Dudzie „Andrzejek”, co ma podkreślać, że nie jest samodzielnym politykiem a co najwyżej chłopcem na posyłki.

Jego prezydenturę zdefiniowało od razu na wstępie, nocne zaprzysiężenie sędziów dublerów do Trybunału Konstytucyjnego, wymuszone przez Kaczyńskiego. I teraz Duda – nawet gdyby bardzo chciał – to nie zdoła zmienić już wizerunku pisowskiego prezydenta, stojącego z długopisem na baczność przed prezesem i podpisującego wszystko jak leci.

Co z tego ma Andrzejek? Jak relacjonuje jeden z jego znajomych, przede wszystkim pozwiedza sobie świat, co zawsze chciał robić a nie zawsze miał ku temu możliwości. Teraz ma i robi to chętnie, bo na koszt państwa. Może też poszpanować, zaprosić do pałacu znajomych z Krakowa i elegancko ich ugościć. To prawdziwie dworskie życie, które bardzo wciągnęło i Dudę, i jego małżonkę, chętnie towarzyszącą mu zwłaszcza w zagranicznych podróżach.

A skoro o pierwszej damie, to ta w Pałacu ma opinię wyjątkowo humorzastej. Z tego powodu miała odejść z jej biura zaufana współpracownica, wiceszefowa gabinetu Dorota Skrzypek, wdowa po byłym szefie NBP Sławomirze Skrzypku. Agata Duda jest apodyktyczna i trudna we współpracy. Jako nauczycielka jest przyzwyczajona, że nikt nie podważa jej zdania. Nikogo nie słucha. No i Skrzypkowa w którymś momencie miała już tego dość. Doszła do słusznego wniosku, że jest wiele przyjemniejszych zajęć w życiu.

Sam Andrzejek nie lubi konfliktów i ma mocno zakorzenioną potrzebę autorytetu.

Profesor Jan Zimmermann, były szef Dudy w katedrze prawa administracyjnego na Wydziale Prawa i Administracji UJ, uważa, że jest on za słaby, żeby walczyć i ma osobowość zależną. Zawsze musiał mieć kogoś nad sobą. Kiedyś to był dominujący ojciec, a dziś żona i Kaczyński. Kiedy tupną nogą to on natychmiast pod dywan albo do budy się chowa. Jest to więc prezydentura całkowicie miałka, nijaka, bez żadnej koncepcji, poza jedną: będę robił dokładnie to, czego oczekuje pan Kaczyński. Wszak pod jednym warunkiem, że moje kompetencje nie będą uszczuplane na korzyść tego czy innego ministra. I niech prezes Kaczyński publicznie nie ujawnia, że mnie nie szanuje i się ze mną nie liczy!

KOSZMARY

Najbardziej koszmarny sen Dudy? Że nie wystawią go do reelekcji. A nie ma co ukrywać, że gafy Dudy coraz bardziej irytują Kaczyńskiego.

Prezydent wie, że jeśli jego notowania będą słabe, to prezes bez mrugnięcia okiem go odstrzeli i do wyborów wystawi na przykład Morawickiego, albo – w co trudno jednak dziś uwierzyć – Szydło. To byłby dla niego cios w twarz nie tyle z liścia co z pięści. Lub kop z glana w krocze. Pełne upokorzenie!

No i na dodatek jeszcze ten Trzaskowski! Tak, tak, w Pałacu w tej chwili bardziej od startu w wyborach Tuska obawiają się tego, że Koalicja Obywatelska wystawi właśnie Trzaskowskiego. Sukces Trzaskowskiego w Warszawie był spektakularny i budzi respekt podszyty strachem.

Współpracownicy pocieszają Dudę, że Warszawa to nie jest cała Polska i przekonują, że prezydent jest mocny na prowincji. Ale czy to naprawdę wystarczy i czy aby prowincja jest aż tak bardzo przewidywalna? Druga tura wyborów samorządowych pokazała, że chyba nie do końca. Taka kalkulacja powoduje, że coraz więcej jest bezsennych nocy w życiu pana prezydenta. Czy się z tego powodu już moczy nie wiemy, ale jak się dowiemy to napiszemy.

N-week/polityka/tol/internet

4 odpowiedzi »

  1. Oczywiście Duda powinna wystartować w wyborach i dostać zero głosów,no ostatecznie dwa: swój i Dudziny.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.