OBYCZAJE

Pospieszalski bredzi. Oni już wiedzą!

Pospieszalski zmieszany i wstrząśnięty na łamach tygodnika „Sieci”.

„Celem nie jest uchylenie prawa chroniącego życie ani tolerancja dla związków jednopłciowych, ale radykalna społeczna zmiana, czyli rewolucja. Efektem ma być rozmontowanie rodziny i chrześcijańskich fundamentów naszej kultury. Wiedzą, że to długi marsz, ale są zdeterminowani i sprawniejsi, niż się wydaje. Przywołanie przykładu Irlandii w ustach feministki to nie tylko zagrzewanie do boju. To przyznanie się do realizacji tej samej strategii – puszczenie farby, że na naszych oczach prowadzona jest podobnie zorganizowana operacja”. 

Gdyby Pospieszalski pił to może bym go rozumiał, ale ponoć nie pije, więc skąd te czarne myśli? Wyobraźcie sobie, że z równowagi wyprowadziła go jedna, niezbyt w sumie rzucająca się w oczy feministka. Jedna, blada kobitka. I to tylko dlatego, że powiedziała:

„Irlandia dała nam przykład, tam 70 procent głosujących opowiedziało się za aborcją. Polska będzie następna!”.

To ma być ta nadchodząca rewolucja. No i Pospieszalskiego zbladł, oblał się zimnym potem, trafił go szlag, a we łbie zakotłowały się czarne myśli.

I żeby biomasa nie dostała czasami pierdolca, Jaś postanowił to racjonalnie wytłumaczyć, naświetlić, ciemna masę wyedukować.

Przede wszystkim – tłumaczy Jan – zgoda na homomałżeństwa i dopuszczalność aborcji to efekt „słabości irlandzkiego Kościoła katolickiego”. Ale to półprawda niestety i manipulacja.
Owszem irlandzki kościół – choć nie tylko – to trup a nawet zombi i to od dawna, natomiast szybkie zliberalizowanie się Irlandii to przede wszystkim efekt dojrzałości tamtejszego społeczeństwa i efekt edukacji. Temu społeczeństwu żaden kościół, nawet najsilniejszy nie byłby w stanie dziś pewnie zaszkodzić.

Parę zdań dalej Jasiek dodaje sobie otuchy zauważając, że na szczęście „duchowieństwo polskie jest w nieporównywalnie lepszej kondycji moralnej i duchowej”. No i tu już popłynął na całego, zadziałała chora wyobraźnia. Duchowieństwo polskie jest w lepszej kondycji? Chuja prawda drogi Janku. Duchowieństwo polskie to padaka, to moralne zero, innymi słowy to też trup, tylko nie wszyscy jeszcze to wiedzą i to dostrzegają.

Kondycja polskiego duchowieństwa w całej swej masie, to kondycja 99 latka z zaawansowanym alzheimerem i widocznym niedowładem wszystkich kończyn i dysfunkcja mózgu. Puszczają im zwieracze i robią pod siebie. I to coś ma być zaporą w laicyzowaniu i liberalizowaniu się Polski?  No beż żartów proszę!

Powinniśmy im czym prędzej ulżyć w tych męczarniach. I to zrobimy, bo wiemy jak to zrobić. Za chwilę to bagno osuszymy!

Jest też drugi element wedle Pospieszalskiego istotny niezwykle w irlandzkim przewrocie. To „atak na młodzież„.

Tam w tej Irlandii ich po prostu przekupili, zabajerowali, zmanipulowali, zdeprawowali. No i wyszło jak wyszło.

„Do Irlandii skierowano ogromny strumień kasy. (…) Zmobilizowano tysiące dobrze opłaconych aktywistów i hojnie sponsorowano rozbudowane w tym celu organizacje pozarządowe. (…) Mówiły miłe buzie, spokojni i modnie ubrani chłopcy, a z drugiej strony straszono zacofanymi brutalami”.

Patrz Janku jakie to w sumie proste. Nie mylisz się, prawie wszystko to mamy już u nas. Za chwilę popłynie kasa i wasze srogie, pomarszczone, nieprzyjazne i odstraszające oblicza katolickich degeneratów, zamienimy na twarze spokojnych, wykształconych, sensownie mówiących i ubranych młodych ludzie. I jak myślisz chłopie, kto w tej konfrontacji będzie bardziej wiarygodny? Będziecie w dupie i to na amen.

Będziemy uświadamiali rodzicom, nauczycielom, opinii publicznej, że można i trzeba inaczej. Wszelkie marsze równości, szkolenia antydyskryminacyjne, tęczowe piątki, profilaktyczne warsztaty równościowe, żywe biblioteki, wszystko to będzie elementem szeroko zakrojonej operacji połączonej z innymi spontanicznymi inicjatywami. Będzie pełna profeska, mamy się od kogo uczyć. Nie zdołacie zatrzymać tego „potężnego genderowego potwora”. Wasze fundacje pro-life i różne takie prymitywy z misją, Ordo Iuris i chuju-muju dzikie węża, się nie liczą.  Za chwilę zdechną. Musicie się z tym pogodzić, czas działa na waszą niekorzyść.

Bójcie się, nadchodzimy! (R)

6 odpowiedzi »

  1. Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc.
    Dokładnie mi „zwisa”, co pan Pospieszalski myśli o tym, czy tamtym – niech sobie myśli a nawet pisze – kto chce, niech sobie czyta albo i nie – to co pisze pan Pospieszalski. Nie tu bowiem tkwi „problem” – Pospieszalski jest tylko drobną śrubką w tej całej aparaturze, jedną z wielu. Dopóki w Polsce nie znajdzie się ktoś taki, który dokładnie oddzieli „sacrum” od „profanum” – będzie jak jest, a może nawet trochę gorzej. Każda władza deprawuje ludzi „sprawujących władze”, jeżeli nie jest ona kontrolowana. Rozejrzyj się dookoła !!! Każda „machina” dotąd „grzechocze”, dopóki ma zasilanie – nawet stary „dizel” – co widać na naszych ulicach. Remont kapitalny zaczął bym od napisania nowej instrukcji obsługi, czyli „końkordatu”. Co „boskie” – zostawić „bogowi”, co „cesarskie” zostawić „cysorzowi” i nie mieszać jednego z drugim. Z takiej „mieszanki” starego „dizla” nie napędzisz – będzie nadal „grzechotało” pod maską a nawet może „strzelać z rury wydechowej”.

  2. Wielce Szanowny Jahu !!! Dodam tylko, że Irlandia dała się „ochrzcić” kilka wieków przed Polską – tedy wcześniej od nas „zmądrzeli”. Jak niektórzy piszą w Internecie – ponad 60% polskich „duchownych” żyje „na bakier” z celibatem i ma „potomstwo”. Dzisiaj – na podstawie badań DNA łatwo to ustalić – może to jest sposób aby sprawy wszechstronnie wyjaśnić. Słyszysz ten „krzyk” – jaki by się podniósł w kraju – gdyby ktoś potraktował sprawę „naukowo”. Póki co „odra” płynie bliżej Wisły.

  3. Jak „rewolucja”, będąca z definicji czymś gwałtownym, miałaby być jednocześnie „długim marszem”? Jedno zdanie przeczy drugiemu, ale to zdaje się Jasiowi w ogóle nie przeszkadzać. Nie mówiąc już o tym, że samo to słowo w tym kontekście jest nacechowane pejoratywnie – a wystarczy użyć innego terminu, by całość wydzwięk miała zgoła odmienny. Nie o rewolucję się bowiem tutaj rozchodzi, lecz o… normalizację.

  4. pablobodek !!! :-)))))) Ja tak „na wszelki wypadek” wolał bym, aby było „na piśmie” – czego komu nie wolno i co kto „musi”. Np. episkopalni powinni płacić podatki od swoich „dochodów” a także od nieruchomości budynkowych i od gruntów. Wynagrodzenia dla „katechetów” i różnistych kapelanów – takoż ! Jak będzie to „na piśmie” – wtedy się nie wyprą ani nie zaprą !

  5. Pan P. swoje lata ma, więc i czasach PRL-u żył chcąc lub nie chcąc. A wówczas to aborcja była na życzenie. Jak on biedak to przetrwał, nie stając się kłębkiem nerwów?

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.