OBYCZAJE

Krył czy nie krył? Oto jest pytanie!

Zawieszenie na poznańskim pomniku Dżejpitu kartki z napisem „KRYŁEM PEDOFILÓW” wedle żarliwych wyznawców kultu pana Karola jest „zwyrodnialstwem„. Dosłownie brzmi to tak: „…to co zrobili z pomnikiem Papieża to już jest zwyrodnialstwo!!!”

 ◊

Jeśli przyjmiemy, że teza z zawieszonej na szyi Wojtyły kartki jest prawdą – a wiele od dawna na to wskazuje i żadna to sensacja – to nijako na wstępie mamy istotny problem z definicją słowa „zwyrodnialstwo”.

Bo jeśli zwykły, minimalistyczny w formie i treści komunikat jest zwyrodnialstwem, to jak nazwać, jakim mocnym słowem, przemysłowe wręcz gwałcenie dzieci a następnie metodyczne tuszowanie tych przestępstw i skrzętne ukrywanie przestępców? Co jest większym zwyrodnialstwem: hasło na pomniku, świadome uczestniczenie w molestowaniu dzieci czy wreszcie współudział w przestępstwach poprzez ich tuszowanie? Pytanie co jest w tej sytuacji karalne i godne napiętnowania. Proszę o jakąś podpowiedź, bo być może nie mam na ten temat wyrobionego zdania.

Sprawa jest bardzo delikatna, bo rozmawiamy o tym wszystkim w Polsce, gdzie już za chwilę zakaz krytykowania Wojtyły będzie pewnie zapisany w Konstytucji. Natomiast problem jest i zauważają go wszyscy, poza rzecz jasna nami, Polakami.

Dla nas Dżejpitu jest wielki, dla świata zaś to przeciętniak i to bardzo kontrowersyjny na dodatek. To, że ze swojego pontyfikatu zrobił jedną wielką wycieczkę krajoznawczą, niczego w sumie dobrego światu nie przyniosło. Dżejpitu dbał przede wszystkim o dobry pijar dla siebie i w ten sposób budował swoją legendę, zaś pozostawiony sobie kościół grzęznął w coraz bardziej cuchnącym bagnie. Karty rozdawał a te znaczone pod sukno chował kolega Staszek, sprytnie manipulując bossem i po wielokroć robiąc go w chuja, poprzez niemówienie prawdy choćby.

Ten oryginalny duet dla kościoła nic dobrego nie zrobił, poza oczywiście owym metodycznym tuszowaniem faktów niewygodnych dla Watykanu i ziemskiej filii Niebieskiego Królestwa. A jeśli zważyć, że pan Karol przed rozpoczęciem oszałamiającej kariery w kościele i wyborem na papieża był aktorem (i to nic że amatorem), no to cały jego pontyfikat należy uznać za rolę iście oskarową. Naturszczyk geniusz jednym słowem! A ów końcowy dramat w dwóch czy trzech aktach, plus publiczna agonia, to był prawdziwy majstersztyk. Sztuka dramatyczna w wydaniu szekspirowskim, świetnie napisana i jeszcze lepiej zagrana.

O sprawę owego komunikatu na poznańskim pomniku, zapytaliśmy też policjantów. I co usłyszeliśmy:

„Nie mieliśmy żadnego zgłoszenia w tej sprawie. Gdybyśmy jednak takie zgłoszenie odebrali, sprawca prawdopodobnie mógłby odpowiadać za obrazę uczuć religijnych innych osób. Zgodnie z art 196 k.k. takie przestępstwo podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Niewygodna prawda jest już zwyczajowo podciągana pod obrazę uczuć religijnych. Jakieś zaskoczenie? A może na dodatek, jeszcze jakiś paragraf o obrazie głowy zaprzyjaźnionego państwa, plus obowiązkowo „znieważenie pomnika”, bo to taki modny ostatnio zarzut. Trzymajmy się obowiązujący trendów. (R)

2 odpowiedzi »

  1. „Kościół Katolicki przyczynił się do obalenia komuny w Polsce”… Komuny u nas jako takiej nigdy nie było, nie było również kościelnych dóbr, które jakoś trzeba było odzyskać, oraz przejąć kontrolę nad owieczkami, nie tylko od strony duchowej. I to był główny powód działań Kościoła, jak widać zakończony sukcesem. Martwi mnie stan umysłów co bardziej wiernych owieczek tej instytucji. Obraża ich uczucia religijne prawda, natomiast całkowicie im pasuje wykorzystywanie seksualne dzieci, przez niemałą grupę księży i to zupełnie tych uczuć religijnych nie rani, bo tylko pewien procent pasterzy gwałci swoje owieczki. Natomiast pewien procent nieuczciwych sędziów upoważnia nas do głębokiej reformy sądownictwa, przeprowadzonej wbrew konstytucji.

  2. Ponieważ być może również prywatnie nie mam wyrobionego zdania na zadany temat, chciałbym dorzucić prośbę o wyraźne oznaczanie pomników, które pan papież postawił sam sobie, za życia, ale wrodzona skromność nie pozwoliła mu za niego zapłacić swoimi pieniędzmi, więc postanowił je wyłudzić od z trudem dźwigającego się Państwa za pośrednictwem swojej sekty. Rok 2000, w którym odsłonięto poznański pomnik, był rokiem szczytowego bezrobocia, więc zastanawia mnie, dlaczego Santo Subito uznał, że wydatek na podkreślenie pychy starego capa (sam nie wiem kogo mam na myśli) będzie lepszy, niż wydatek na, dajmy na to, zatrudnienie na rok 10 osób do sprzątania miasta.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.