OBYCZAJE

Szwajcarzy też nie lubią dewiantów z fuzjami

To wiadomość która przemknęła tylko przez niektóre nasze media i to jeszcze zupełnie niezauważona. Dotyczy myśliwych i barbarzyńskiego obyczaju polowań. Jak się okazuje barbarzyński zwyczaj polowania to temat gorący nie tylko w Polsce. Do czerwoności rozgrzewa też Szwajcarię.

Tam mieszkańcy, przynajmniej niektórych regionów, mają myśliwych po dziurki w nosie i postanowili coś z tym zrobić. W kantonie Zurych ogłoszono właśnie referendum (głosowanie we wrześniu), którego celem ma być zakazanie myśliwym polowań na zwierzęta. Ewentualny odstrzał zwierząt chorych lub rannych, spadnie na barki opłacanych przez państwo łowczych leśników, zaś tak zwana „regulacja populacji” – w Polsce pojęcie klucz, które uzasadnia każde, najbardziej nawet niegodziwe barbarzyństwo – będzie się odbywać głównie w sposób naturalny (zdaniem myśliwych to nierealne, bo nie ma w lasach tylu drapieżników, ale przeciwnicy polowań powołując się na badania twierdzą, że jest zupełnie na odwrót).

Pomysł wyszedł oczywiście od organizacji ekologicznych i zgodnie z przewidywaniami napotkał na ostry opór tzw. szwajcarskiej klasy politycznej. Większość tamtejszych polityków i urzędasów to oczywiście zapaleni myśliwi. To też niemal tak jak w Polsce, gdzie za przeproszeniem każdy chuj u władzy, czuje się w obowiązku mieć fuzję i przynajmniej raz w roku dla radości zabić bez żadnej istotnej potrzeby bogu ducha winnego zwierzaka. Jedyna różnica jak na razie jest taka, że w Polsce niestety, nikt jeszcze nie wpadł zdaje się na pomysł zorganizowania referendum, żeby te karygodne praktyki zazwyczaj pijanej zgrai morderców ukrócić. No, ale mam nadzieję, ze nosił wilk razy kilka… i przyjdzie czas że poniosą wilka.

Zuryski związek łowiecki ogłosił oczywiście mobilizację członków, którzy kogo tylko mogą zasypują listami, czasem nawet z pogróżkami. W listach tych, ale też w publicznej dyskusji w mediach dowodzą, że myśliwi nie są żadnym zagrożeniem dla przyrody, a wręcz przeciwnie ratują przyrodę jak mogą, a zwierzęta żyją dzięki nim w spokoju, szczęściu i dostatku. Skąd my to znamy, prawda?

A prawda jest taka, że to nieprawda!

Myśliwi strzelają jak popadnie i jak leci, do wszystkiego co się rusza, zabijają najbardziej dorodne osobniki i permanentnie lekceważą okresy ochronne (zdarza się, że po pijaku zabiją samych siebie, ale to akurat jedyna korzyść płynąca z polowań). Uważają, że lasy należą tylko do nich i często gęsto zdarza się, iż turyści przeganiani są ze szlaków przez polujących z nagonką dewiantów. Dochodzi nawet do rękoczynów. Po raz kolejny więc zapytam skąd my to znamy!?

Rokowania są jednak takie, że referendum prawdopodobnie się nie powiedzie i dewianci nadal będą mogli bezkarnie zabijać zwierzęta, ale to nie znaczy, że sprawa przyschnie.

Przeciwnicy polowań już wzięli sprawy w swoje ręce. Blokują polowania, zakładają sprawy w sądzie a od pewnego czasu na masową skalę zaczynają niszczyć ambony, podpalając je lub zwyczajnie rozwalając – my akurat to znamy i z całego serca popieramy. Nawet jeśli referendum zostanie przegrane, to walka nie zostanie przerwana. Najpewniej się nasili i przybierze bardziej drastyczne formy. Polacy idźcie tą drogą! (R)

2 odpowiedzi »

  1. System polityczny Szwajcarii Jest o niebo lepszy. Tam społeczeństwo ma głos. W Polsce – praktycznie tylko do wyborów. Wygląda to tak, że możemy wybrać kto nas dyma, ale jak – to już nie zależy od nas!

  2. Myślistwo w środkowo-wschodniej Europie ma wielowiekową tradycję, jest traktowane wręcz jako dziedzictwo narodowe (np. czeskie myślistwo zostało wpisane na listę Unesco jako niematerialne dobro kultury). Jak się poczyta przepisy prawne i regulaminy wewnętrzne PZŁ (np. https://pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www&_PageID=5&newser=no&_C=C_DZIALY.KULTURA.ZBIOR_ZASAD&_Lang=pl&_CheckSum=-552462440 ), to wszystko jest ok, gorzej tylko z praktyką… Ale jest na to przyzwolenie władz (także, a może przede wszystkim, tych kościelnych). We wspomnianych Czechach są szkoły i studia myśliwskie, myśliwi są wyedukowani, do tematu podchodzą poważnie, polowania są humanitarne i zgodnie z przepisami i zwyczajami. A w Polsce…

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.