POLITYKA

Mistrzowie demolki [znalezione, podkręcone]

Czego te kurwa pisowskie dziady się nie tkną to dokumentnie spierdolą. Oni potrafią spierdolić nawet coś, czego spierdolić nie sposób.

Obsadzili LOT swoimi sługusami i teraz co drugi samolot jest opóźniony a co trzeci zepsuty. Dorwali w swoje brudne pisie łapska stadninę, która przetrwała zabory, wojnę i komunę i rozjebali ją w niecały rok. To się nazywa sukces.

A dyplomacja? Szkoda mówić. Ledwo jej się tknęli a już leżymy i kwiczymy, praktycznie wyautowani z unijnej struktury. Wybrali sobie też prezydenta, który jedyne czego się dorobił i z czego może być dumny, to odciski na paluchach od kurczowego ściskania długopisu. To jest taki geniusz, że ze świecą takiego szukać.  I ma nieprawdopodobne szczęście, że go jeszcze ten żyrandol którego pilnuje nie zabił.

Z armii została kupa śmieci i wióry, zaś w zamian po lasach ganiają bandy nawiedzonych amatorów w trampkach, pokrzykując i strasząc dziki i jelenie. „Strzelają” z drewnianych karabinów a hełmy mają z papieru.

Edukacja nie istnieje. Wszystko rozłożyli na łopatki.

Z policji na powrót zrobili Milicje Obywatelską  i ZOMO, zatrudniają w niej psychopatów i rozliczają z ilości poturbowanych lub zabitych na posterunkach obywateli. Służba zdrowia? Kurwa, jaka służba zdrowia?! Szczęście mają ci co umierają w trakcie snu.

Zamiast parlamentu mamy kabaret i tylko patrzeć jak zaczną ściągać tu wycieczki z całego świata, by za grubą kasę wejść i na własne oczy zobaczyć to przedstawienie, którego drugim reżyserem jest dwóch byłych ćpunów, a aktorami pacjenci z Tworek chwilowo na przepustce. W ministerstwach siedzą najzwyczajniejsze słupy i figuranci, zaś tak zwany pan premier nie podrapnie się po dupie nim nie skonsultuje tego ruchu z Nowogrodzką. Żeby jeszcze kłamać umiał, ale gdzie tam, to matoł.

Z telewizji publicznej zrobili parodię i burdel, co może być jednak obrazą dla burdelu. Bo dziś, w byle jakim nawet burdelu, kurwy prezentują jednak zdecydowanie wyższy poziom, a i rządzący nimi alfons czyli prezes bywa przystojniejszy. Nawet prognoza pogody w ich wykonaniu to kłamstwo i manipulacja. Zaś absolutnym szczytem bolszewizmu jest zlecenie „reformy” wymiaru sprawiedliwości byłym komunistycznym aparatczykom i sługusom esbeków.

Kłamią, manipulują, ujadają, oskarżają, obsrywają, dzień i noc uprawiają wulgarną, do bólu prostacką propagandę. Wszystko jakoby w imieniu narodu, gdy tymczasem 82% tego narodu nigdy nie głosowało na to zdziczałe bydło. Kurwa, czy jest ktoś w stanie mnie uszczypnąć, bo ciagle mam wrażenie że jednak śnię.

(znalezione ale nico jednak podtuningowane czyli podkręcone dla potrzeb niniejszego bloga)

6 odpowiedzi »

  1. Co tu komentowac? Tak własnie jest i miło, że wreszcie ktos, w tym wypadku Revelstein, nazwał sprawy po imieniu. Fajnie by było, gdyby ten tekst znalazł się wszedzie, zeby Kaczynski siadając na kiblu przy Nowogrodzkiej miał to przyklejone na wewnętrznych drzwiach kabiny, tuz przed oczami. Zeby to było wszędzie, wszędzie…

  2. Mam przecieki z Ratusza, naszego jeszcze, jaki będzie los gmachów po tych wszystkich przewidzianych Konstytucją instytucjach, które w najbliższym czasie przez PIS zostaną ostatecznie zlikwidowane. W pałacyku po Trybunale Konstytucyjnym ma się mieścić ambasada Bangladeszu, budynek Sejmu będzie służyć jako ujeżdżalnia koni polskiej rasy nizinnej a Senat zmieni się w kolejnysklep Biedronki. Gmach Sądów „na Lesznie” przejmie V Wydział IPN zajmujący się przestępstwami przeciwko Państwu Polskiemu w latach 2015-2018 oraz hotel Justitia a budynek Sądu Najwyższego, ten z kolumnadą, projektowany przez Marka Budzyńskiego, będzie nową siedzibą PIS przeniesioną tu z ulicy Nowogrodzkiej oraz muzeum Lecha Kaczyńskiego. Miasta wojewódzkie a także powiatowe dotknie to samo. Liczebność Żabek, Lidlów, Biedronek, domów modlitwy i komisariatów policji ma dzięki odzyskom lokali wzrosnąć o 387%.
    Na całym świecie modne jest opisywanie historii alternatywnej, powstaje mnóstwo takich książek. Najgłośniejsza to chyba Człowiek z Wysokiego Zamku Philipa K.Dicka w której zwycięstwo w II Wojnie Światowej odnoszą Japonia i Niemcy a Stany Zjednoczone są pod ich okupacją. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w naszym kraju, europejskiej, XXI wiecznej Polsce dzieje się taka właśnie alternatywna historia i że to nie może być prawdą. Ktoś to napisał, jakiś twórca z wielką, okrutną wyobraźnią a my to teraz czytamy z lękiem i zgrozą. Jesteśmy zgodnie z tą powieścią science-fiction pod okupacją sił, które wypełzły z jakichś swoich szczelin i obsiadły jak czarne ptaki wszystko w zasięgu wzroku. Cała nadzieja w tym, że w jakimś Wysokim Zamku pewien Człowiek pisze mądrą księgę o historii prawdziwej, która spełni się wcześniej czy później. Lepiej teraz.
    Każdy szuka jakiejś pociechy w chwili złej. Może to być rozmowa z kimś, kto widzi wszystko nieco inaczej niż my, te ptaszyska na gałęziach nie są dla niego czarne lecz ciemnoszare i on stara się nas o tym przekonać. Czasami to pomaga, chcesz po prostu w to wierzyć ale jednak wbrew temu co widzisz.
    Czasami to może być i drink o zmierzchu, kiedy stoisz w oknie i słyszysz gdzieś wszechobecne w tym mieście syreny. Potrafisz już rozróżniać czy to pogotowie, straż, transport krwi czy policja i spływa w ciebie z drinkiem ta ciepła pewność, że to jeszcze nie po ciebie jadą, że jeszcze zdążysz zrobić coś szalonego, aby na taką wizytę zasłużyć. W swojej alternatywnej historii jesteś bohaterem, barwnym żołnierzem kolejnego polskiego zrywu, a nie tylko uczestnikiem tych smutnych protestów tam gdzie być wypada. Możesz też po prostu wierzyć, że panta rhei.
    Kilka dni temu wziąłem udział wraz z M. w marszu pamięci w rocznicę upadku Powstania w getcie oraz samobójczej śmierci w Londynie w maju 1943 r. Szmula Zygielbojma, który w ten sposób chciał zaprotestować przeciw milczeniu świata w obliczu zagłady narodu żydowskiego. Byłem tam z potrzeby serca, po tych uporczywych próbach odżegnania się przez PIS od współodpowiedzialności Polaków za Shoah. Z betonowej zagródki na dawnym Umschlagplatz, bo tylko to upamiętnia rozległe niegdyś perony, wyszedłem pełen zadumy i obaw nad tym kołem, które historia lubi zataczać. Jak te ptaki podrywające się z gałęzi i drutów.

    • Drobne sprostowanie. 22 lipca to nie rocznica upadku powstania, a rocznica rozpoczęcia likwidacji getta.

  3. Co tu się dziwić; ci ludzie każdą porażkę przekuwają natychmiast w niebywały sukces, a za swoje winy obarczają totalną opozycję. Że też są ludzie, którzy kupują to gówno. A widać gołym okiem, że są. Sporo jest też takich, którzy uważają, że Duda jest fajnym prezydentem.
    I idę o zakład, że wybiorą go drugi raz. Polacy mają to, na co zasługują i nic tego nie zmieni.

  4. Obawiam się, ze ludzie są tak wkurwieni, ze mogą chciec wyciągnac rece po Małego, tam w blizniaku na Zoliborzu. Ale nie wolno tego robic, o Jarosława trzeba dbac jak o dobro narodowe, bo bedzie nim w istocie. Trzeba go otoczyc ochroną i opieką lekarską i podtrzymywac przy zyciu nawet wbrew biologii, by do poznych lat mozna było go włóczyc po sądach, jarmarkach i szkołach, pokazując jak wygląda naczelny szympans IV Rzeczpospolitej. Jako przestrogę i żywe swiadectwo a zarazem wytwór skurwiałej ideologii ludzkich panów. Jarosław musi zyc. Trzeba go zamknąc w klatce i pokazywac w cyrku.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.