OBYCZAJE

Jak Solidarność dokręci cieknące kurki

Solidarność kombinuje dobrze i nikt tak jak Solidarność, pod światłym zresztą przywódctwem Dudy Piotra, nie dba o nasze interesy. I za to jesteśmy im wdzięczni i solennie obiecujemy, że powodowani tą wdzięcznością Dudy Piotra nie będziemy już atakowali a zwłaszcza nie będziemy atakowali jego psa Kacperka, bo w sumie cóż pies winny, że właściciel nawiedzony.

A chodzi mi o ten zakaz handlu a w zasadzie o wolną niedzielę, co to jest, ale tak jakby jej nie było (wedle Dudy). Bo przecież mimo, że niektóre sklepy faktycznie są nieczynne a rodziny wreszcie cieszą się sobą i mogą teraz bez przeszkód pójść do kościoła, zjeść razem obiad a nawet się pobić, to jednak są rodziny które tej przyjemności bycia i bicia nie doświadczają. I to jest skandal i temu skandalowi i niesprawiedliwości Solidarność chce wypowiedzieć wojnę.

IDĄC DO  MERITUM…

Solidarność kombinuje jak tu objąć zakazem już nie tylko handlu ale pracy, inne segmenty tzw rynku. Jak unieruchomić gastronomię, stacje paliw, komunikację, oraz obowiązkowo i w pierwszej kolejności wszystkie przybytki rozrywki. Bo niedziela moi drodzy nie jest do rozrywki, niedziele jest dla boga, rodziny i zadumy nad światem z winy lewaków zmierzającym do nieuchronnej katastrofy. Amen.

Trzeba więc w te pędy dobrać się do kin, teatrów, filharmonii, klubów, basenów itp. Bo nie jest to demokratyczny kraj w którym jedni celebrują dzień święty a inny zapierdalają w pocie czoła. Sytuacja – przyznacie – jest paranoidalna, gdyż pracownik zatrudniony na stacji paliw lub w kinotece lub w teatrze, musi w niedzielę pracować, a tacy pracownicy sklepów już nie muszą. To niekonstytucyjne uprzywilejowanie jednej wybranej grupy kosztem grup innych, w tym wypadku pokrzywdzonych.

TO SIĘ MUSI ZMIENIĆ!

W końcu wszyscy jesteśmy równie nie tylko przez bogiem, ale i w wolnym dostępie do wolnej niedzieli. Poza służbami niezbędnymi do funkcjonowania państwa, zwłaszcza służbami specjalnymi – które nie mogą mieć wolnego, bo kto na tym wolnym będzie inwigilował i podsłuchiwał obywateli, i czego będzie Wąsik w poniedziałek od rana słuchał – wszyscy inni mają świętować. Z wyłączenim oczywiście też kościoła, o którym zapomniałem a który musi pracować, bo to też rodzaj służby specjalnej.  Księża muszą się więc poświęcić i na ten jeden dzień, zostawić swoje rodziny, swoje dzieci i wnuczęta, by służyć innym, tym potrzebującym kontaktu z Najwyższym.

Wszystko to razem układa się w jakąś logiczną całość.

Kochani bądźmy szczerzy, bez kina można żyć, bez teatru też, na basen można iść w poniedziałek a do knajpy we wtorek, pod warunkiem wszak, że was na to stać, że łapiecie się na pięć set+. Tankować samochodu w niedzielę nie musicie, bo zatankować możecie się w sobotę, a komunikacja jakakolwiek, również nie musi w niedziele pracować, bo w końcu kierowca, maszynista czy konduktor to też człowiek i też ma prawo do „niedzieli nad Wisłą„. Jak ktoś ma pilną i nie cierpiącą zwłoki potrzebę, to niech jedzie własnym samochodem, lub rowerem. Na taksówki nie liczcie, bo niby dlaczego taksówkarze mają pracować? Dzięki wszystkim tym zmianom (dobrym zmianom oczywiście), nasz kraj stanie się szczęśliwszy a ludzie duchowo bogatsi.

JESZCZE CO DO HANDLU…

Otóż chłopcy i eksperci (i dziewczęta też) z tak zwanej. Solidarności mają pomysł taki, że aby zakaz był szczelny, dostawcy internetu mieli by obowiązek blokowania dostępu do wszystkich sklepów internetowych w niedziele. Bo to co się dzieje, to robienie ustawodawcy, Episkopatu oraz Solidarności w chuja. W internecie handlują sobie bowiem w najlepsze i za nic mają zakazy. Problem ten zgłaszali już Dudzie między innymi koledzy biskupi, żaląc się, że ludzie co prawda nie siedzą już w galeriach bo te szczęśliwie pozamykane, ale w zamian przysiedli przy komputerowych monitorach i kupują, kupują kupują, zapominając o bożym świecie, w tym o tacy zapominając. Tak dłużej być nie może! (R)®

4 odpowiedzi »

  1. Niedziela dniem wolnym od pracy wszelakiej.A jazda samochodem to tez praca w dodatku ciężka, bo to i napić się nie wolno, ani zajarać skręta. To co że do kościoła ale jednak praca. Ksiądz może i pełni służbę specjalną ale już organista i kościelny ą ludźmi pracującymi na etatach jako tacy mają prawo do wolnej niedzieli.A Duda powinien dać przykład i pozamykać na niedzielę domy wczasowe i sanatoria należące do związku a kościół powinien zamknąć sklepy z dewocjonaliami i księgarnię bo jak ktoś zechce sobie nabyć różaniec to może w piątek albo w środę.

  2. boże chroń nas przed solidudarnością, przed facetami w sukienkach, przed parszywym pisem rozwalającym Polskę. Kurcze, to aż tyle nieszczęść nas spotkało? Za co? Chyba naprawdę jesteśmy wybrańcami narodów (tym gorszym sortem) …

  3. Fajnie mi się to czyta (od dłuższego czasu zresztą). Jedna jedynie sprawa powoduje mój dyskomfort emocjonalno- językowy. Używa Pan otóż cały czas końcówki – by z formami osobowymi czasowników rozłącznie co jest ewidentnym błędem. Na początku myślałem, że to zwykła literówka, ale nie. Jest to permanentne. Byłbym ( a nie był bym) ogromnie wdzięczny za uwzględnienie tej nieśmiałej uwagi w dalszych Pańskich tekstach. No bo kto w końcu, jak nie autorzy i gospodarze blogów winni nieść „kaganiec ” oświaty między plebs moralny i intelektualny.
    BTW Pańskie wulgaryzmy wcale mnie nie rażą. Napiszę więcej. Stanowią one świetną dawkę „pieprzu” poprawiającą smak potrawy przez Autora spreparowanej.
    Tak trzymać.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.