Kawałki życia: Sukces, wiara, pokuta

Kolega Morawiecki dostaje pokazowy wpierdol w Parlamencie Europejskim a tymczasem u prawactwa i katolstwa na portalach wielki, triumfalistyczny tytuł: „Premier Morawiecki punktuje eurolewactwo w PE!” Ale skąd my to znamy. Kiedy dojarkę Szydło rozjechał na amen walec w Brukseli, to samo prawactwo i katolstwo plus narodowe media donosili zgodnie, że oto rozgromiliśmy wrogów w stosunku 27:1. Ale Polska jest dumnym krajem, więc proszę nas nie pouczać. Kolejny sukces, tym razem Morawieckiego, zniesiemy z należytą pokorą.

Portal Fronda, zazwyczaj pełen głebokiej wiary we wszystko (semerfów nie wyłączając), tym razem jakby trochę bez wiary. Oto bowiem opisując sytuację z prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf, która niby (wedle prezia) nie jest już prezesem, choć wedle prawa jest nim nadal pyta: „Czym kierował się prezydent Andrzej Duda, doprowadzając do takiej sytuacji i czy przypadkiem nie wygenerował jeszcze większego chaosu?”. Droga Frondo, ewidentnie nawiedzenie na które cierpisz, nie powinno mimo wszystko iść w parze ze ślepotą. Bo tylko ślepy nie byłby w stanie dostrzec wielkości, geniuszu, oraz prawniczej przenikliwości u pierwszego obywatela RP Dudy (nie wspominając o uznaniu jakim cieszy się w świecie). Brak wiary w tym przypadku to grzech ciężki, cięższy nawet od onanizmu i nigdy się z niego nie wyspowiadacie. No i zapomnijcie o rozgrzeszeniu. Parszywe niedowiarki z was.

Nieznani jak na razie sprawcy, ozdobili grafiką rezydencję (niedawną) jego wysokości biskupa Hosera. Jeden z napisów głosi: „Rwande pamiętamy”. To bardzo istotne, bowiem sam biskup Hoser ni chuja nic z tamtego okresu nie pamięta. Po wielokroć pytany o to co tam robił i z jakim skutkiem, tłumaczy się wiekiem i postępującym w związku z tym zanikiem pamięci. Dość spójne w treści hasła pojawiły się także na ogrodzeniu budynku Kurii Archidiecezji Warszawskiej przy ul. Miodowej, oraz na domu parafialnym przy archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Grafika (foto) może nie jest wyszukana, ale przekaz nośny. >>> Śpieszę donieść, że inne kurwie i tym podobne watykańskie instytucje, też mocno się zasłużyły w dziele umacniania jedynie słusznej katolickiej recepty na życie.  Pomijanie ich dorobku przez graficiarzy mogłoby więc sprawić im przykrość i wywołać poczucie niedocenienia oraz wyobcowania.

Portal toksycznych bliźniaków wPotylice ubolewa nad brakiem manier uczestników manifestacji przed Sądem Najwyższym. „Tak szanują państwo! Weszli na Pomnik Powstania Warszawskiego!” – utyskuje gadzinówka. Czyli znów powstanie na śniadanie. Co ciekawe, kiedy zdarzało się, że wzorce z Sevres patriotów, brunatni nacjonaliści i kibole, otumanieni piwem szczali na obelisk tzw. Małego Powstańca i okoliczny mur (oj, bywało, bywało…), to wtedy jakoś sprawy nie było. Nikt nawet nie wspomniał o ich – delikatnie mówiąc – złych manierach.

W tzw. Narodowy Dzień Pokutny w Gietrzwałdzie (nie wiedziałem nawet, że taki jest. Czego to głupiego Polak nie wymyśli) marszałek Kuchciński wygłosił przemówienie. Podziękował Matce Bożej Niepokalanej (patrząc na obrazek to kobieta wyjątkowo mało atrakcyjna, więc nie dziwota że niepokalana) za objawienie sprzed… 141 lat. Znacząca część sejmu ani o inicjatywie marszałka nic nie wiedziała, ani tym bardziej nie upoważniała go do występowania w swoim imieniu. Naprawdę miał rację ten co powiedział, że religia to opium dla mas! Otumanionym religią ludem naprawdę nietrudno jest rządzić, nawet intelektualnym zerom. A swoją drogą mam podejrzenia, że Kuchciński znów zaczął coś wąchać.

I na koniec wiadomość z kręgu wysokiej kultury. Otóż dowiadujemy się, iż słynny polski detektyw w sutannie Ojciec Mateusz, lada moment rozwiąże bulwersującą zagadkę związaną z Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach, gdzie znajduje się jedyny w Polsce obraz El Greko, pt. „Ekstaza świętego Franciszka”.  „Choć wiele osób spodziewa się, że obraz El Greco zostanie skradziony lub zaginie, zapewniam, że reżyser serialu nie przewiduje takich wątków. Niemniej, to właśnie w naszym muzeum rozegra się znaczna część odcinka” – mówi ks. Robert Mirończuk, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach, które poprzez obecność w kultowym serialu chce odhaczyć 200 lat swojego istnienia.  Pomysł interesujący, intryga pewnie tak jak zawsze wbijająca w ziemię, więc ja już przebieram nogami i sikam z niecierpliwości. Dla ostudzenia emocji i podtrzymania nastroju,  publikuję zdjęcia ojca Matusza wiozącego rowerem córkę do szkoły. ®

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

2 myśli w temacie “Kawałki życia: Sukces, wiara, pokuta

  1. Wielce Szanowny Jahu !!! Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!
    Odkąd pewien znany politolog odkrył, że Budapeszt leży nad Dunajcem – wszystko stać się może. Nawet „trójmorze” ! A, co !!! A Warszawa leży nad Wisłoką – a, co – zaprzeczysz ??? !!!!

  2. Te napisy na ”swietych” budynkach jedynie slusznej religii ukazuja ducha prawdziwej konspiracji, do jakiej Polacy (ale tylko mniejszosc) sa zdolni, mocno naznaczeni ale i wycwiczeni w latach WWII. Toz to ten sam duch co ”Tylko swinie siedza w kinie”. Ostatnio zrobilam sobie powtorke z ”W cieniu Kosciola” profesor Barbary Stanosz z roku 2005 i pesymizm moj co do mozliwosci Polakow ogolnie mi sie poglebil, ale hasla na ”swietych” murach troche mnie jednak emocjonalnie podbudowaly. Moze ta slepa kura jednak znajdzie to ziarno?

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.